« Powrót do strony głównej...


Cos dla coreczki pod choinke (11 miesiecy)?

Autor: MW
2007-11-25 17:34:11

No wlasnie coreczka ma juz pelno roznych zabawek.. no i zastanawiam sie nad
jakas niestandardowa zabawka edukacyjna (chociaz chyba kazda jest edukacyjna
dla malucha) dla corki 11 miesiecznej?


Moze podzielicie sie spostrzezeniami czym sie wasze pociechy cieszyly najbardziej?

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

Cos dla coreczki pod choinke (11 miesiecy)?

Autor: Tata
2007-11-25 18:35:58

Cos dla coreczki pod choinke (11 miesiecy)?

Autor: siwa
2007-11-25 18:35:58

MW
> Moze podzielicie sie spostrzezeniami czym sie wasze pociechy cieszyly najbardziej?

Papierem w który były owinięte drogie prezenty. 2.50 a tyle frajdy.

--
s i w a
...czytam: Time i Epoca
pijam: tylko Ballantines...

Cos dla coreczki pod choinke (11 miesiecy)?

Autor: Krzychu
2007-11-25 20:31:09

siwa pisze:
> MW >
>> Moze podzielicie sie spostrzezeniami czym sie wasze pociechy cieszyly najbardziej?
>
> Papierem w który były owinięte drogie prezenty. 2.50 a tyle frajdy.
>

Nie zapominaj o ozdobnych torebkach. Co prawda nieco droższe, ale można
założyć na głowę :D

Pozdrawiam
Krzysiek

Cos dla coreczki pod choinke (11 miesiecy)?

Autor: Maciek
2007-11-25 20:57:18

Krzychu pisze:
>>> Moze podzielicie sie spostrzezeniami czym sie wasze pociechy cieszyly najbardziej?
>> Papierem w który były owinięte drogie prezenty. 2.50 a tyle frajdy.
> Nie zapominaj o ozdobnych torebkach. Co prawda nieco droższe, ale można
> założyć na głowę :D
Dodam jeszcze takie ozdobne kokardki, które się do torebek albo papieru
przykleja - zrobiły furorę ;-)

--
Pozdrawiam
Maciek ... zapraszam na moje aukcje:
Świstak - http://www.swistak.pl/uzytkownicy aukcje/mob.html
Allegro - http://www.allegro.pl/show user auctions.php?uidp231

Cos dla coreczki pod choinke (11 miesiecy)?

Autor: MOLNARka
2007-11-26 09:40:17

Użytkownik Maciek
>>>> Moze podzielicie sie spostrzezeniami czym sie wasze pociechy cieszyly
>>>> najbardziej?
>>> Papierem w który były owinięte drogie prezenty. 2.50 a tyle frajdy.
>> Nie zapominaj o ozdobnych torebkach. Co prawda nieco droższe, ale można
>> założyć na głowę :D
> Dodam jeszcze takie ozdobne kokardki, które się do torebek albo papieru
> przykleja - zrobiły furorę ;-)

I dłuuugie wstążeczki ... calusieńkie mieszczą się w malutnkiej buzi
dziecka, które wyciąga je później z ust jak magik ;-)

Pozdrawiam
MOLNARka

Cos dla coreczki pod choinke (11 miesiecy)?

Autor: Jarek P.
2007-11-26 12:42:36

Użytkownik Maciek news:fick6n$a2r$1@atlantis.news.tpi.pl...

>>> Papierem w który były owinięte drogie prezenty. 2.50 a tyle
>>> frajdy.
>> Nie zapominaj o ozdobnych torebkach. Co prawda nieco droższe, ale
>> można założyć na głowę :D
> Dodam jeszcze takie ozdobne kokardki, które się do torebek albo
> papieru przykleja - zrobiły furorę ;-)


