« Powrót do strony głównej...


witam niewitanych

Autor: chmurka
2007-11-24 19:30:10

Podczytuję grupę od paru tygodni i korzystając z tego, że Człowieczek śpi,
zagrzebałam się w wątek japoński. Pewnie bym się nie od razu połapała, o
jaką część świata chodzi, gdybym nie czytała wcześniej barwnej opowieści
Alicji o kąpieli w balii żeliwnej na żywym ogniu:-))). Ale ja nie o tym. Bo
w wątku japońskim jakiś mądry człek przypomniał o dobrych obyczajach, a to
tak łatwo zapomnieć (a dzieci patrzą i się uczą, nawet jak śpią to patrzą i
się uczą). No to nawiązując do dobrych obyczajów witam wszystkich i się
przedstawiam - Anna, mama Tytusa. Tytus jutro skończy cztery miesiące,
urodził się i mieszka w pięknym mieście w Polsce, już na szczęście nie boi
się zabawek, wczoraj po raz pierwszy czytał książkę, pewnie że na niby, ale
mu się podobało. Niestety, prawie od urodzenia dokarmiałam go mieszanką, a
teraz dokarmiam go piersią (proszę bardzo, bijcie). Jest pogodny, z
wszystkiego co lubi, najbardziej lubi jeść. Z rzeczy dokuczliwych dokucza
mu alergia:( To odkrycie ostatnich dni dopiero i jeszcze nie bardzo wiem o
co pytać, przeszukuję internet, czytam. Doktor poleciła zamienić Bebilon na
Nutramigen - kto wąchał, ten wie co to znaczy. Tuti łyka mimo wszystko,
twardziel. Ja jeszcze bardziej zaostrzam dietę i próbuję się nie katować
wyrzutami sumienia, że głupia mama jadła nie to co trzeba.
Na razie tyle.
pozdrawiam

--
chmurka An. i Tytus (25.07.2007)

witam niewitanych

Autor: Tata
2007-11-24 19:59:59

witam niewitanych

Autor: Paulinka
2007-11-24 19:59:59

chmurka pisze:
> No to nawiązując do dobrych obyczajów witam wszystkich i się
> przedstawiam - Anna, mama Tytusa. Tytus jutro skończy cztery miesiące,
> urodził się i mieszka w pięknym mieście w Polsce, już na szczęście nie boi
> się zabawek, wczoraj po raz pierwszy czytał książkę, pewnie że na niby, ale
> mu się podobało.

Witam nowych uzyszkodników p.s.d. :)

--

Paulinka

witam niewitanych

Autor: siwa
2007-11-24 20:07:06

chmurka
> Niestety, prawie od urodzenia dokarmiałam go mieszanką, a
> teraz dokarmiam go piersią (proszę bardzo, bijcie)

Łe, tam. No, co Ty, nie te czasy. Ja tu jestem, już nie ma takiej
cyckofilii.
Tytus fajne imię. Nie boisz się za lat parę nawiązań do Papcia
Chmiela?

--
s i w a
...czytam: Time i Epoca
pijam: tylko Ballantines...

witam niewitanych

Autor: Qrczak
2007-11-24 20:20:39

Użytkownik chmurka napisał w
wiadomości news:fi9qec$tg1$1@news.onet.pl...
> Podczytuję grupę od paru tygodni i korzystając z tego, że Człowieczek śpi,
> zagrzebałam się w wątek japoński.

Juznet wciąga.

> Ale ja nie o tym. Bo
> w wątku japońskim jakiś mądry człek przypomniał o dobrych obyczajach,

Hłe hłe, Stalker, to o Tobie.

> witam wszystkich i się
> przedstawiam - Anna, mama Tytusa.

Witam. Może będzie wesoło.

> Z rzeczy dokuczliwych dokucza
> mu alergia:( To odkrycie ostatnich dni dopiero i jeszcze nie bardzo wiem o
> co pytać, przeszukuję internet, czytam. Doktor poleciła zamienić Bebilon na
> Nutramigen - kto wąchał, ten wie co to znaczy.

Da się przeżyć. A nawet zjeść.

> Ja jeszcze bardziej zaostrzam dietę i próbuję się nie katować
> wyrzutami sumienia, że głupia mama jadła nie to co trzeba.

Nie należy się przejmować.

Qra, wyrodna dwojga potworów (to tak żeby się wymieniony na wstępie nie czepiał
;-P)

witam niewitanych

Autor: Elżbieta
2007-11-24 20:35:05

Dnia Sat, 24 Nov 2007 19:30:10 +0100, chmurka napisał(a):

> Doktor poleciła zamienić Bebilon na
> Nutramigen - kto wąchał, ten wie co to znaczy.

To nie wąchać tylko karmić. Mnóstwo dzieci zajadało się nutramigenem, a
każdej matce śmierdzi. Wiem o czym piszę, nam śmierdział młody wcinał bez
problemów.
--
Elżbieta

witam niewitanych

Autor: Elżbieta
2007-11-24 20:37:49

Dnia Sat, 24 Nov 2007 19:30:10 +0100, chmurka napisał(a):

> Tuti łyka mimo wszystko,
> twardziel. Ja jeszcze bardziej zaostrzam dietę i próbuję się nie katować
> wyrzutami sumienia, że głupia mama jadła nie to co trzeba.

Ja bym bardziej stawiała na to karmienie mieszanką, a nie na to co jadła
mamusia. Moje było butelkowe od urodzenia (zdarza się), było również na
Nutramigenie, a potem żyło dość długo bez mleka i produktów mlecznych.
Obecnie produkty mleczne jada, ale nie należy do miłośników, mleka niewiele
prędzej sery, jogurty.
--
Elżbieta

witam niewitanych

Autor: medea
2007-11-24 21:02:37

chmurka pisze:
> twardziel. Ja jeszcze bardziej zaostrzam dietę i próbuję się nie katować
> wyrzutami sumienia, że głupia mama jadła nie to co trzeba.

Wyrzuty sumienia to najgorszy wróg dobrego rodzicielstwa ;-).

Witam i pozdrawiam
Ewa, mama 4,5 latki

witam niewitanych

Autor: Stalker
2007-11-24 22:30:25

chmurka pisze:
> Ale ja nie o tym. Bo
> w wątku japońskim jakiś mądry człek przypomniał o dobrych obyczajach,

No to już Cię lubię, bo to chyba o mnie :-)

Stalker

--
Hania 2004-03-08, Antek 2006-07-07
http://picasaweb.google.pl/TomaszLaczkowski

 1    2    3    4    ›    »