CZD Warszawa, artysta Maciej Kot
CZD Warszawa, artysta Maciej Kot
Co możemy zobaczyć w naszej Izbie Przyjęć?
Izba Przyjęć rozpoczyna się podwodnym światem śródziemnomorskim,=
są
tam przedstawienia ryb z wielokolorowymi płetwami. Malowanie, czy
inaczej, kreowanie wnętrza jest oparte na nauce zwanej psychologią
aranżacji wnętrz oraz na podstawie zasad związanych z psychologią
koloru. Malując Izbę Przyjęć użyłem kolorów, które są nawi=
ązaniem do
stroju lekarzy i pielęgniarek w Centrum Zdrowia Dziecka: a więc
turkusu i różu. Tym sposobem chciałbym, żeby dzieci oswoiły się=
ze
strojami personelu medycznego, a poprzez to z konkretnymi lekarzami i
pielęgniarkami. Wiele osób zadawało mi pytanie, dlaczego jest tam
smutny wieloryb. Przygnębiona postać wokół wesołych jest odniesie=
niem
do miejsca w którym jesteśmy - szpitala. Mamy, na pytanie dziecka,
dlaczego wieloryb jest taki smutny, odpowiadają: jest smutny bo jest
chory, ale w około jest tyle wesołych, szczęśliwych rybek. Chciałe=
m
tutaj odwołać się do potrzeby pozytywnego myślenia, do nadziei, że=
będzie dobrze, że nawet smutne zwierzątka wyzdrowieją i zaczną si=
ę
uśmiechać. Staram się, by prace, które wykonuję miały charakter =
nie
tylko artystyczny, psychologiczny, ale też edukacyjny; dzieci uczą się=
kolorów, postaw doboru kolorystyki i form plastyki, a także optymizmu.
W dalszej części Izby jest łąka leśna ze śpiewającymi ptakami,=
ale co
śpiewają, to nie wiem, bo się na nutach nie znam.
Z jakimi reakcjami spotyka się Pan w trakcie pracy?
Gdy maluję, najczęściej mam na uszach słuchawki i słucham muzyki.
Bardzo często przepływa piosenka Tomka Makowieckiego