jak spokojnie przetrwać czas buntu dwulat ka?
Witam
Mam dwuletniego synka, który od pewnego czasu bardzo głośno i
spektakularnie domaga się realizacji własnych pomysłów.W domu, u
znajomych, w kościele, gdziekolwiek się znajdujemy krzyczy a wzięty na
ręce próbuje z nich uciec fikając nóżkami.
Powiedzcie prosze jakie są Wasze sposoby na takie zachowania
dzieciaczków?
Z góry dziękuje
Edyta
jak spokojnie przetrwać czas buntu dwulat ka?
jak spokojnie przetrwać czas buntu dwulat ka?
edyta pisze:
> Witam
> Mam dwuletniego synka, który od pewnego czasu bardzo głośno i
> spektakularnie domaga się realizacji własnych pomysłów.W domu, u
> znajomych, w kościele, gdziekolwiek się znajdujemy krzyczy a wzięty na
> ręce próbuje z nich uciec fikając nóżkami.
> Powiedzcie prosze jakie są Wasze sposoby na takie zachowania
> dzieciaczków?
> Z góry dziękuje
> Edyta
Moja dwulatka jest generalnie ugodowa, bo wie, że z mamusią nie wygra
(;>), ale zdarzają się jej ciężkie jazdy i wtedy najlepiej skutkuje
odwrócenie uwagi. Np. jeżeli nie chce wsiąść do samochodu i jechać do
dziadków, bo akurat ma kaprys grzebać w kałuży na podwórku, to mówię
jej, że po drodze obejrzymy koniki i krówki, że króliczki u dziadków
trzeba nakarmić, że musimy sprawdzić, czy rybki w stawie nie są głodne
(generalnie wymyślam tysiąc ciekawych powodów, dla których warto jednak
porzucić fascynująca kałużę i dać się załadować do fotelika). Skutkuje
niemal zawsze, jest tylko jeden warunek: konieczna jest realizacja
wszystkich czynności zapowiedzianych w argumentacji za wyjazdem, chyba
że córka akurat zadecyduje inaczej :)
--
Khaira i Matylda (24.06.2005)
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Człowiek pochodzi od małpy.
Niektórzy do tej pory nie odeszli zbyt daleko.
jak spokojnie przetrwać czas buntu dwulat ka?
edyta
> Powiedzcie prosze jakie są Wasze sposoby na takie zachowania
> dzieciaczków?
Rozkoszuj się chwilą. Smakuj cudowny moment, kiedy wrzeszczącego
dzieciaka możesz wziąć pod pachę i wynieść.
A co to jest bunt przekonasz się za 10 lat. I wtedy już nie będzie jak
słodko...
--
s i w a
jak spokojnie przetrwać czas buntu dwulat ka?
> Skutkuje niemal zawsze,[...], chyba że córka akurat zadecyduje inaczej :)
LOL
Hahaha :) będę przyszłą mamą i tak sobie Was czytam i ten tekst mnie
rozwalił. Jak to możliwe, żeby takie małe miało decydujący głos :) W co
ja
się wpakowałam... :)
Pozdrawiam
Dorota
jak spokojnie przetrwać czas buntu dwulat ka?
>Jak to możliwe, żeby takie małe miało decydujący głos :)
dobra dobra pogadamy jak sama wstąpisz w bunt dwulatka
Pozdrawiam
Monika
jak spokojnie przetrwać czas buntu dwulat ka?
Użytkownik MONI|
news:46d81992@news.home.net.pl...
> >Jak to możliwe, żeby takie małe miało decydujący głos :)
>
> dobra dobra pogadamy jak sama wstąpisz w bunt dwulatka
Sama to może już niekoniecznie ;-)
Qra
jak spokojnie przetrwać czas buntu dwulat ka?
siwa napisał(a):
> Rozkoszuj się chwilą. Smakuj cudowny moment, kiedy wrzeszczącego
> dzieciaka możesz wziąć pod pachę i wynieść.
> A co to jest bunt przekonasz się za 10 lat. I wtedy już nie będzie jak
> słodko...
>
To też powinni wpisać do podręcznika świadomego macierzyństwa ;)
pozdrawiam
Ania
jak spokojnie przetrwać czas buntu dwulat ka?
edyta napisał(a):
> Witam
> Mam dwuletniego synka, który od pewnego czasu bardzo głośno i
> spektakularnie domaga się realizacji własnych pomysłów[...]
Odpowiedź masz w temacie, sama sobie napisałaś.
pozdrawiam
Ania