« Powrót do strony głównej...


uporczywy kaszel ...

Autor: Apimka
2007-11-26 20:36:25

Hej wszystkim
dawno nie pisalam ale moja depresja siega juz apogeum wiec pisze ku
pocieszeniu i znalezieniu odpowiedzi :)

Pawelek jak wiekszosc pierwszorocznych przedszkolakow choruje i siedzi w
domu wiecej niz bywa w przedszkolu. Nie martwi mnie to specjalnie bo tak ma
byc i bedzie ale...
Nigdy wczesniej nie chorowal mial moze raz antybiotyk i to wszystko, teraz
tez wychodzi jakos bez powazniejszych chorob (choc mial juz dwa razy
zapalenie oskrzeli, raz z antybiotykiem a ten ostatni raz bez antybiotyku i
ladnie zwalczyl). Sa raczej katary a po nich kaszel taki mokry wiec mnie
mocno nie martwil, gorzej bylo z tym suchym co to okazalo sie ze oskrzela
jednak.
Postanowilismy ze listopad robimy przerwe od przedszkola coby nam sie
dziecko calkowicie wyleczylo, w tym czasie 3 razy mial stawiane banki,
inhalacje, pije tran i je propolis plus gumisie co trzeci dzien, owoce
wcina az milo.
Jednak przez ten miesiac jak na poczatku bylo zapalenie oskrzeli z ktorego
jak pisalam wyszedl ladnie bez antybiotyku i wreszcie bez kaszlu, to po
jednym dniu kaszel wrocil i jest mokry juz tak ponad dwa tygodnie,
oskrzelowo dziecko czyste, apetyt ma, zywe energiczne, nikt nie
powiedzialby ze jest chory.
Ale biorac pod uwage fakt ze kaszel taki wlasnie mokry w wiekszosci,
utrzymuje sie juz trzeci miesiac z malutkimi przerwami, to zaczyman sie
martwic.
Dziecko ma stwierdzona alergie ale na pylki traw a nie roztocza np., w domu
nie jest przegrzewany, w nocy jak jest ogrzewanie to ma mokre pieluszki i
nawilzacz taki na kaloryfer
Byl juz odrabaczany dwa razy ( raz we wrzesniu a drugi w pazdzierniku ) i
mam nadzieje ze nie trzeba bedzie tego powtarzac (jakie sa skutki takiego
czestego odrobaczania dziecka? Bo moze jednak warto zrobic badanie kalu,
wczesniej bez badania byly podane leki bo do tego zgrzytal zebami)
Moze zrobic wymaz z gardla bo z nosa to chyba nie ma potrzeby jak w
ostatnim miesiacu kataru raczej nie ma (pisze raczej bo cos tam ostatnio
pociaga ale nic nie wydmuchuje, nosek suchy)?

Poradzcie cos prosze, bo ten listopad to taki trudny troche dla mnie (ze
wzgledu na wspomnienia o dzieciaczkach ktorych nie ma) a ten kaszel to mnie
juz rozlozyl na lopatki i oczywiscie martwie sie ogromnie bo mam malo
zmartwien przeciez...

Dzieki za wszlekie rady, potrzebuje jakiegokolowiek punktu zaczepienia co
zrobic z tym kaszlem

Aha - WAZNE - kaszel jest najwiekszy taki wykrztusny mokry rano po
przebudzieniu i na wieczor po kapieli przed zasnieciem.

Dzieki

--
Ania
Pawełek (31.05.2004)
śp. Maciuś (07.05.2003)
śp. Jasiu (20.11.2006)

uporczywy kaszel ...

Autor: Tata
2007-11-26 20:53:26

uporczywy kaszel ...

Autor: La Luna
2007-11-26 20:53:26

Pewnego wieczoru Mon, 26 Nov 2007 20:36:25 +0100 wiedźmin zdziwił się
nieco, gdy strzyga która wyskoczyła na niego z pl.soc.dzieci zamiast rzucić
mu się do gardła, dygnęła, przedstawiła się jako Apimka, a następnie
wyśpiewała przytupując wdzięcznie:

> Aha - WAZNE - kaszel jest najwiekszy taki wykrztusny mokry rano po
> przebudzieniu i na wieczor po kapieli przed zasnieciem.

