Nadmiar energii
Nasz 7 miesieczny syn nigdy nie nalezal do spokojnych bobaskow , to bylo
widac nawet w szpitalu tzn inne dzieci po jedzeniu spaly a on mial chec na
poznawanie tego dziwnego swiata i tak jest do dzis. Od paru dni doslownie go
roznosi , wczoraj zasnal okolo 00:30 usypialismy go od 21:30 mimo wyciszenia
domu i zgaszonych swiatel on wogole nie zwraca na to uwagi. Energia tak
jakby w nim kipi problem w tym ze gdyby juz raczkowal to moze by bylo lepiej
tzn bylby zmeczony . Czy ktos ma jakies rady jakby maluszka rozladowac?
Podajemy mu juz herbatke uspokajajaca Hipp ale cos marnie na niego
dziala:( Niewyspani rodzice.
Nadmiar energii
Nadmiar energii
Andrzej Zub wrote:
> Nasz 7 miesieczny syn nigdy nie nalezal do spokojnych bobaskow , to bylo
> widac nawet w szpitalu tzn inne dzieci po jedzeniu spaly a on mial chec na
> poznawanie tego dziwnego swiata i tak jest do dzis. Od paru dni doslownie go
> roznosi , wczoraj zasnal okolo 00:30 usypialismy go od 21:30 mimo wyciszenia
> domu i zgaszonych swiatel on wogole nie zwraca na to uwagi. Energia tak
> jakby w nim kipi problem w tym ze gdyby juz raczkowal to moze by bylo lepiej
> tzn bylby zmeczony . Czy ktos ma jakies rady jakby maluszka rozladowac?
> Podajemy mu juz herbatke uspokajajaca Hipp ale cos marnie na niego
> dziala:( Niewyspani rodzice.
>
>
Ja zrezygnowałam z usypiania na siłę. Nie chce spać, niech nie śpi. Jak
będzie śpiący, to da znać. Taką przyjęłam metodę, inaczej trafiłby
mnie
szlag ;)
mojra
Nadmiar energii
Użytkownik Andrzej Zub napisał w wiadomości
news:dm1tu4$enb$1@nemesis.news.tpi.pl...
> Energia tak
> jakby w nim kipi problem w tym ze gdyby juz raczkowal to moze by bylo
> lepiej
> tzn bylby zmeczony . Czy ktos ma jakies rady jakby maluszka rozladowac?
> Podajemy mu juz herbatke uspokajajaca Hipp ale cos marnie na niego
> dziala:(
Po pierwsze na waszym miejscu dałabym spokój z herbatką uspakajającą - ona
ma pomagać dzieciom niespokojnym, rozdrażnionym, płaczliwym, a nie normalnie
żywotnym. Po drugie spróbowałabym pokombinować coś ze spaniem w dzień, np
jeśli śpi dwa razy, spróbować kłaść go tylko raz, a jeśli śpi raz
spróbować
rano wstawać z nim wcześniej, dzienne spanie też przesunąć na
wcześniejszą
godzinę. Co do zmęczenia takiego malucha to przychodzi mi do głowy :
kładzenie na brzuszku (wbrew pozorom to niezły wysiłek dźwigać główkę),
wydłużyć spacery (wiem, upierdliwe przy takiej aurze, ale dziecko dotlenione
naprawdę lepiej śpi) no i jednak dostarczać mu jakichś atrakcji (chociażby
wizyta u znajomych, dziadków, gdzie wszystko, od koloru zasłon począwszy,
jast całkiem inne i pasjonujące). Sprawdzaliście czy nie idą mu zęby? Na
tą
okoliczność wiele dzieci rezygnuje ze spania w nocy ;-)
pozdrówka
Karolina