Eeeee, to jest wszystko nic! Od naszego Wyjątka blask nieziemski bił i
neon z napisem SZCZĘŚCIE ABSOLUTNE świecił się samoistnie nad nim w
momencie, kiedy mu dałem metalową pokrywkę od dużej metalowej puszki
po ciastkach (takiej prezentowej, średnica: ze 25cm) i pokazałem, że w
nią się fajnie bębni.
A kiedy przyszła pora na odebranie mu tej pokrywki (głównie z powodu,
że nijak przez rękaw od kurtki nie chciała wraz z łapką przejść, a
czas było od babci do domu wracać)... ech, tego się nie da
opowiedzieć, napiszę tylko o najpierw buraczkowoczerwonej a potem
sinej od wrzasku japie :-)

BTW czy jeszcze da się gdzieś kupić taki zwykły prosty bębenek? Bez
światełek, bez elektroniki, bez wygrywanych melodyjek, tylko
faktycznie z blachą albo czymśtam naciągniętym dobrze i dającym
ładny dźwięk przy uderzaniu? Bo niestety to, co zwykle się spotyka w
sklepach jest albo stylizowanym na bębenek samograjem albo jeśli nawet
jest to naprawdę bębenek, to dźwięk ma tak płaski i nijaki, że dziecko
nasze nawet spojrzeć drugi raz nie chce.

A tak poważniej w temacie wątku: klasyczny bąk - dziecię nasze
miłością zapałało wielką.

J. (i 11 miesięczny perkusista)

Cos dla coreczki pod choinke (11 miesiecy)?

Autor: erich
2007-11-26 13:08:31

Jarek P. pisze:

> japie :-)
>
> BTW czy jeszcze da się gdzieś kupić taki zwykły prosty bębenek?

Da się ale trzeba trafić. Ja uszczęśliwiłam swoje dziecie- ma taki
zwykły bębenek, dwie grzechotki ale takie do grania ala marakasy i do
tego absolutny hit- mini talerze, takie z uchwytami do walenia jednym w
drugi. Całość była zapakowana jako komplet perkusyjny, jest badziewna
wprawdzie ale moja mała to kocha. Poszukaj jak trafisz taki komplet to
polecam.

pzdr

Cos dla coreczki pod choinke (11 miesiecy)?

Autor: annikka
2007-11-26 13:12:53

Jarek P. pisze:
>
> Eeeee, to jest wszystko nic! Od naszego Wyjątka blask nieziemski bił i
> neon z napisem SZCZĘŚCIE ABSOLUTNE świecił się samoistnie nad nim w
> momencie, kiedy mu dałem metalową pokrywkę od dużej metalowej puszki po
> ciastkach (takiej prezentowej, średnica: ze 25cm) i pokazałem, że w nią
> się fajnie bębni.
> A kiedy przyszła pora na odebranie mu tej pokrywki (głównie z powodu, że
> nijak przez rękaw od kurtki nie chciała wraz z łapką przejść, a czas
> było od babci do domu wracać)... ech, tego się nie da opowiedzieć,
> napiszę tylko o najpierw buraczkowoczerwonej a potem sinej od wrzasku
> japie :-)

:-)

> BTW czy jeszcze da się gdzieś kupić taki zwykły prosty bębenek? Bez
> światełek, bez elektroniki, bez wygrywanych melodyjek, tylko faktycznie
> z blachą albo czymśtam naciągniętym dobrze i dającym ładny dźwięk przy
> uderzaniu? Bo niestety to, co zwykle się spotyka w sklepach jest albo
> stylizowanym na bębenek samograjem albo jeśli nawet jest to naprawdę
> bębenek, to dźwięk ma tak płaski i nijaki, że dziecko nasze nawet
> spojrzeć drugi raz nie chce.

U nas świetnie się sprawdziła metalowa miska wraz z drewnianą łyżką. Nam
uszy puchły, bo Młody bębnić zaczynał od 6:30, ale szczęście, malujące
sie na jego twarzy, było warte tych kilka tygodni męczarni. A jaki
wrzask był, jak miska była mi chwilowo w kuchni potrzebna! Walkę
regularną o nią toczyliśmy ;-). Po jakichś 6 tygodniach stracił
zainteresowanie wszelkim bębnieniem i odetchnęliśmy z ulgą ;-)

Pozdrawiam
Ania

 1    2    ›    »