My ostatnio bylimy z naszym synkiem na kontroli u lekarki, ktora poza tym
ze jest pediatra to jeszcze jest specjalistka chorob ukladu oddechowego u
dzieci.
Mowila ze obecnie czesto spotyka sie wirusy ukladu oddechowego ktore po
infekcji pozostawiaja uszkodzenia nablonka na nawet 6 tygodni.
Nie dosyc ze przez ten czas dziecko moze wlasnie odkaszliwac, miec duzo
wydzieliny, katar - to jeszcze jest bardzo podatne na nadkazenia bakteryjne
i kolejne infekcje wirusowe.
Chodzac do przedszkola tak naprawde nie ma okazji wyzdrowiec.

W dodatku jesli dziecko mialo problemy z przedluzajacym sie refluxem
zoladokowo - przelykowym to nawet jesli on juz minal - to podczas takiej
infekcji moze wrocic, co dodatkowo pogarsza sytuacje bo cofajacy sie kwas
jeszcze bardziej drazni uszkodzony nablonek.

Odnosnie kaszlu po kapieli - czy przypadkiem Twoja woda w kranie nie jest
mocno chlorowana?
Jesli tak - to chlor mocno drazni uszkodzona sluzowke.
Sprobuj raz umyc dziecko w misce, w przegotowanej wodzie. Zobacz czy nie
bedzie poprawy.
My dstalismy tez zalecenie ukladania Przemka spac z uniesionym przodem
ciala, zeby wlasnie ten cofajacy sie kwas nie draznil.
Plus oklepywanie, nawilzanie powietrza i.... czekanie.
No i spacery na dworze jesli tylko nie ma goraczki, czeste wietrzenie
mieszkania, utrzymywanie w nim nie za wysokiej teperatury.
A - mamy postawic banki ale jakos sobie tego nie wyobrazam u Przemka, wiec
na razie odpuscilam ;)

To ze rano kaszel jest silny nie jest dziwne, wrecz przeciwnie, przez noc
jesli dziecko nie kaszle za wiele w nocy, w drogach oddechowych zbiera sie
masa sluzu i gdy dziecko rano zmieni pozycje, wstanie - to to wszystko
nagle zaczyna sie przemieszczac, draznic i stad odkaslywanie. Jak sie drogi
oddechowe oczyszcza, to jest spokoj.

--
Pozdrawiam serdecznie
Agnieszka Mockałło
http://republika.pl/kocia stronka/
Odpisując na priv, wytnij USUN TO z adresu.

uporczywy kaszel ...

Autor: ulast
2007-11-26 21:26:14

Użytkownik Apimka news:Xns99F4D1A00104EIDTApimka@127.0.0.1...
> Hej wszystkim
> dawno nie pisalam ale moja depresja siega juz apogeum wiec pisze ku
> pocieszeniu i znalezieniu odpowiedzi :)

hej Aniu :-),
depresja to choroba, można ją leczyć i da się wyleczyć.

Całą resztę wycinam , bowiem dokładnie opisałaś to co dzieje się z Martyną.
Także poszła od września do przedszkola, i od dawna męczy ją kaszel.
Identyczne objawy. Już raz lekarka osłuchiwała ją, nic się nie dzieje..ot
tyle,że katarek ale płuca i oskrzela czyste.
Kaszel mokry, występuje przy płaczu,wieczorem przy zasypianiu...taki czasm do
wymiotów aż
:-/

Sugestią jednej z pań w przedszkolu było przebadanie w kierunku tarczycy-(jak by
szyja opuchnięta- obręcz i ten kaszel właśnie)
Jutro idę z Martyną do lekarza, zaptam o wszystko co mnie nurtuje, wezmę
skierowanie na badanie.
Napiszę Ci na priv czego się dowiedziałam.

Pozdrawiam serdecznie


--
Ula (ulast)

http://allegro.pl/show user auctions.php?uid714167

uporczywy kaszel ...

Autor: Apimka
2007-11-26 21:19:58

La Luna napisał(a):

>
> Odnosnie kaszlu po kapieli - czy przypadkiem Twoja woda w kranie nie
> jest mocno chlorowana?
> Jesli tak - to chlor mocno drazni uszkodzona sluzowke.
> Sprobuj raz umyc dziecko w misce, w przegotowanej wodzie. Zobacz czy nie
> bedzie poprawy.

