« Powrót do strony głównej...


czy jestem ZŁYM ojcem i mężem?

Autor: misiak
2008-02-04 10:48:50

Witam,
Mam cudowną 9 mies. córkę - to nasze pierwsze dziecko Potrafię się nią
zająć, przewinąć, wykąpać, nakarmić. Problem w tym, że dłuższe zajmowanie
się tak małym dzieckiem mnie nuży. Tym bardziej, że dziecko mamy bardzo
aktywne i trzeba cały czas uważać, by sobie nie zrobiła krzywdy. Chyba
problem jest w tym, że córka jest za mała, by móc z nią porozmawiać, zabrać
w jakieś ciekawe miejsce, jednym słowem - aktywnie spędzić czas, co by mi
nawet odpowiadało. Siedzenie w domu i spacery po parku, to dla mnie jak
więzienie... Żona ma do mnie pretensje, że co prawda potrafię się nią zająć,
ale nic nie robię z własnej woli i oczywiście ma rację. Zabawianie dziecka
przez godzinę jest dla mnie nie lada wyzwaniem...
Teraz wynikł kolejny problem, bo żona jest na urlopie wychowawczym i
chciałaby wykorzystać ten czas na studia podyplomowe. Zajęcia byłyby przez 3
semestry średnio 2 razy w miesiącu w weekendy, dodatkowo praktyki co jakis
czas w piątki lub w poniedziałki. Perspektywa zajmowania się dzieckiem przez
półtora roku co drugi weekend mnie przerasta... Od listopada 2 razy w
tygodniu zostaję sam z małą na 3 godz. Zabawiam ją, karmię, kapię i kładę
spać. Wieczorem Mała bywa bardzo marudna i te 3 godziny nie należą do
najłatwiejszych. Dwa razy miałem sytuacje, kiedy Mała płakała wniebogłosy, a
ja nie wiedziałem co się dzieje, prawie jechałem już na pogotwie... Poza
tym, sam mam w pracy dyżury w weekendy 1-2 razy w miesiacu, więc wychodzi na
to, że przez półtora roku nie będę miał praktycznie wolnych weekendów. Wg
żony jestem egoistą, bo nie chce się zajmować dzieckiem i jednocześnie nie
pozwalam się jej rozwijać zawodowo...
Zaproponowałem zatem rozwiązanie, że przez pierwszy semestr zajmę się
dzieckiem, ale przez dwa następne zamieszkałaby z nami moja mama, która jest
już na emeryturze i myślę, że chętnie zajęłaby się wnusią. Jednocześnie
mielibyśmy rozwiązany problem z nianią, bo od wrześnie żona chce wrócić do
pracy. Warunki mieszkaniowe mamy dobre,mama miałaby swój pokój. Sęk w tym,
że wspólne mieszkanie z teściową żonie nie odpowiada, powiedziała
kategorczyne NIE. Żona proponuje zatrudnienie niani. Wolałbym zapłacić
mamie, która ma dość skomplikowaną sytuację i z pewnością pieniądze by się
jej przydały...
Po wczorajszej burzliwej rozmowie nastąpił pat - jej weto, przeciwko mojemu
wetu. Ja się zgadzam na studia pod warunkiem skorzystania z pomocy mojej
mamy, żona jednak nie zgadza się na mieszkanie z nią pod jednym dachem.
I kto tu jest egoistą?
Krzysiek

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

czy jestem ZŁYM ojcem i mężem?

Autor: Tata
2008-02-04 10:48:50

czy jestem ZŁYM ojcem i mężem?

