Re: wyjazd na wakacje
JW
> > masz jakis problem ze zrozumieniem cyferek i ich wlpywu na sens
> wypowiedzi?
>
> Nie mam problemu ze zrozumieniem cyferek, jednakże nadal nie rozumiem sensu
> Twoich pytań o ilość posiadanego przeze mnie rodzeństwa.
czyli nie rozumiesz. W pierwotnym poscie napisalam, ze rodziny wielodzietne
(czyli, uwaga znow cyferki, od 3 w gore) maja czesto, o ile nie zawsze, inny
system sprawiedliwosci. Nie ma tam gorszy lepszy z kontekscie mlodszy starszy
w podejmowaniu decyzji. Inaczej na to patrza. Dlatego, pytalam ile masz
rodzenstwa, bo Ty stale podpieralas sie swoja trauma z dziecinswta. Wiec jesli
jako np 5 z kolei dziecko byc to powiedziala, z jakims konkretnym przykladem,
bylby to dla mnie dosc istotny argument. Bardzo przekonywujacy.
I moze teraz jesli to wiedzac (zakladam, ze juz zrozumialas) przeczytasz moej
posty to widziec bedziesz o czym pisalam.
(...)
> Brzmi to jak absurd, ale tak właśnie wygląda dyskusja z Tobą, boś
uczepiła
> się czegoś, z czego nawet nie potrafisz teraz wybrnąć.
?? Jesli nie potrafisz zrozumiec, nie pakuj sie sama w absurdy. Nie mam z
czego wybrnac, caly czas o tym pisze a Ty zupelnie nie rozumiesz. Dla
bezpieczenstwa zaznacze, ze liczba 3 nie jest magicza. To realna liczba
wplywajaca na stosunki w rodzinie.
i.
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Re: wyjazd na wakacje
Re: wyjazd na wakacje
Użytkownik Iwon(K)a napisał w wiadomości
news:46a0.000000ee.47b1c821@newsgate.onet.pl...
> czyli nie rozumiesz. W pierwotnym poscie napisalam, ze rodziny
> wielodzietne
> (czyli, uwaga znow cyferki, od 3 w gore) maja czesto, o ile nie zawsze,
> inny
> system sprawiedliwosci. Nie ma tam gorszy lepszy z kontekscie mlodszy
> starszy
> w podejmowaniu decyzji. Inaczej na to patrza. Dlatego, pytalam ile masz
> rodzenstwa, bo Ty stale podpieralas sie swoja trauma z dziecinswta. Wiec
> jesli
> jako np 5 z kolei dziecko byc to powiedziala, z jakims konkretnym
> przykladem,
> bylby to dla mnie dosc istotny argument. Bardzo przekonywujacy.
Czyli z dwójką rodzeństwa (i teraz uwaga: ja + 2 = 3) jestem bez szans w tej
dyskusji :( To ja już może podziękuję. Zastanawia mnie tylko jakim cudem
Lemur z trójką
dzieci się załapał ;-)
> I moze teraz jesli to wiedzac (zakladam, ze juz zrozumialas) przeczytasz
> moej
> posty to widziec bedziesz o czym pisalam.
Niekoniecznie, bo - teraz ja napiszę, mam nadzieję, jasno i przejrzyście -
dla mnie nie ma różnicy czy rodzeństwa jest dwójka, trójka czy piątka.
Zawsze są jakieś relacje, akcje i interakcje między nimi i zawsze można
mówić o różnym traktowaniu ze strony rodziców, czego nie ma w rodzinie
jedynaka.
JW