skurcze nóg
Niestety od kilku dni mam wątpliwą przyjemność doświadczać potwornych
skurczy łydek i stóp. Zaczęlo się w nocy ale tak naprawdę ból
utrzymuje się non stop, tak jakbym miała straszne zakwasy i co jakis
czas wraca skurcz. Biorę już Magnez i aspargin, mam pić sok pomidorowy
ale zanim podziałają wykończę się. Czegoś takiego w 1 ciaży nie
miałam. Pomaga jedynie gorący prysznic na nogi, nawet masowanie nic
nie daje kiedy skurcz dopadnie a dopada taki że poród przy tym to
bułka z masłem. Mam w związku z tym pytanie: czy wolno w ciąży (9 m-ąc
się zaczyna) rozgrzewać nogi (stopy, kostki, łydki) np. poduszką
elektryczną. Ciepło bardzo pomaga ale dojść do wanny nie mogę bo nogi
normalnie przy tych skurczach wyginają sie w swoją stronę, o bólu nie
wspomnę. Nie jestem pewna czy nie czytałam o jakimś niebezpieczeństwie
tego rozgrzewania.
A może inny sposób ?
Dziękuję za wskazówki.
Magda
skurcze nóg
skurcze nóg
MadziaMa pisze:
> A może inny sposób ?
> Dziękuję za wskazówki.
Jeżeli nie masz problemów z żyłami, tzn. żadnych pajączków i wyraźnych
żylaków, to IMO możesz rozgrzewać nogi, jeśli Ci to pomaga.
Mi pomagało,kiedy opierając się o ścianę stawałam na palcach, no
niezawodny masaż TŻ.
--
Paulinka
Nie podcinaj gałęzi na której siedzisz, chyba że chcą cię na niej
powiesić.
S.J.Lec