Autor: misiak
2008-02-04 10:48:50

Witam,
Mam cudowną 9 mies. córkę - to nasze pierwsze dziecko Potrafię się nią
zająć, przewinąć, wykąpać, nakarmić. Problem w tym, że dłuższe zajmowanie
się tak małym dzieckiem mnie nuży. Tym bardziej, że dziecko mamy bardzo
aktywne i trzeba cały czas uważać, by sobie nie zrobiła krzywdy. Chyba
problem jest w tym, że córka jest za mała, by móc z nią porozmawiać, zabrać
w jakieś ciekawe miejsce, jednym słowem - aktywnie spędzić czas, co by mi
nawet odpowiadało. Siedzenie w domu i spacery po parku, to dla mnie jak
więzienie... Żona ma do mnie pretensje, że co prawda potrafię się nią zająć,
ale nic nie robię z własnej woli i oczywiście ma rację. Zabawianie dziecka
przez godzinę jest dla mnie nie lada wyzwaniem...
Teraz wynikł kolejny problem, bo żona jest na urlopie wychowawczym i
chciałaby wykorzystać ten czas na studia podyplomowe. Zajęcia byłyby przez 3
semestry średnio 2 razy w miesiącu w weekendy, dodatkowo praktyki co jakis
czas w piątki lub w poniedziałki. Perspektywa zajmowania się dzieckiem przez
półtora roku co drugi weekend mnie przerasta... Od listopada 2 razy w
tygodniu zostaję sam z małą na 3 godz. Zabawiam ją, karmię, kapię i kładę
spać. Wieczorem Mała bywa bardzo marudna i te 3 godziny nie należą do
najłatwiejszych. Dwa razy miałem sytuacje, kiedy Mała płakała wniebogłosy, a
ja nie wiedziałem co się dzieje, prawie jechałem już na pogotwie... Poza
tym, sam mam w pracy dyżury w weekendy 1-2 razy w miesiacu, więc wychodzi na
to, że przez półtora roku nie będę miał praktycznie wolnych weekendów. Wg
żony jestem egoistą, bo nie chce się zajmować dzieckiem i jednocześnie nie
pozwalam się jej rozwijać zawodowo...
Zaproponowałem zatem rozwiązanie, że przez pierwszy semestr zajmę się
dzieckiem, ale przez dwa następne zamieszkałaby z nami moja mama, która jest
już na emeryturze i myślę, że chętnie zajęłaby się wnusią. Jednocześnie
mielibyśmy rozwiązany problem z nianią, bo od wrześnie żona chce wrócić do
pracy. Warunki mieszkaniowe mamy dobre,mama miałaby swój pokój. Sęk w tym,
że wspólne mieszkanie z teściową żonie nie odpowiada, powiedziała
kategorczyne NIE. Żona proponuje zatrudnienie niani. Wolałbym zapłacić
mamie, która ma dość skomplikowaną sytuację i z pewnością pieniądze by się
jej przydały...
Po wczorajszej burzliwej rozmowie nastąpił pat - jej weto, przeciwko mojemu
wetu. Ja się zgadzam na studia pod warunkiem skorzystania z pomocy mojej
mamy, żona jednak nie zgadza się na mieszkanie z nią pod jednym dachem.
I kto tu jest egoistą?
Krzysiek

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

czy jestem ZŁYM ojcem i mężem?

Autor: Maciek
2008-02-04 11:51:52

Wiadomo że każdy troll to egoista ...

Maciek

czy jestem ZŁYM ojcem i mężem?

Autor: Maciek
2008-02-04 11:51:52

Wiadomo że każdy troll to egoista ...

Maciek

czy jestem ZŁYM ojcem i mężem?

Autor: Katarzyna
2008-02-04 11:58:39

> Po wczorajszej burzliwej rozmowie nastąpił pat - jej weto, przeciwko
> mojemu
> wetu. Ja się zgadzam na studia pod warunkiem skorzystania z pomocy mojej
> mamy, żona jednak nie zgadza się na mieszkanie z nią pod jednym dachem.
> I kto tu jest egoistą?

Moim zdaniem niestety Ty.
Nużą Cię 3 godziny, a żonę nie ma nużyć reszta doby?
Żona nie ma weekendów wolnych nigdy (bo weźmiesz dziecko na max. godzinkę do
parku) a Tobie szkoda wolnych weekendów?
Zamieszkanie z babcią jest baaardzo trudne, trudniejsze dla zięcia/synowej
niż dla dziecka. Do tego to żona będzie większość czasu spędzać z twoją
mamą.
Uwierz, mam cudowna teściową, która zawsze chce się dostosować do innych i
nikogo nie urazić. Niemniej wspólne mieszkanie i opieka nad dzieckiem to
byłoby spore wyzwanie.
Nie spychaj opieki nad dzieckiem na innych. Włacz się w to sam. Unikniesz
niepotrzebnych konfliktów.

Kasia

czy jestem ZŁYM ojcem i mężem?

Autor: Katarzyna
2008-02-04 11:58:39

> Po wczorajszej burzliwej rozmowie nastąpił pat - jej weto, przeciwko
> mojemu
> wetu. Ja się zgadzam na studia pod warunkiem skorzystania z pomocy mojej
> mamy, żona jednak nie zgadza się na mieszkanie z nią pod jednym dachem.
> I kto tu jest egoistą?

