Re: wyjazd na wakacje
> > Dodam: ja chcę to przenosić na dzieci. Bo nie chcę żeby w przyszłości
> > miały dylematy w stylu czy mogę wyjść do fryzjera i zostawić dziecko
z
> > babcią.
>
> Problem w tym, że wyjście do fryzjera i zostawienie z babcią to
> diametralnie inna sytuacja, niż wyjazd rodzinny i odstawienie jednego
> malucha do babci.
odstwienie na 2 tygodnie. Ludzie puknijcie sie w czolo. Toz to nie tak znow
dlugo. Rozumiem dylemat wyjazd na pol roku, np za chlebem, zabieram jedno
zostawiam drugie, ale 2 tygodnie z babcia?? robicie z igly widly,i to
dziesieciokrotnie...
i.
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Re: wyjazd na wakacje
Re: wyjazd na wakacje
On 8 Feb 2008 18:33:53 +0100, Iwon(K)a
>
>> > Dodam: ja chcę to przenosić na dzieci. Bo nie chcę żeby w
przyszłości
>> > miały dylematy w stylu czy mogę wyjść do fryzjera i zostawić dziecko
z
>> > babcią.
>>
>> Problem w tym, że wyjście do fryzjera i zostawienie z babcią to
>> diametralnie inna sytuacja, niż wyjazd rodzinny i odstawienie jednego
>> malucha do babci.
>
>
> odstwienie na 2 tygodnie. Ludzie puknijcie sie w czolo. Toz to nie tak znow
> dlugo. Rozumiem dylemat wyjazd na pol roku, np za chlebem, zabieram jedno
> zostawiam drugie, ale 2 tygodnie z babcia?? robicie z igly widly,i to
> dziesieciokrotnie...
Ty kiedyś zwróciłaś uwagę na relacje między rodzeństwem w zbliżonym
wieku?
Pozwalam sobie bardzo wątpić. Nie wszystko da się potem naprostować
Prozacem, wbrew temu co twierdzą wiodące światowe autorytety.
Paweł Pluta
--
-.-. --.. . -- ..- -- --- -- ... ... . -. -. .. . ---
-.. .--. --- .-- .. .- -.. .- --- -.. -... .. --- .-.
Re: wyjazd na wakacje
Paweł Pluta pisze:
>>>> Dodam: ja chcę to przenosić na dzieci. Bo nie chcę żeby w
przyszłości
>>>> miały dylematy w stylu czy mogę wyjść do fryzjera i zostawić dziecko
z
>>>> babcią.
>>> Problem w tym, że wyjście do fryzjera i zostawienie z babcią to
>>> diametralnie inna sytuacja, niż wyjazd rodzinny i odstawienie jednego
>>> malucha do babci.
>>
>> odstwienie na 2 tygodnie. Ludzie puknijcie sie w czolo. Toz to nie tak znow
>> dlugo. Rozumiem dylemat wyjazd na pol roku, np za chlebem, zabieram jedno
>> zostawiam drugie, ale 2 tygodnie z babcia?? robicie z igly widly,i to
>> dziesieciokrotnie...
>
> Ty kiedyś zwróciłaś uwagę na relacje między rodzeństwem w zbliżonym
wieku?
> Pozwalam sobie bardzo wątpić.
Aż się dołączę. Co prawda starszy bywa czasem sam u dziadków 2-3 dni,
ale maluchom średnio sie podoba, że starszy brat gdzieś zniknął.
Marzena
--
Robótki Marzeny
http://fanturia.googlepages.com/home
Re: wyjazd na wakacje
Użytkownik Iwon(K)a napisał w wiadomości
news:5d4c.00000049.47ac9280@newsgate.onet.pl...
> odstwienie na 2 tygodnie. Ludzie puknijcie sie w czolo. Toz to nie tak
> znow
> dlugo. Rozumiem dylemat wyjazd na pol roku, np za chlebem, zabieram jedno
> zostawiam drugie, ale 2 tygodnie z babcia?? robicie z igly widly,i to
> dziesieciokrotnie...
To może Ty się puknij, jeśli dla Ciebie zostawienie na 2 tygodnie
piersiowego 18-miesięczniaka, to jak splunąć.