Wiesz co to jest jakas mysl, jutro sprobuje tak zrobic. Dzieki


> My dstalismy tez zalecenie ukladania Przemka spac z uniesionym przodem
> ciala, zeby wlasnie ten cofajacy sie kwas nie draznil.

W nocy u nas cichutko zero kaszlu refluksu nigdy nie mial.

> Plus oklepywanie, nawilzanie powietrza i.... czekanie.
> No i spacery na dworze jesli tylko nie ma goraczki, czeste wietrzenie
> mieszkania, utrzymywanie w nim nie za wysokiej teperatury.

Po przyjsciu ze spaceru jest troche kaszlu ale lacze ta ze zmiana
temperatury wiec to mnie jakos niespecjalnie martwi i jak tylko nie wiej i
nie pada to satramy sie wychodzic choc ostatnio to jakos kiepsko sie
udaje.

> A - mamy postawic banki ale jakos sobie tego nie wyobrazam u Przemka,
> wiec na razie odpuscilam ;)

Moje dziecko jest fanem telewizji a ze ma ja ograniczana wiec bajka jest
swietnym pomocnikiem w stawianiu bajek, piec minut lezenia na brzuszku
spokojne i dopiero pod koniec mamo mozesz to juz odczepic?

>
> To ze rano kaszel jest silny nie jest dziwne, wrecz przeciwnie, przez
> noc jesli dziecko nie kaszle za wiele w nocy, w drogach oddechowych
> zbiera sie masa sluzu i gdy dziecko rano zmieni pozycje, wstanie - to to
> wszystko nagle zaczyna sie przemieszczac, draznic i stad odkaslywanie.
> Jak sie drogi oddechowe oczyszcza, to jest spokoj.

Tak to wiem ale ile toto moze trwac? Bo juz mam troszke dosc... wiem wiem
poczekac musze a i tak dziecko mi chorowac bedzie ale chcialabym sie
pozbyc tego kaszlu na jakis czas


Ania

uporczywy kaszel ...

Autor: damianosr@gmail.com
2007-11-26 14:59:43

> Postanowilismy ze listopad robimy przerwe od przedszkola coby nam sie
> dziecko calkowicie wyleczylo, w tym czasie 3 razy mial stawiane banki,
> inhalacje, pije tran i je propolis plus gumisie co trzeci dzien, owoce
> wcina az milo.

Dzisiaj była u nas była pielęgniarka u dzieci, bańki stawiała i
powiedziała to samo co ty napisałaś, tzn wartałoby dziecko odstawi=
ć od
przedszkola na miesiąc (i tak też zrobimy) z tego powodu że dzieci
wyraźnie mają już dość tego chorowania (ale z przedszkola nie
rezygnujemy).

> Byl juz odrabaczany dwa razy ( raz we wrzesniu a drugi w pazdzierniku ) i
> mam nadzieje ze nie trzeba bedzie tego powtarzac (jakie sa skutki takiego
> czestego odrobaczania dziecka? Bo moze jednak warto zrobic badanie kalu,
> wczesniej bez badania byly podane leki bo do tego zgrzytal zebami)

O co chodzi z tym odrobaczaniem? Adaś który ma rok też kiedyś tam w
nocy raz zgrzytał ale o żadnym odrobaczaniu nie słyszeliśmy?

> Aha - WAZNE - kaszel jest najwiekszy taki wykrztusny mokry rano po
> przebudzieniu i na wieczor po kapieli przed zasnieciem.

Hm ja jak słyszę mokry kaszel to sobie myślę że szafura gra wszyst=
ko
się odrywa i idze ku dobremu. A co do mokrego kaszlu po kąpieli to
normalne. Specjalnie kompiemy młodym wieczorem dodatkwo właśnie
dlatego żeby był mokry kaszel. Wilgoć z kąpieli odkłada się w dr=
ogach
oddechowych i później młodym lepiej się kaszle.

uporczywy kaszel ...

Autor: mamqa
2007-11-27 08:16:57

Apimka wrote, On 2007-11-26 20:36:
> Aha - WAZNE - kaszel jest najwiekszy taki wykrztusny mokry rano po
> przebudzieniu i na wieczor po kapieli przed zasnieciem.

