Poród w wodzie?
Witajcie Mamy!
Jestem w 15 tyg. i mam jeszcze duzo czasu :), ale juz mysle o tym
najważniejszym dniu w moim zyciu!!!!
Czy któras z Was rodziła w wodzie w szczecińskim szpitalu?(w którym).
Jezeli
tak to prosze o kilka zdań na ten temat.
PS.
Co sadzicie o tej metodzie,czy jest to moda XXI w, czy rzeczywiscie jest
lżej.???!!!
pozdrawiam
Monika
Poród w wodzie?
Poród w wodzie?
Użytkownik new.tpi.pl napisał w wiadomości
news:bf1t6o$pm3$1@nemesis.news.tpi.pl...
> Witajcie Mamy!
> Czy któras z Was rodziła w wodzie w szczecińskim szpitalu?(w którym).
Jezeli
> tak to prosze o kilka zdań na ten temat.
> Co sadzicie o tej metodzie,czy jest to moda XXI w, czy rzeczywiscie jest
> lżej.???!!!
Przepraszam, że zabieram głos w tej sprawie, choc sama w wodzie nie
rodziłam, ale ktoś tu kiedyś na grupie spytał czy mozna porównywać poród
w
wodzie do porodu tradycyjnego jeśli rodziło się tradycyjnie i chcę
właśnie
na to odpowiedzieć.
Rodziłam tradycyjnie na sali do porordów rodzinnych i pozwolono
(zaproponowano) mi pójść na chwilę pod prysznic i muszę powiedzieć, że
nie
ma porównania. Wcięło mnie tam chyba na ponad godzinę: położna trzy razy
przychodziła spytać czy nic mi nie jest. Ciepła woda spływająca po brzuchu
przynosiła mi taką ulgę, że nie chciałam stamtąd wyjść. Mogę sobie
tylko
wyobrażać o ile łatwiej rodzi się kobietom, które w tej wodzie mogą
pozostawać na cały czas porodu.
I jeszcze jedna moja dygresja na temat ulgi: jestem wieloletnim wrzodowcem i
zawsze kiedy juz żadne środki nie przynosiły mi ulgi w bólach właziłam do
wanny z ciepłą wodą. Często dopiero tam mogłam się na tyle odprężyć,
że
tabletki przeciwbólowe zaczynały działać. I dlatego uważam, że jeśli
będzie
mi dane urodzić kiedyś drugie dziecko, to już nie będę taka odważna (mój
poród był długi i ciężki) i poważnie zastanowię się nad porodem w
wodzie. A
przynajmniej będę chciała mieć mozliwość wlezienia do wanny, kiedy
poczuję
taką potrzebę.
Przepraszam, że się rozpisałam (miałam małą przerwę w pisnaiu, bo
uszkodził
się nam twardziel)
pozdr
Ania z Kubeczkiem
Poród w wodzie?
A, J, A Kotwica wrote:
> Mogę sobie tylko wyobrażać o ile łatwiej rodzi się
> kobietom, które w tej wodzie mogą pozostawać na cały czas porodu.
Nie można pozostawać w wodzie na cały czas porody, gdyż mogłoby to
zatrzymać
akcję porodową (tak przynajmniej mówiła moja położna). Poród w wodzie to
pół
godziny w wodzie i pół poza i tak do końca. I owszem - woda przynosi
niesamowitą ulgę.
--
pozdrawiamy
Ewa i Julka (22.08.02)
Kraków
http://buziek.fr.pl
Poród w wodzie?
Użytkownik new.tpi.pl napisał w wiadomości
news:bf1t6o$pm3$1@nemesis.news.tpi.pl...
> Witajcie Mamy!
> Jestem w 15 tyg. i mam jeszcze duzo czasu :), ale juz mysle o tym
> najważniejszym dniu w moim zyciu!!!!
> Czy któras z Was rodziła w wodzie w szczecińskim szpitalu?(w którym).
