Pytanie o podwyższenie alimentów
Witajcie
Mam nadzieję, że pytanie nie jest za bardzo OT. Pytam w imieniu
przyjaciółki.
Czy sąd może obniżyć kwotę dotychczasowych alimentów jeśli ojciec
wykarze
brak zatrudnienia?
Dodam, że obecna kwota wynosi 500 zł miesięcznie, a przyjaciółka narzeka,
że
410 zl wydaje na samo przedszkole. Obawia się jednak, że jak ojciec powie,
iż nie ma pracy to sąd jeszcze jej obniży tę i tak niską (w moim odczuciu)
kwotę.
Będę wdzięczna za wszelką pomoc w tej sprawie.
Pozdrawiam
Dorota
Pytanie o podwyższenie alimentów
Pytanie o podwyższenie alimentów
> Czy sąd może obniżyć kwotę dotychczasowych alimentów jeśli ojciec
wykarze
> brak zatrudnienia?
mysle ze tak
>
> Dodam, że obecna kwota wynosi 500 zł miesięcznie, a przyjaciółka
narzeka, że
> 410 zl wydaje na samo przedszkole.
wow ,co to za przedszkole?
Obawia się jednak, że jak ojciec powie,
> iż nie ma pracy to sąd jeszcze jej obniży tę i tak niską (w moim
odczuciu)
> kwotę.
chyba nie ma kwoty ktora na dziecko byla by za wysoka ;-)
moze na jakis okres obnizyc kwote najlepiej zapytaj na p.s.prawo.
p.
Pytanie o podwyższenie alimentów
Użytkownik Rajsca
> Dodam, że obecna kwota wynosi 500 zł miesięcznie, a przyjaciółka
narzeka,
> że 410 zl wydaje na samo przedszkole.
No ale trzeba pamiętać, ojciec płaci za przedszkole 205 i ona 205.
> Obawia się jednak, że jak ojciec powie, iż nie ma pracy to sąd jeszcze
jej
> obniży tę i tak niską (w moim odczuciu) kwotę.
Patrząc na otaczające mnie koleżanki z zasądzonymi alimentami to 500 pln na
1 dziecko jest całkiem dużą kwotą. Niestety ;-(
Pozdrawiam
MOLNARka
Pytanie o podwyższenie alimentów
> Czy sąd może obniżyć kwotę dotychczasowych alimentów jeśli ojciec
wykarze
> brak zatrudnienia?
jak najbardziej moze zmienic kwote alimentow, zwlaszcza w przypadku
kiedy ojciec udowodni ze jest bezrobotnym i owych pieniedzy nie posiada
> Dodam, że obecna kwota wynosi 500 zł miesięcznie, a przyjaciółka
narzeka, że
> 410 zl wydaje na samo przedszkole.
moze poprostu zmienic przedszkole skoro jej nie stac?
> Obawia się jednak, że jak ojciec powie, iż nie ma pracy to sąd jeszcze
jej
> obniży tę i tak niską (w moim odczuciu) kwotę.
mowienie to jest srednio skuteczne, ale jezeli wykaze ze pieniedzy nie ma
a na dodatek przedstawi jakies stosowne dokumenta ze jej np. poszukuje
bezskutecznie i go na nie nie stac to jest to mozliwe
ogolnie to temat bardziej na pl.soc.prawo
Pytanie o podwyższenie alimentów
>> Dodam, że obecna kwota wynosi 500 zł miesięcznie, a przyjaciółka
narzeka,
>> że 410 zl wydaje na samo przedszkole.
>
> No ale trzeba pamiętać, ojciec płaci za przedszkole 205 i ona 205.
Przedszkole jest opłacane z tych 500 zl. Ojciec nie daje niczego więcej.
> Patrząc na otaczające mnie koleżanki z zasądzonymi alimentami to 500 pln
> na 1 dziecko jest całkiem dużą kwotą. Niestety ;-(
Poważnie?? Widzę, że muszę się jeszcze dużo nauczyć...
Pytanie o podwyższenie alimentów
> moze poprostu zmienic przedszkole skoro jej nie stac?
Nie wiem ile kosztują przedszkola w centrum Warszawy, ale to chyba nie jest
jakaś niewiarygodna kwota. Poza tym, czy nie jest tak, że do przedszkola
chodzi się wg. rejonu?
Dzięki za wszelkie porady.
Pozdrawiam
Dorota
Pytanie o podwyższenie alimentów
Użytkownik Rajsca
news:fhv11f$cd6$1@inews.gazeta.pl...
>> moze poprostu zmienic przedszkole skoro jej nie stac?
>
> Nie wiem ile kosztują przedszkola w centrum Warszawy, ale to chyba nie
> jest jakaś niewiarygodna kwota. Poza tym, czy nie jest tak, że do
> przedszkola chodzi się wg. rejonu?
Moje dzieci już do przedszkola co prawda nie chodzą, ale jak chodziły
(ostatnio córka 2 lata temu) to w centrum Warszawy, na Mokotowie, płaciłam
ok 300 zł razem z zajęciami dodatkowymi.
Agnieszka
Pytanie o podwyższenie alimentów
Dnia Tue, 20 Nov 2007 17:11:14 +0100, Rajsca napisał(a):
>> No ale trzeba pamiętać, ojciec płaci za przedszkole 205 i ona 205.
>
> Przedszkole jest opłacane z tych 500 zl. Ojciec nie daje niczego więcej.
Ojciec ma obowiązek pokryć połowę, a matka drugą połowę utrzymania
dziecka
(łącznie z połową kosztów mieszkania - czyli częścią przypadającą na
dziecko, jeśli matka jest z dzieckiem sama). Rzecz jasna te koszty wylicza
się na podstawie jakichś średnich oraz możliwości finansowych obojga
rodziców. Przynajmniej taka jest teoria...
Praktyka bywa różna, mam znajomego, którego zasądzone alimenty są o 600
zł
wyższe niż jego pensja, bo sąd kierował się pitem z dobrego roku (dużo
umów), a potem przyszły gorsze lata.
--
oshin
dorota bugla
dopadło mnie - http://oshin.jogger.pl