Co innego konieczność (mama do szpitala, tata wyjechał za chlebem) i to
jestem w stanie zrozumieć, bo inaczej się nie da. Ale z powodu niewydolności
psychofizycznej rodziców? Chyba Ci się priorytety pomieszały albo
zapomniałaś już, że 1.5 dziecko jest jeszcze BARDZO malutkie, a fakt, że
opiekunami mają być dziadkowie niewiele tu zmienia.
JW
Re: wyjazd na wakacje
M&C pisze:
> Co prawda starszy bywa czasem sam u dziadków 2-3 dni,
> ale maluchom średnio sie podoba, że starszy brat gdzieś zniknął.
Tą metodą to nie powinno się starszaków wysyłać na kolonie i obozy.
LL
--
*Lemury porozumiewaja sie za pomoca roznych
dzwiekow - niektore przypominaja odglosy
wielorybow i policyjna syrene, inne,
jak u lemura wari, smiech szalenca.*
Re: wyjazd na wakacje
Użytkownik Jagna W.
>
> To może Ty się puknij, jeśli dla Ciebie zostawienie na 2 tygodnie
> piersiowego 18-miesięczniaka, to jak splunąć.
Interesująca argumentacja.
> Co innego konieczność (mama do szpitala, tata wyjechał za chlebem) i to
> jestem w stanie zrozumieć, bo inaczej się nie da. Ale z powodu
> niewydolności psychofizycznej rodziców?
Niewydolnośc psychofizyczna rodziców jest CO NAJMNIEJ równie dobrym powodem.
Lepiej dzieciaka zostawić na jakiś czas, niż zamęczać jego i siebie dla
szczytnej idei rodzicielstwa ponad wszystko, szczególnie ponad zdrowy
rozsądek. Rodzic też człowiek.
> Chyba Ci się priorytety pomieszały albo zapomniałaś już, że 1.5 dziecko
> jest jeszcze BARDZO malutkie, a fakt, że opiekunami mają być dziadkowie
> niewiele tu zmienia.
>
Dumnie unieśmy sztandar nasz w górę i z pieśnią na ustach zajmujmy się
dziećmi do upadłego. Naszego lub ich.
Ole
;)))))))))
EwaSzy
Re: wyjazd na wakacje
On Mon, 11 Feb 2008 11:31:38 +0100, Harun al Rashid
>
> Użytkownik Jagna W.
[...]
>> Chyba Ci się priorytety pomieszały albo zapomniałaś już, że 1.5
dziecko
>> jest jeszcze BARDZO malutkie, a fakt, że opiekunami mają być dziadkowie
>> niewiele tu zmienia.
>>
> Dumnie unieśmy sztandar nasz w górę i z pieśnią na ustach zajmujmy się
> dziećmi do upadłego. Naszego lub ich.
> Ole
> ;)))))))))
No ale właśnie chodzi o to, że wakacje z dziećmi, nawet trójką, w
najmniejszym stopniu nie wymagają upadania. Tylko trzeba umieć.
Paweł Pluta
--
-.-. --.. . -- ..- -- --- -- ... ... . -. -. .. . ---
-.. .--. --- .-- .. .- -.. .- --- -.. -... .. --- .-.
Re: wyjazd na wakacje
Użytkownik Paweł Pluta
>> Dumnie unieśmy sztandar nasz w górę i z pieśnią na ustach zajmujmy się
>> dziećmi do upadłego. Naszego lub ich.
>> Ole
>> ;)))))))))
>
> No ale właśnie chodzi o to, że wakacje z dziećmi, nawet trójką, w
> najmniejszym stopniu nie wymagają upadania. Tylko trzeba umieć.
>
Trzeba było zostawić tekst o niewydolności psychofizycznej by JagnaW - to do
niego się odniosłam.
Co do umienia wakacji z trójką - widać nie umieją, wolno im. Dzieci też
nie
z jednej matrycy, różne są, niektóre dość męczące z natury. Mają
metody na
starszych, może planują ich podstępnie znajomym sprzedawać i brykać po
okolicy. Też im wolno. Pobyt z dziadkami to nie katorga ani schronisko dla
nieletnich, nie dramatyzujmy.
Zasadniczo KAŻDY problem da się skwitować: Tylko trzeba umieć. Idziesz na
łatwiznę. ;P
EwaSzy