« Powrót do strony głównej...


[bajki] Zielona Sowa .. a niech ja sz..

Autor: mariusz
2006-12-27 00:52:46

W gorączce świątecznych zakupów udało mi się kupic książkę
wydawnictwa Elżbieta Jarmołkiewicz Książka pełna bajek. Dawniej
podpisywali się Zielona Sowa a teraz daja tylko znaczek graficzny i to
mnie zmyliło - oraz przypadek ,że trafiłem wyrywkowo na dwa akurat
rozsądne fragmenty tekstu.
ZIELONA SOWA podpadła nam już dawno za wyjatkowo kretyńskie teksty nie
nadajace się do czytania dzieciom.
Tym razem to juz jednak przegięcie.
W pierwszej wybranej bajce o rybaku i złotej rybce nie mogliśmy
wywnioskować ile życzeń miał dostać rybak od rybki 3 czy 4? (reszte
tekstu przemilcze, jakoś dało się przeczytać-wymyślić).
Następnie poszła Trzy małe świnki, moje wkurwienie mie niało granic
po próbach przeczytania tekstu (częściowo podmieniałem tekst własnymi
slowami na chybcika bo nie bylo innej rady)
Oto dwa maleńkie przykłady

- wrzeszczał, a cały las drżał ze śmiechu.
?? ktoś to rozumie?

Najstarszy z prosiaczków nie stracił jednak zimnej krwi i przed
kominkiem czekał na intruza trzymając w rękach poteżne obcęgi.
?? Przez wiekszoć tekstu jest o świnkach a tu ..prosiaczki i z obcęgami!

Teksty śmierdzą z daleka unikaniem praw autorskich (płaceniem), wyglądją
jakby jedną bajke wymyślało kilka osób nie wiedząc co ta inna napisała w
innym fragmencie,bez ładu,bez składu, nadaję się na podpałkę do pieca.

Książkę dostał na pod choinkę. Udało mi się jakoś wytłumaczyć , że
Mikołaj się pomylił i wymieni książke na inna. Ilustracje i jakość
wydania nawet sensowne za taka cenę ale treść ..

pozdrawiam

[bajki] Zielona Sowa .. a niech ja sz..

Autor: Tata
2006-12-27 08:56:54

[bajki] Zielona Sowa .. a niech ja sz..

Autor: medea
2006-12-27 08:56:54

mariusz napisał(a):

> Najstarszy z prosiaczków nie stracił jednak zimnej krwi i przed
> kominkiem czekał na intruza trzymając w rękach poteżne obcęgi.
> ?? Przez wiekszoć tekstu jest o świnkach a tu ..prosiaczki i z obcęgami!

Tutaj jakoś specjalnie bym się nie czepiała - w końcu prosiaczek i
świnka to synonimy, gorzej z tymi obcęgami ;-).
>
> Teksty śmierdzą z daleka unikaniem praw autorskich (płaceniem), wyglądją
> jakby jedną bajke wymyślało kilka osób nie wiedząc co ta inna napisała w
> innym fragmencie,bez ładu,bez składu, nadaję się na podpałkę do pieca.

Dużo książek, które kupiliśmy Mai mają niestety tę samą wadę. Nawet
jeśli treść jako tako da się znieść (głównie dlatego, że to bajki
powszechnie znane), ale styl, język, brzmienie - po prostu nie do
przyjęcia, za to obrazki często są bardzo ładne. Odnoszę takie wrażenie,
że wydawnictwom się zdaje, że każdy dla dzieci może coś skrobnąć na
kolanie i zwykle obrazki mają pierwszeństwo, a słów jest na tyle, na ile
się akurat pod obrazkiem zmieściło (serio wydaje mi się, że tak właśnie
wygląda produkcja wielu książeczek dla dzieci). Często nie da się tego
zweryfikować przed zakupem niestety. Przyznam się szczerze, że ja wielu
bajek nie czytam, tylko obracając kartka po kartce po prostu opowiadam
Mai. Naprawdę cięzko trafić dobrą książkę dla dzieci, więc się tak nie
przejmuj jedną porażką zakupową ;-). Ostatnio kupiłam na allegro
książeczkę z serii Gazety Wyborczej Czterej muzykanci z Bremy i jestem
zachwycona. Żałuję, że w całą serię nie weszłam, bo jeśli wszystkie są
tak dobre, to IMO warto było. Zresztą to od razu poznać po tym, że
dziecko podchwytuje różne teksty z książki, zapamiętuje nowe wyrazy i
zwyczajnie przeżywa, to co słucha.

Pozdrawiam
Ewa

[bajki] Zielona Sowa .. a niech ja sz..

Autor: Elske
2006-12-27 09:36:37

medea napisał(a):



Nie rozumiem. Nie przeglądacie tekstu w książce zanim ją kupicie?
Przecież książki dla dzieci to zazwyczaj nie jest dwieście stron drobnym
maczkiem (btw nawet takie książki można pobieżnie przejrzeć)?
Poza tym jest lista książek polecanych dla dzieci no i na pewno macie
jakieś swoje tytuły z dzieciństwa - dlaczego z tego nie skorzystacie?

--
Elske
z pracy

[bajki] Zielona Sowa .. a niech ja sz..