Jezeli
> tak to prosze o kilka zdań na ten temat.
> PS.
> Co sadzicie o tej metodzie,czy jest to moda XXI w, czy rzeczywiscie jest
> lżej.???!!!
> pozdrawiam
> Monika
>
> witam
podłącvze sie do pytania ,co z wydzielinami kobiety w czasie parc:mocz,kał i
krem.czy maluchowi który przez kilka minut przecież pływa w tej wodzie nie
zaszkodzi to,wiem ,żę dziecko nabierze powietrze dopiero po wypłynięciu z
wody i we wodzie płuca są zamknięte.
ale to jakos tak dla mnie niehgienicznie,
p.
Poród w wodzie?
Użytkownik zona alberta napisał w wiadomości
news:bf2q57$ruk$1@atlantis.news.tpi.pl...
> Nie można pozostawać w wodzie na cały czas porody, gdyż mogłoby to
zatrzymać
> akcję porodową (tak przynajmniej mówiła moja położna). Poród w wodzie
to
pół
> godziny w wodzie i pół poza i tak do końca. I owszem - woda przynosi
> niesamowitą ulgę.
czy ja wiem? jak wlazlam do wanny o 21 to dalam sie wyciagnac dopiero o
polnocy. wychodzilam tylko na chwile zalatwic potrzeby fizjologiczne (czyli
robilam jeden krok z wanny :)) maz wtedy zmienial wode na swieza. o polnocy
dostalam zastrzyk i polozylam sie na chwile do lozka. o 1 nasilily mi sie
skurcze i zawolalam meza, zeby lal wode do wanny. no i siedzialam w niej do
5 - odmowilam wyjscia, polozna badala mnie w wannie. o 5 wysiadka ,
przebicie pecherza plodowego, troche czolgania sie po sali i siup na fotel.
o 5.50 coreczke mialam juz na brzuchu :)
mam nadzieje nastepnym razem tez z wanny nie wychodzic :)
pzdr
marta z anulka, co to maruda dzis jest niemilosierna
Poród w wodzie?
Martka wrote:
> czy ja wiem? jak wlazlam do wanny o 21 to dalam sie wyciagnac dopiero
> o polnocy.
:) szczęściara z Ciebie. Mi pozwolono tylko na pół godziny. I było to
bardzo
krótkie pół godziny w wannie i baaardzo dłuygie poza nią, a skończyło
się i
tak cesarką.
> marta z anulka, co to maruda dzis jest niemilosierna
Jakieś złe powietrze :) - Julka też nie do wytrzymania.
--
pozdrawiamy
Ewa i Julka (22.08.02)
Kraków
http://buziek.fr.pl
Poród w wodzie?
MOLNARka tako rzecze w news:3f156fc6@news.home.net.pl :
> żadne skarby nie dopuściłabym do sytuacji żebym pławiła się w wannie,
z
> której położna wyławiałaby siatką nieczystości a mój TŻ stałby
obok.
Ja się wcinam... Może ja dziwna jestem, ale nie siedziałabym w wannie z
której cokolwiek trzeba wyławiać siatką oprócz mydła... I mało istotne
kto
stałby obok...
--
... :: s i w a ( a t ) v e g e . p l :: ...
... :: ICQ:67729327 :.....: GG:25557 :: ...
... :: .... JID:siwa@jabber.org .... :: ...
Poród w wodzie?
Użytkownik siwa
> Ja się wcinam... Może ja dziwna jestem, ale nie siedziałabym w wannie z
> której cokolwiek trzeba wyławiać siatką oprócz mydła... I mało istotne
kto
> stałby obok...
Może źle sie wyraziłam ... ja też bym za żadne skarby nie siedziała w tej
wannie (stąd moje rany gościa ... okropieństwo) a ewentualnośc
oglądającego to wszystko TZ to element dodatkowy, który tym bardziej
przemawia za tym by takowej sytuacji unikac jak ognia.
Pozdrawiam
MOLNARka