« Powrót do strony głównej...


Re: co zrobić z babcią ?

Autor: Iwon(k)a
2007-11-19 05:33:34

> Ta rzeczywistość trochę skrzeczy. Kilu moich przyjaciół wyjechało na
> dłuższy czas do USA i z ich relacji, najbardziej irytującą rzeczą jest
> ten keep smiling i ta na siłę utrzymywana pogoda ducha.
> Właśnie straciłeś prace, ale na pytanie, co u ciebie, odpowiadasz
> wszystko ok. Chore IMO.


najwyrazniej znajomi nie byle na tyle dlugo, zeby zorientowac sie, ze
amerykanskie how are you to nie zaproszenie do wylewania zali od Adama i
Ewy, a zwykle czesc.

i.



--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Re: co zrobić z babcią ?

Autor: Tata
2007-11-19 10:01:41

Re: co zrobić z babcią ?

Autor: Qrczak
2007-11-19 10:01:41

Użytkownik Iwon(K)a napisał w wiadomości
news:4c16.00000001.4741121d@newsgate.onet.pl...
>
>> Ta rzeczywistość trochę skrzeczy. Kilu moich przyjaciół wyjechało na
>> dłuższy czas do USA i z ich relacji, najbardziej irytującą rzeczą jest
>> ten keep smiling i ta na siłę utrzymywana pogoda ducha.
>> Właśnie straciłeś prace, ale na pytanie, co u ciebie, odpowiadasz
>> wszystko ok. Chore IMO.
>
>
> najwyrazniej znajomi nie byle na tyle dlugo, zeby zorientowac sie, ze
> amerykanskie how are you to nie zaproszenie do wylewania zali od Adama i
> Ewy, a zwykle czesc.

Polak nie musi słyszeć zaproszenia w stylu Co u Ciebie?. Wystarczy
zwyczajowe cześć i można zaczynać: Beeznadziejaaaaa....

Qra

Re: co zrobić z babcią ?

Autor: Stalker
2007-11-19 10:10:09

Qrczak pisze:

> Polak nie musi słyszeć zaproszenia w stylu Co u Ciebie?. Wystarczy
> zwyczajowe cześć i można zaczynać: Beeznadziejaaaaa....

- Co tam?
- A nic, stara bieda...
- Dobrze że nowej nie ma...

Stalker

--
Hania 2004-03-08, Antek 2006-07-07
http://picasaweb.google.pl/TomaszLaczkowski

Re: co zrobić z babcią ?

Autor: Paulinka
2007-11-19 20:36:28

Iwon(K)a pisze:
>> Ta rzeczywistość trochę skrzeczy. Kilu moich przyjaciół wyjechało na
>> dłuższy czas do USA i z ich relacji, najbardziej irytującą rzeczą jest
>> ten keep smiling i ta na siłę utrzymywana pogoda ducha.
>> Właśnie straciłeś prace, ale na pytanie, co u ciebie, odpowiadasz
>> wszystko ok. Chore IMO.

> najwyrazniej znajomi nie byle na tyle dlugo, zeby zorientowac sie, ze
> amerykanskie how are you to nie zaproszenie do wylewania zali od Adama i
> Ewy, a zwykle czesc.

Nie spodziewałam się niczego innego, ponad to, że zrobisz z moich
znajomych niedouczonych półgłówków.

--

Paulinka

Najlepiej podstawiają nogi karły, to ich strefa.

S.J.Lec