« Powrót do strony głównej...


Sadziliście drzewo?... czyli 40-l atek 20 lat później...

Autor: Jarek Wójtowicz
2007-10-10 00:32:18

Witajcie

Zgodnie z wielowiekową tradycją postanowiłem zasadzić drzewo w celu
upamiętnienia potomka. Zastanawia mnie na jakie drzewo się zdecydować.
Nie będzie ono sadzone na własnej działce, tylko gdzieś w polu albo
cholera wie gdzie...
Chciałbym, żeby było wytrzymałe i w miarę szybko rosło i dla
dziewczynki... Ma ktoś z was jakieś doświadczenia? Bo nie chcę siedzieć
w parku jak 60-latek i pilnować przed wandalami...

--
Pozdrawiam
Jarek

Sadziliście drzewo?... czyli 40-l atek 20 lat później...

Autor: Tata
2007-10-10 00:39:31

Sadziliście drzewo?... czyli 40-l atek 20 lat później...

Autor: Cyb
2007-10-10 00:39:31

On Wed, 10 Oct 2007 00:32:18 +0200, Jarek Wójtowicz

>Witajcie
>
>Zgodnie z wielowiekową tradycją postanowiłem zasadzić drzewo w celu
>upamiętnienia potomka. Zastanawia mnie na jakie drzewo się zdecydować.
>Nie będzie ono sadzone na własnej działce, tylko gdzieś w polu albo
>cholera wie gdzie...
>Chciałbym, żeby było wytrzymałe i w miarę szybko rosło i dla
>dziewczynki... Ma ktoś z was jakieś doświadczenia? Bo nie chcę siedzieć
>w parku jak 60-latek i pilnować przed wandalami...

kiedys bylo tak:
syn = sadzimy dab
corka = sadzimy lipe

pozdarwiam,
Cyb

Sadziliście drzewo?... czyli 40-l atek 20 lat później...

Autor: Dorota
2007-10-10 00:56:26

Użytkownik Jarek Wójtowicz napisał w
wiadomości news:fegvhe$jrv$1@online.de...
> Witajcie
>
> Zgodnie z wielowiekową tradycją postanowiłem zasadzić drzewo w celu
> upamiętnienia potomka. Zastanawia mnie na jakie drzewo się zdecydować. Nie
> będzie ono sadzone na własnej działce, tylko gdzieś w polu albo cholera
> wie gdzie...
> Chciałbym, żeby było wytrzymałe i w miarę szybko rosło i dla
> dziewczynki... Ma ktoś z was jakieś doświadczenia? Bo nie chcę siedzieć w
> parku jak 60-latek i pilnować przed wandalami...

Lipa jest dziewczęca, a i brzoza niebrzydka.

D.

PS.
Pytałam kiedyś mamę, dlaczego nie posadzili nam drzew, a ona na to, że jakby
uschły, to by się zamartwiała.

Sadziliście drzewo?... czyli 40-l atek 20 lat później...

Autor: medea
2007-10-10 08:12:39

Dorota pisze:

> PS.
> Pytałam kiedyś mamę, dlaczego nie posadzili nam drzew, a ona na to, że
> jakby uschły, to by się zamartwiała.

Też tak pomyślałam ;-). Może lepiej posadzić gdzieś daleko i nie chodzić
tam oglądać, a za kilkadziesiąt lat wrócić i zobaczyć ;-).

Pozdrawiam
Ewa, nie sadziłam

Sadziliście drzewo?... czyli 40-l atek 20 lat później...

Autor: Stalker
2007-10-10 08:19:28

medea napisał(a):

> Pozdrawiam
> Ewa, nie sadziłam

Bo tez nie Ty od tego jesteś ;-)

Stalker

--
Hania 2004-03-08, Antek 2006-07-07
http://picasaweb.google.pl/TomaszLaczkowski

Sadziliście drzewo?... czyli 40-l atek 20 lat później...

Autor: M&C
2007-10-10 08:42:51

Jarek Wójtowicz pisze:

> Zgodnie z wielowiekową tradycją postanowiłem zasadzić drzewo w celu
> upamiętnienia potomka. Zastanawia mnie na jakie drzewo się zdecydować.
> Nie będzie ono sadzone na własnej działce, tylko gdzieś w polu albo
> cholera wie gdzie...
> Chciałbym, żeby było wytrzymałe i w miarę szybko rosło i dla
> dziewczynki...

Chyba brzoza... Jak wody pod dostatkiem to rośnie jak głupia ;-) Tylko
oznacz ją jakoś ;-)

Marzena
--
Robótki Marzeny
http://fanturia.googlepages.com/home

Sadziliście drzewo?... czyli 40-l atek 20 lat później...

Autor: medea
2007-10-10 09:04:59

Stalker pisze:

> Bo tez nie Ty od tego jesteś ;-)

Mąż też nie sadził :-).

Ewa

Sadziliście drzewo?... czyli 40-l atek 20 lat później...

Autor: Stalker
2007-10-10 09:13:57

medea napisał(a):
> Stalker pisze:
>
>> Bo tez nie Ty od tego jesteś ;-)
>
> Mąż też nie sadził :-).
>
> Ewa

Ale zaraz, zaraz. Czy na pewno mówimy o tej samej tradycji:
Mężczyzna w swoim życiu powinien spłodzic syna, zasadzić drzewo i
zbudować dom?
Jeśli tak, to tu nie ma zależności 1 drzewo dla 1 potomka :-\

Stalker

--
Hania 2004-03-08, Antek 2006-07-07
http://picasaweb.google.pl/TomaszLaczkowski

 1    2    3    4    5    ›    »