« Powrót do strony głównej...


kiedy na nocnik??

Autor: Marta
2007-11-30 12:14:16

Kiedy zaczeliscie sadzac swoje pociechy na nocniku?? Moj maly ma 8
miesiecy i uwielbia robic kupke, jak sie mu mowi e e e. Tak mi
przyszlo do glowy, ale to chyba za wczesnie??
Marta

kiedy na nocnik??

Autor: Tata
2007-11-30 11:28:09

kiedy na nocnik??

Autor: Paweł Pluta
2007-11-30 11:28:09

On Fri, 30 Nov 2007 12:14:16 +0100, Marta
> Kiedy zaczeliscie sadzac swoje pociechy na nocniku?? Moj maly ma 8
> miesiecy i uwielbia robic kupke, jak sie mu mowi e e e. Tak mi
> przyszlo do glowy, ale to chyba za wczesnie??

Ale uwielbia sobie siedzieć i patrzeć jak się przed nim wygłupiacie, czy też
faktycznie jest z tego jakiś przewidywalny i zapowiadany urobek? :-)
Bo na to drugie to po prawdzie widzi mi się nieco za wczesnie. (Poza
przypadkami że zawsze o 10:38 robi i można go bez pudła posadzić). Znaczy,
siedzieć czemu nie, ale praktycznej korzyści to raczej z tego nie będzie
jeszcze.

Paweł Pluta

--

-.-. --.. . -- ..- -- --- -- ... ... . -. -. .. . ---
-.. .--. --- .-- .. .- -.. .- --- -.. -... .. --- .-.

kiedy na nocnik??

Autor: Maciek
2007-11-30 14:06:56

Marta pisze:
> Kiedy zaczeliscie sadzac swoje pociechy na nocniku?? Moj maly ma 8
> miesiecy i uwielbia robic kupke, jak sie mu mowi e e e. Tak mi
> przyszlo do glowy, ale to chyba za wczesnie??
I co? Tak mu mówisz e e e o dowolnej porze i robi kupkę??
Wszystko zależy od Twojej determinacji i wielu innych czynników (np.
posiadanego starszego rodzeństwa).
Jak popytasz matki pokolenia obecnych 30-latków to zapewne dowiesz się,
że ich dzieci robiły na nocnik już koło 1 roku, jednak było to
spowodowane właśnie determinacją matek. Nie było jednorazowych pieluch,
więc dziecko było regularnie sadzane na nocnik (np. co godzinę, dwie) i
po paru miesiącach takich działań z grubsza załapywało o co chodzi.
Podobno dziecko w tym wieku nie jest jeszcze w stanie kontrolować się w
pełni, jednak jakoś to działało, czyli albo dzieci się regulowały i po
prostu przyzwyczaiły się do załatwiania potrzeb fizjologicznych o
określonych porach (o ile można się do tego w tym wieku przyzwyczaić),
albo były przetrzymywane na nocniku dokąd czegoś w nim nie zostawiły -
do prawdy ciężko jest dotrzeć, bo za wiele lat minęło, a starcza
demencja robi swoje ;-)
Teraz są pieluchy jednorazowe i mało której matce, a tym bardziej
opiekunce, chcę się tak bawić. W związku z tym wszystko przesunęło się o
jakiś rok-półtora, chociaż również wtedy wymaga nieco zaangażowania -
samo się nie zrobi. Ci co mają wszystko w d*, puszczają dzieci w
pieluchach do zerówki ;-)
--
Pozdrawiam
Maciek

kiedy na nocnik??

Autor: pamana
2007-11-30 15:36:49

> Jak popytasz matki pokolenia obecnych 30-latków to zapewne dowiesz się,
> że ich dzieci robiły na nocnik już koło 1 roku,


tiaa ,babcie lubia opowiadac taki historie przy synowych aby je zdolowac
ze nie potrafia wnuka nauczyc do nocnika robic.
generealnie ich dzieci byly genialne i wielku pol roku jadly golonke i
same siadaly i przesypialy cale noce.

z czasem pamiec sie zaciera i pamieta sie to co sie chc epamietac nawet
jesli to nie byla prawda.:-)

8 miesiecy to za wczesnie ze wzgledu na kregoslup ale rozumiem ze
rodzice lubia przyspieszac rozwoj ,kontrola ziweraczy tez jest
wykluczona w tym wieku-slowa eksperta z programu mamo,to ja.
a ja sie z nimi zgadzam.
osobiscie trafilam idealnie z nocnikiem i mloda(miala wtedy 2 lata)
nauczyla sie w 3 dni.
p.

kiedy na nocnik??

