Z notatnika Tatownika: sztuka i nauka (długie )
Czyli jak błysnąć przy żonie i dzieciach znajomością informatyki :-)
Jako racjonalizator amator postanowiłem połączyć przyjemne z pożytecznym
i zapewniając dzieciom zabawę, a samemu liznąć trochę grafiki
komputerowej...
Dziecka, zwłaszcza starsze wykazują ostatnią duże zainteresowanie
komputerowaniem, ze szczególnym uwzględnieniem bazgrania w Paincie,
albo pisania w Wordzie. Niestety dorosłe programy nie są dostosowane
do obsługi przez dorosłych, a co dopiero przez dzieci :-)
W związku z tym zacząłem szukać czegoś, co mogłoby ułatwić im życie.
I znalazłem programik Tux Paint pisany właśnie dla dzieci.
W zasadzie Tata mógłby się ograniczyć do zainstalowania programiku
ściągniętego ze strony:
http://www.tuxpaint.org/download/windows/
... i uruchomieniu go. Potem spokojnie mógłby usiąść w fotelu i napić
sie kawusi. Ale prawdziwy Tata racjonalizator nie idzie na łatwiznę :-)
No może trochę jednak, bo zamiast załatwić sprawę po męsku najpierw
przeczytał instrukcje obsługi...
Okazuje sie że program oprócz bycia fajnym Paintem, z dużymi, czytelnymi
przyciskami ma kilka interesujących cech.
1. Programik można skonfigurować do trybu pełnoekranowego, w którym
ryzyko przełączenia się przez dziecko do ważnych katalogów rodziców
znacznie spada.
2. Do programu można dołączyć bardzo bogatą kolekcję stempelków,
dzięki którym można np. umeblować narysowany pokój, albo wypełnić
zwierzakami namalowany las
Jeszcze jedno luknięcie w dokumentację ujawnia prawdziwy (moim zdaniem)
hit. Program umożliwia stworzenie własnej biblioteki tzw. starterów,
czyli np. zdjęć, które dziecko może później dowolnie obrabiać.
Oprócz zdjęć można tam wrzucić np. rysunki do kolorowania. I tu jest
wyzwanie dla prawdziwego Taty. Żeby można było wykorzystać pełen
potencjał takiego rysunku (np. uzyskać możliwość wypełniania kolorem
poszczególnych elementów) trzeba nad nim trochę popracować :-)
1. Po pierwsze musi być w formacie png, a większość dostępnych w necie
rysunków to jpg albo gif...
2. Po drugie musi mieć określony wymiar (376 x 448 pikseli)
3. Po trzecie musi mieć transparentne tło
Do roboty wziąłem GIMPa. Na początek chciałem użyć jakiegoś masowego
przetwarzania, ale wybrane rysunki za mocno różniły się formatem i w
dodatku prawie zawsze potrzebowały ręcznej korekty - domknięcia
kształtów itp, więc ostatecznie rysunki obrabiam pojedynczo jeden po
drugim...
No i teraz propozycja. Jeśli kogoś zainteresuje takie rysowanie, to
możemy sie wymienić gotowymi rysunkami, zdjęciami, stempelkami.
Obrobiłem już kilka świątecznych motywów, teraz robie zdjęcie pokoju
Hani, będzie mogła w nim nastawiać różnych stempelkowych przedmiotów
:-)
A może ktoś w sieci znajdzie trochę już prawie gotowych rysunków?
Trochę długo wyszło, ale zabawa świetna :-)
Stalker
P.S. Niektórzy grupowicze już chyba biorą udział w tworzeniu starterów
:-)
http://www.tuxpaint.org/screenshots/showshot.php3?which=1
--
Hania 2004-03-08, Antek 2006-07-07
http://picasaweb.google.pl/TomaszLaczkowski
Z notatnika Tatownika: sztuka i nauka (długie )
Z notatnika Tatownika: sztuka i nauka (długie )
Stalker
> W zasadzie Tata mógłby się ograniczyć do zainstalowania programiku
> ściągniętego ze strony:
>
> http://www.tuxpaint.org/download/windows/
nasze dziecię rysuje tym http://www.ambientdesign.com/artrage.html ,
wprawdzie nie Open Source i trzeba płacić (niewiele), ale też fajny. A
może fajniejszy ;) Do dobrej zabawy trzeba jeszcze mieć jakiś tablet.
B.
Z notatnika Tatownika: sztuka i nauka (długie )
Bronek Kozicki pisze:
> nasze dziecię rysuje tym http://www.ambientdesign.com/artrage.html ,
> wprawdzie nie Open Source i trzeba płacić (niewiele), ale też fajny. A
> może fajniejszy ;)
A gada? :-) Właśnie odkryłem, że dobrze zrobione stempelki wydają
dźwięki przy ich wybieraniu :-) Krowa muczy, tygrys ryczy....
Stalker
--
Hania 2004-03-08, Antek 2006-07-07
http://picasaweb.google.pl/TomaszLaczkowski
Z notatnika Tatownika: sztuka i nauka (długie )
Stalker
> Bronek Kozicki pisze:
>
>> nasze dziecię rysuje tym http://www.ambientdesign.com/artrage.html ,
>> wprawdzie nie Open Source i trzeba płacić (niewiele), ale też fajny.
