Re: Podsumowanie dyskusji placz dziecka i szal kota
> Iwon(K)a pisze:
> > a jak ugryzie to co wtedy trzeba zrobic? wyrwac zeby, czy spilowac??
> A jak znajdzie kawałek sznurka i zawiąże pętlę? Albo przytaszczy w pysku
> kanister z benzyną i zapałki?? :->
> Wydawało mi się, że ten egzemplarz od początku tylko drapał, więc o
> stan jego pazurów można się było zatroszczyć.
Pewno, ze mozna bylo. Lepiej jednak i zeby powyrywac, jak zacznie gryzc wtedy
bedzie za pozno....:>
i.
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Re: Podsumowanie dyskusji placz dziecka i szal kota
Re: Podsumowanie dyskusji placz dziecka i szal kota
Iwon(K)a pisze:
>> Iwon(K)a pisze:
>>> a jak ugryzie to co wtedy trzeba zrobic? wyrwac zeby, czy spilowac??
>> A jak znajdzie kawałek sznurka i zawiąże pętlę? Albo przytaszczy w
pysku
>> kanister z benzyną i zapałki?? :->
>> Wydawało mi się, że ten egzemplarz od początku tylko drapał, więc o
>> stan jego pazurów można się było zatroszczyć.
>
> Pewno, ze mozna bylo. Lepiej jednak i zeby powyrywac, jak zacznie gryzc wtedy
> bedzie za pozno....:>
Iwon(k)o, naprawdę nie łapiesz, w czym rzecz?
Ten kot drapie. Nie gryzie, tylko drapie. I Roger o tym wiedział, a
jednak nie obciął pazurów już po pierwszym ataku.
Poza tym, czy naprawdę nie widzisz różnicy między wyrywaniem zębów a
skracaniem pazurów?
Notabene, żaden z naszych czterech kotów nigdy nie zaatakował ani
dziecka, ani nikogo innego (co najwyżej piorą się nawzajem), a jednak
pazury mają zawsze obcięte. Na wszelki wypadek właśnie.
Pozdrawiam, JoannElle
--
http://joannelle.digart.pl
http://dragonesss.blog.onet.pl
GG:2137641