Autor: magia
2006-12-27 09:58:36

mariusz napisał(a):
> Książkę dostał na pod choinkę. Udało mi się jakoś wytłumaczyć , że
> Mikołaj się pomylił i wymieni książke na inna. Ilustracje i jakość
> wydania nawet sensowne za taka cenę ale treść ..

Ja polecam Poczytaj mi mamo. Jedna z najlepszych na jakie trafilam.
http://www.merlin.com.pl/frontend/towar/457979

Nie polecam:
http://www.merlin.com.pl/frontend/towar/442678
Bajki niektore dosc dziwaczne bardzo realistyczne, nie nadaja sie
zupelni dla mojego dwulatka.Moze gdy bedzie starszy to doceni/zrozumie,
ale teraz ich nie lubimy.
--
m.
i Kajetan (25.11.2004) oraz Helena (06.09.2006)

[bajki] Zielona Sowa .. a niech ja sz..

Autor: miranka
2006-12-27 10:11:51

medea news:emt90n$qrd$1@jaszczomp.tahoe.pl...
> Ostatnio kupiłam na allegro
> książeczkę z serii Gazety Wyborczej Czterej muzykanci z Bremy i jestem
> zachwycona. Żałuję, że w całą serię nie weszłam, bo jeśli wszystkie są
> tak dobre, to IMO warto było.

Na stronie Gazety Wyborczej jest gdzieś link do ich serii wydawniczych.
Możesz sobie wstecz zamówić całą serię lub wybrane numery. Wbij w gugle
tytuł serii i powinno wyskoczyć.
Anka

[bajki] Zielona Sowa .. a niech ja sz..

Autor: medea
2006-12-27 11:22:37

Elske napisał(a):

> Nie rozumiem. Nie przeglądacie tekstu w książce zanim ją kupicie?
> Przecież książki dla dzieci to zazwyczaj nie jest dwieście stron drobnym
> maczkiem (btw nawet takie książki można pobieżnie przejrzeć)?

Oczywiście, że można. Zazwyczaj kupuję bajki typu Kopciuszek, Śpiąca
Królewna, Królewna Śnieżka itd., więc ich treść znam ;-). Patrzę w
takich wypadkach, czy jest ładne wydanie - a właściwie to patrzyłam na
to, bo tego typu książeczki kupowałam, kiedy Maja była głównie obrazkami
zainteresowana. Dopiero w trakcie czytania okazuje się, że tekst jest
żenująco kiepsko napisany, zdania są oderwane, nie łączą się płynnie
itd. albo zgubiona jest gdzieś logiczna ciągłość (np. w opowiadankach o
Kubusiu Puchatku).

> Poza tym jest lista książek polecanych dla dzieci no i na pewno macie
> jakieś swoje tytuły z dzieciństwa - dlaczego z tego nie skorzystacie?
>

A kto powiedział, że nie korzystamy? Mamy dużo klasyki, wiersze
Brzechwy, Tuwima w przeróżnych wydaniach, a oprócz tego masę gniotów z
ładnymi obrazkami.

Pozdrawiam
Ewa

[bajki] Zielona Sowa .. a niech ja sz..

Autor: E.
2006-12-27 11:27:23

medea napisał(a):

> Oczywiście, że można. Zazwyczaj kupuję bajki typu Kopciuszek, Śpiąca
> Królewna, Królewna Śnieżka itd., więc ich treść znam ;-). Patrzę w
> takich wypadkach, czy jest ładne wydanie - a właściwie to patrzyłam na
> to, bo tego typu książeczki kupowałam, kiedy Maja była głównie obrazkami
> zainteresowana. Dopiero w trakcie czytania okazuje się, że tekst jest
> żenująco kiepsko napisany, zdania są oderwane, nie łączą się płynnie
> itd. albo zgubiona jest gdzieś logiczna ciągłość (np. w opowiadankach o
> Kubusiu Puchatku).

Jeste taka seria francuskich opowiadań o Martynce. Ładnie napisane
historie, prześlicznie ilustrowane. Polecam.

Eulalka

[bajki] Zielona Sowa .. a niech ja sz..

Autor: Elske
2006-12-27 11:41:11

medea napisał(a):

> Oczywiście, że można. Zazwyczaj kupuję bajki typu Kopciuszek, Śpiąca
> Królewna, Królewna Śnieżka itd., więc ich treść znam ;-).

No i tu jest błąd. Tego typu bajki nigdy nie są napisane tak samo -
zawsze różnią się od siebie i zawsze trzeba przejrzeć chociaż kilka
stron, żeby wiedzieć jak to jest napisane. Inaczej ryzykujesz takie
właśnie wtopy jak powyższe. Co zresztą w przypadku popularnych bajek
jest na porządku dziennym - bardzo dawno nie widziałam porządnie
napisanej bajki tego typu.

>> Poza tym jest lista książek polecanych dla dzieci no i na pewno macie
>> jakieś swoje tytuły z dzieciństwa - dlaczego z tego nie skorzystacie?
>>
>
> A kto powiedział, że nie korzystamy? Mamy dużo klasyki, wiersze
> Brzechwy, Tuwima w przeróżnych wydaniach, a oprócz tego masę gniotów z
> ładnymi obrazkami.

To może lepiej kupić same obrazki? Serio.

--
Elske
z pracy

 1    2    3    ›    »