My walczyliśmy z powracającym (a właściwie ustawicznym) kaszlem 1=
,5 roku.
Po ostatniej chorobie leczonej antybiotykiem (1,5 roku temu) kaszel
właściwie był ciągły (no latem zdarzały się 2 tygodnie bez)=
. Leczyliśmy
homeopatią, laryngologiczne (nawet chciałam zafundować małej wyci=
nanie
migdałów).
W końcu wpadłam na pomysł zrobienia wymazu i zrobienia autoszczepio=
nki
(tylko czemu żaden lekarz nie wpadł na to).
Wymaz zrobiłam w przychodni NFZ i wyszło czyściutko.
Ale, że ja uparta jestem, zrobiliśmy wymaz prywatnie (mogę podać =
namiary
w Warszawie).
Wyszedł gigantyczny grzyb (prawdopodobnie z czasów podania ostatniego=

antybiotyku) i dwa rodzaje bakterii.
Po podaniu drugiej dawki syropu na grzyba, kaszel ZNIKŁ i od 6 tygodni =

go nie ma.
Pani, która pobierała wymaz zauważyła, że po tylnej ścianie g=
ardła
spływa zielony glut (mimo, że mała nie miała widocznego kataru) i=
on
najprawdopodobniej był spowodowany bakterią (wyszła jedna w nosie i=

jedna w gardle). Teraz jesteśmy na etapie podawania autoszczepionki.
Polecam zrobienie wymazu w dobrym laboratorium przez dobrego fachowca.
W naszym przypadku przyczyna kaszlu okazała się błaha.

Pozdrawiam,
agg

uporczywy kaszel ...

Autor: Jacek
2007-11-27 08:24:23

Apimka said the following on 07-11-26 20:36:

> Byl juz odrabaczany dwa razy ( raz we wrzesniu a drugi w pazdzierniku ) i
> mam nadzieje ze nie trzeba bedzie tego powtarzac (jakie sa skutki takiego
> czestego odrobaczania dziecka? Bo moze jednak warto zrobic badanie kalu,
> wczesniej bez badania byly podane leki bo do tego zgrzytal zebami)

Tzn. odrobaczałaś małego bez stwierdzenia czy ma robale na podstawie
badania kału? Bo moja młoda (też pierwszy rok w przedszkolu) zgrzyta
ostatnio zębami w nocy tak że spać nie idzie (nam, nie jej ;) ) i
wczoraj dostaliśmy polecenie od lekarki na zrobienie badania kału (
potrójne czy jakoś tak) i na podstawie wyników ma podjąć decyzję czy
trujemy robale (o ile jakieś wyjdą w badaniu).

Pozdrawiam i zdrówka dla przedszkolaka :)

--
Jacek

uporczywy kaszel ...

Autor: Mubuza
2007-11-27 08:53:49

Użytkownik Apimka napisał:
> Hej wszystkim
> dawno nie pisalam ale moja depresja siega juz apogeum wiec pisze ku
> pocieszeniu i znalezieniu odpowiedzi :)
>
> Pawelek jak wiekszosc pierwszorocznych przedszkolakow choruje i siedzi w
> domu wiecej niz bywa w przedszkolu. Nie martwi mnie to specjalnie bo tak ma

[ciah]

jakbym czytała o swoim dziecku...prawie
my po kaszlu 2miesiecznym i towarzyszącym mu katarze dostaliśmy
skierowanie m in na zdjecie rtg i wymaz
ze zdjęcia wyszło zapalenie zatok nosa (przyczyna kataru kaszlu- kaszel
to efekt spływającej wydzieliny) i gronkowiec złocisty w gardle
(powodujacy ciągłe zapalenie gardła) drugie odporne na leki na pierwsze.
Mały dostał leki po których minęły wszystkie dolegliwości. Dziś jedzie
na powtórny wymaz...
i byłoby wszystko super gdyby od wczoraj nie pojawiła się
gorączka...39.5st. No i znowu zdurniałam
W kazdym bądź razie - u nas w diagnozie pomogły zdjęcia i wymaz.
Nie wszystko osłuchowo da się sprawdzić


Powodzenia nam wszystkim
Mubuzia, Kubuś (3 tydzien w domu a nie w przedszkolu), Ktoś (marzec 2009)

 1    2    ›    »