>> A może fajniejszy ;)
>
> A gada? :-) Właśnie odkryłem, że dobrze zrobione stempelki wydają
> dźwięki przy ich wybieraniu :-) Krowa muczy, tygrys ryczy....
>
> Stalker
Na szczęście nie gada. My chcieliśmy program do rysowania i tyle :) Daje
spore możliwości tworzenia nawet dla dorosłych.
M.K.
Z notatnika Tatownika: sztuka i nauka (długie )
Stalker wrote:
> W związku z tym zacząłem szukać czegoś, co mogłoby ułatwić im życie.
> I znalazłem programik Tux Paint pisany właśnie dla dzieci.
Też tex-paint-ujemy sobie w najlepsze, z ciekawszych funkcji dzieciowych
wymieniłbym jeszcze:
- w konfiguracji można wyłączyć możliwość drukowania lub ograniczyć
np. do
1 strony na 5 minut
- poza trybem pełnoekranowym można też wyłączyć ikonkę wychodzenia z
programu :)
- dostosowanie do poziomu dziecka (np. tylko duże litery, wyłączenie zbyt
zaawansowanych opcji typu odbicia)
- genialny w swej prostocie system zapisu obrazków - zero nazw plików, zero
katalogów - to warto zobaczyć
- fajne funkcje w menu magia (automatyczne rysowanie trawy, cegieł, tęczy
i inne)
Teraz, gdy istnieje tuxpaint, to dawanie dziecku zwykłego painta podpada pod
przemoc domową ;)
No i co jeszcze warte podkreślenia program jest całkowicie darmowy i działa
nie tylko pod windows ale i pod lepszymi systemami też ;)
> Jeszcze jedno luknięcie w dokumentację ujawnia prawdziwy (moim zdaniem)
> hit. Program umożliwia stworzenie własnej biblioteki tzw. starterów,
> czyli np. zdjęć, które dziecko może później dowolnie obrabiać.
A co ciekawe zdjęcia mogą być inteligentne, tzn. mieć zamaskowane fragmenty
po których nie można rysować (taki pierwszy plan), widać o co chodzi na
tle akwarium.
pozdrawiam
--
Marcin Gryszkalis, PGP 0x9F183FA3
jabber jid:mg@fork.pl, gg:2532994
http://the.fork.pl
Z notatnika Tatownika: sztuka i nauka (długie )
Marcin Gryszkalis pisze:
> No i co jeszcze warte podkreślenia program jest całkowicie darmowy i
działa
> nie tylko pod windows ale i pod lepszymi systemami też ;)
Jest więcej, niż darmowy (freeware)- jest Open Source :-)
A propos lepszych systemów: czy ktoś może polecić coś
pod Linuksa dla dziecka 17 miesięcy?
GCompris i Childsplay (choć swoją drogą świetne)
są stanowczo dla starszych dzieci (choć w tym drugim
jest jedna ciekawa zabawa, obrazki zwierząt po naciśnięciu
podskakują i wydają stosowne dźwięki).
Wiadomo, że Młoda nie naciska jeszcze klawiszy z sensem,
ani nie operuje poprawnie myszą, więc przydałoby się
coś podobnego do tego pomysłu: http://sourceforge.net/projects/alphababy/
- dowolne naciskanie klawiszy lub operowanie myszą powoduje, że
coś się dzieje. Tuxpaint, Tuxmath i podobne są zbyt
zaawansowane, jako i wszystkie podobne nauczacze
alfabetu, cyfr itp.
Próbowałem googlować po linux toddler game, znalazłem
http://toddlergame.sourceforge.net/
ale nie udało mi się zmusić tego do kolaboracji (mono wywala błąd).
Ktoś pomoże? A może jakieś strony www?
Aha, miałbym prośbę o darowanie sobie umoralniania takie małe
dziecko przed komputerem?!....
--
Pozdrawiamy,
Monika, Dominik i Oliwia (4 VIII 2006).
Z notatnika Tatownika: sztuka i nauka (długie )
Użytkownik Dominik & Monika
wiadomości news:fl58o0$fch$1@inews.gazeta.pl...
>
> Aha, miałbym prośbę o darowanie sobie umoralniania takie małe
> dziecko przed komputerem?!....
>
Nie będziemy umoralniać pod warunkiem, że dziecię do tego komputera
dostanie regularnie lampkę koniaczku.
Z notatnika Tatownika: sztuka i nauka (długie )
Dominik & Monika pisze:
> Wiadomo, że Młoda nie naciska jeszcze klawiszy z sensem,
> ani nie operuje poprawnie myszą, więc przydałoby się
> coś podobnego do tego pomysłu: http://sourceforge.net/projects/alphababy/
Fajne, Antek ma ubaw :-)
> Tuxpaint, Tuxmath i podobne są zbyt
> zaawansowane, jako i wszystkie podobne nauczacze
> alfabetu, cyfr itp.
Po paru dniach używania zauważyłem, że Hania nie lubi GUI tych
programów. Chyba podmienię ikonki na jakieś sympatyczniejsze...
Stalker
--
Hania 2004-03-08, Antek 2006-07-07
http://picasaweb.google.pl/TomaszLaczkowski