Moim zdaniem niestety Ty.
Nużą Cię 3 godziny, a żonę nie ma nużyć reszta doby?
Żona nie ma weekendów wolnych nigdy (bo weźmiesz dziecko na max. godzinkę do
parku) a Tobie szkoda wolnych weekendów?
Zamieszkanie z babcią jest baaardzo trudne, trudniejsze dla zięcia/synowej
niż dla dziecka. Do tego to żona będzie większość czasu spędzać z twoją
mamą.
Uwierz, mam cudowna teściową, która zawsze chce się dostosować do innych i
nikogo nie urazić. Niemniej wspólne mieszkanie i opieka nad dzieckiem to
byłoby spore wyzwanie.
Nie spychaj opieki nad dzieckiem na innych. Włacz się w to sam. Unikniesz
niepotrzebnych konfliktów.

Kasia

czy jestem ZŁYM ojcem i mężem?

Autor: misiak
2008-02-04 11:14:47

> Nużą Cię 3 godziny, a żonę nie ma nużyć reszta doby?
> Żona nie ma weekendów wolnych nigdy (bo weźmiesz dziecko na max. godzinkę
do
parku) a Tobie szkoda wolnych weekendów?

Wydaje mi się, że jednak bycie mamą jest łatwiejsze niż bycie ojcem.
Obserwuję relacje pomiędzy żoną i córką i widzę, że ona lapiej reaguje na
mamę. Na przykład usypianie trwa dwa razay krócej, gdy robi to żona...

>Zamieszkanie z babcią jest baaardzo trudne, trudniejsze dla zięcia/synowej
niż dla dziecka.

W naszej kamienicy 2 młode małżeństwa mieszkają z babciami, dlaczego i my
nie możemy? Dlatego, że żonie mieszkanie z teściową nie pasuje? Skoro chce
się kształcić, to powinna wg mnie także partycypować w kosztach tej decyzji

> Nie spychaj opieki nad dzieckiem na innych. Włacz się w to sam.
> Unikniesz niepotrzebnych konfliktów.

Kiedy trzeba zajmuję sie dzieckiem, myślę, że im będzie starsza, tym więcej
czasu z nią będę spędzał. Nie spycham opieki na innych, zauważ, że od
września i tak MUSIMY mieć nianię i szczerze mówiąc nawet wolałbym, żeby to
była BABCIA, a nie jakaś obca osoba. Tym bardziej, że pieniądze się mamie
przydadzą... I tak jak pisałem, zaoferowałem się, że pierwszy semestr SAM
będę się zajmował Mała.



--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

czy jestem ZŁYM ojcem i mężem?

Autor: Jarek P.
2008-02-04 12:28:24

Użytkownik misiak news:fo6s37$g04$1@inews.gazeta.pl...

> Wydaje mi się, że jednak bycie mamą jest łatwiejsze niż bycie ojcem.
> Obserwuję relacje pomiędzy żoną i córką i widzę, że ona lapiej
> reaguje na
> mamę. Na przykład usypianie trwa dwa razay krócej, gdy robi to
> żona...

Nie ma reguły, wszystko zależy od nastawienia rodziców. U was
usypianie w wykonaniu żony nie trwa dwa razy krócej dlatego, że robi
to mama, tylko dlatego, że dziecko widocznie przy niej lepiej się
wycisza, czuje spokojniejsze. Dlaczego - sam przemyśl, bo wiesz
najlepiej jakie jest wasze podejście do dziecka. U mnie dajmy na to
jest dokładnie odwrotnie. Od kładzenia dzieciaka do łóżka jestem ja i
usypiam go w kilka minut metodą samego siedzenia przy nim, przy mamie
zasypia gorzej, bo w ramach przedspaniowego marudzenia a to próbuje
cyca wyżebrać a to na ręce się domaga...

> W naszej kamienicy 2 młode małżeństwa mieszkają z babciami, dlaczego
> i my
> nie możemy?

Rodzina mojej żony zaraz po wojnie wychowała się w kilkanaście osób w
dwupokojowym mieszkaniu z sanitariatem na korytarzu - dlaczego i my
nie możemy?

> się kształcić, to powinna wg mnie także partycypować w kosztach tej
> decyzji

A myślisz, że nie będzie tak czy tak?

J.

 1    2    3    4    5    6    7    8    9    10    11    12    13    14    15    16    17    18    19    20    ›    »   (stron: 27)