Autor: Beazuku
2007-11-30 16:54:48

Witam.
A ja sadzałam. O jednakowych porach mniej więcej i były okresy, że tak
miała wyregulowane wypróżnianie się.
Korzyść była taka, że nie musiałam wycierać całej brudnej pupy tylko
pełna kultura do nocnika :)
Pierwszy raz siedziała na nocniku właśnie w 8 miesiącu.
Beatazet

kiedy na nocnik??

Autor: Peanut Butter & Jelly
2007-12-01 13:28:47

Beazuku pisze:
> Witam.
> A ja sadzałam. O jednakowych porach mniej więcej i były okresy, że tak
> miała wyregulowane wypróżnianie się.
> Korzyść była taka, że nie musiałam wycierać całej brudnej pupy tylko
> pełna kultura do nocnika :)
> Pierwszy raz siedziała na nocniku właśnie w 8 miesiącu.
> Beatazet

My podobnie, bardzo wcześnie ją sadzaliśmy - bez przymusu, młoda
uwielbiała siedzieć na nocniku i robiła ważną minę. Jak udało jej się
zrobić kupkę albo siusiu to była obsypywana ochami i achami co dodatkowo
powiększało jej zadowolenie z ceremonii przesiadywania na nocniku.
Szybko zaczęła sama mówić kiedy chce posiedzieć. Teraz ma dwa latka i
pieluszkę zakładamy jej tylko wieczorem, do spania - wprawdzie budzi się
co noc ok. 3 i wyciąga mnie z łóżka, żeby ją posadzić na sedes, ale i
tak po nocy pieluszka nie jest w 100% sucha, więc to jeszcze nie moment,
żeby odstawić pieluchy na dobre. Ale odstawianie pieluch to już zupełnie
inny temat...
Pozdrawiam,
PB&J

kiedy na nocnik??

Autor: Peanut Butter & Jelly
2007-12-01 13:28:47

Beazuku pisze:
> Witam.
> A ja sadzałam. O jednakowych porach mniej więcej i były okresy, że tak
> miała wyregulowane wypróżnianie się.
> Korzyść była taka, że nie musiałam wycierać całej brudnej pupy tylko
> pełna kultura do nocnika :)
> Pierwszy raz siedziała na nocniku właśnie w 8 miesiącu.
> Beatazet

My podobnie, bardzo wcześnie ją sadzaliśmy - bez przymusu, młoda
uwielbiała siedzieć na nocniku i robiła ważną minę. Jak udało jej się
zrobić kupkę albo siusiu to była obsypywana ochami i achami co dodatkowo
powiększało jej zadowolenie z ceremonii przesiadywania na nocniku.
Szybko zaczęła sama mówić kiedy chce posiedzieć. Teraz ma dwa latka i
pieluszkę zakładamy jej tylko wieczorem, do spania - wprawdzie budzi się
co noc ok. 3 i wyciąga mnie z łóżka, żeby ją posadzić na sedes, ale i
tak po nocy pieluszka nie jest w 100% sucha, więc to jeszcze nie moment,
żeby odstawić pieluchy na dobre. Ale odstawianie pieluch to już zupełnie
inny temat...
Pozdrawiam,
PB&J

kiedy na nocnik??

Autor: Marta
2007-12-01 18:04:08

Paweł Pluta pisze:
> On Fri, 30 Nov 2007 12:14:16 +0100, Marta
> >> Kiedy zaczeliscie sadzac swoje pociechy na nocniku?? Moj maly ma 8
>> miesiecy i uwielbia robic kupke, jak sie mu mowi e e e. Tak mi
>> przyszlo do glowy, ale to chyba za wczesnie??
>
> Ale uwielbia sobie siedzieć i patrzeć jak się przed nim wygłupiacie, czy też
> faktycznie jest z tego jakiś przewidywalny i zapowiadany urobek? :-)
> Bo na to drugie to po prawdzie widzi mi się nieco za wczesnie. (Poza
> przypadkami że zawsze o 10:38 robi i można go bez pudła posadzić). Znaczy,
> siedzieć czemu nie, ale praktycznej korzyści to raczej z tego nie będzie
> jeszcze.
>
> Paweł Pluta
>
no wlasnie chodzi oto, ze eeeee na niego dziala, zalapuje po kilku
razach moje stękanie :)i zaczyna powtarzać, krzyczec eee , prezy sie
przy tym i po chwili w pieluszce pojawia sie kupka, choc czasem jest
wielkosci kupy kroliczka, malutka, bo chyba na silę ją robi. Nie zdarza
sie to regularnie, czasem tylko udaje ze cos robi i wtedy jest wesolo bo
widac ze chce przyciagnąć swoja uwage hihihi...maly
cwaniaczek:)..poczekam jeszcze z nocnikiem, nie bede sie tak napalac...
Marta

 1    2    ›    »