Re: Rzecz się tyczy jedzenia i wymyślania.....
Użytkownik złośliwa napisał w wiadomości
news:frg4qn$bs7$1@nemesis.news.neostrada.pl...
>
> Użytkownik Agnieszka
> | Pomijając wszystko inne, to od trzyletnich dzieci nie oczekuje się
> zachowań
> | zgodnych ze społecznie przyjętym standardem. Trzyletnim dzieciom te
> | standardy się dopiero wpaja.
> |
> wlekąc je wrzeszczące, wyrywające się i sine z wściekłości przez pół
> miasta
> ;)
Ja tam nie wiem, moje dzieci w tym wieku wiedziały, że o ile urządzenie
krótkiego przedstawienia to im jeszcze może ujść, o tyle wrzeszczące,
wyrywające się i sine z wściekłości przez pół miasta raczej
zaszkodziłyby
sobie zbyt dotkliwie. No ale ja z tych, co to trzyletnie dziecko z
ośmioletnim dzieckiem zostawiają przed regałem z zabawkami w supermarkecie i
spokojnie idą zrobić zakupy. Bez uszczerbku dla dzieci, regału, zabawek oraz
okolicznych kupujących i personelu.
Agnieszka
Re: Rzecz się tyczy jedzenia i wymyślania.....
Re: Rzecz się tyczy jedzenia i wymyślania.....
Agnieszka pisze:
> No ale ja z tych, co to trzyletnie dziecko z
> ośmioletnim dzieckiem zostawiają przed regałem z zabawkami w
> supermarkecie i
> spokojnie idą zrobić zakupy. Bez uszczerbku dla dzieci, regału, zabawek
> oraz
> okolicznych kupujących i personelu.
>
A ja bym sie bała tak zostawić. I to niekoniecznie ze względu na
zagrożenia ze strony dzieci.
Marzena
--
Robótki Marzeny
http://fanturia.googlepages.com/home
Re: Rzecz się tyczy jedzenia i wymyślania.....
Użytkownik M&C napisał w wiadomości
news:frg63e$pij$1@atlantis.news.neostrada.pl...
> Agnieszka pisze:
>
>> No ale ja z tych, co to trzyletnie dziecko z
>> ośmioletnim dzieckiem zostawiają przed regałem z zabawkami w
>> supermarkecie i
>> spokojnie idą zrobić zakupy. Bez uszczerbku dla dzieci, regału, zabawek
>> oraz
>> okolicznych kupujących i personelu.
>>
>
> A ja bym sie bała tak zostawić. I to niekoniecznie ze względu na
> zagrożenia ze strony dzieci.
Żeby jednocześnie zgarnąć dwójkę dzieci, to musiałaby jakaś
zorganizowana
akcja być, ale wtedy to i rodzicom z rąk mogą wyrwać. A poza tym w środku
supermarketu ciężko taką akcję przeprowadzić ;-)
Agnieszka
Re: Rzecz się tyczy jedzenia i wymyślania.....
Agnieszka pisze:
>>> No ale ja z tych, co to trzyletnie dziecko z
>>> ośmioletnim dzieckiem zostawiają przed regałem z zabawkami w
>>> supermarkecie i
>>> spokojnie idą zrobić zakupy. Bez uszczerbku dla dzieci, regału,
>>> zabawek oraz
>>> okolicznych kupujących i personelu.
>>>
>>
>> A ja bym sie bała tak zostawić. I to niekoniecznie ze względu na
>> zagrożenia ze strony dzieci.
>
> Żeby jednocześnie zgarnąć dwójkę dzieci, to musiałaby jakaś
> zorganizowana akcja być, ale wtedy to i rodzicom z rąk mogą wyrwać. A
> poza tym w środku supermarketu ciężko taką akcję przeprowadzić ;-)
Dla jaj trzech głupich nastolatków popycha mocno dzieci na regał...
Przy rodzicach to raczej nie próbują takich numerów.
Marzena
--
Robótki Marzeny
http://fanturia.googlepages.com/home
Re: Rzecz się tyczy jedzenia i wymyślania.....
Użytkownik M&C napisał w wiadomości
news:frg84f$2gv$1@atlantis.news.neostrada.pl...
>
> Dla jaj trzech głupich nastolatków popycha mocno dzieci na regał... Przy
> rodzicach to raczej nie próbują takich numerów.
Wiesz, jakbym miała taką bogatą wyobraźnię to bym się z dziećmi z domu
na
krok nie ruszała ;-)
A poza tym nastolatki nie mają kompletnie interesu przy regałach z zabawkami
dla małych dzieci, okupują regały z grami.
Agnieszka
Re: Rzecz się tyczy jedzenia i wymyślania.....
Agnieszka pisze:
>> Dla jaj trzech głupich nastolatków popycha mocno dzieci na regał...
>> Przy rodzicach to raczej nie próbują takich numerów.
>
> Wiesz, jakbym miała taką bogatą wyobraźnię to bym się z dziećmi z domu
> na krok nie ruszała ;-)
No, ja mam bujną... Ale z domu wychodzę, tylko raczej nie zostawiam
samych. Może ja podrosną to się odważę ;-) Starszy 6-ciu lat jeszcze nie
ma.
> A poza tym nastolatki nie mają kompletnie interesu przy regałach z
> zabawkami dla małych dzieci, okupują regały z grami.
Toż pisałam głupich a nie typowych czy leniwych ;-)
Marzena
--
Robótki Marzeny
http://fanturia.googlepages.com/home
Re: Rzecz się tyczy jedzenia i wymyślania.....
On Mar 15, 9:30 am, Agnieszka
> Ja tam nie wiem, moje dzieci w tym wieku wiedziały, że o ile urządze=
nie
> krótkiego przedstawienia to im jeszcze może ujść, o tyle wrzeszcz=
ące,
> wyrywające się i sine z wściekłości przez pół miasta raczej=
zaszkodziłyby
> sobie zbyt dotkliwie. No ale ja z tych, co to trzyletnie dziecko z
> ośmioletnim dzieckiem zostawiają przed regałem z zabawkami w superma=
rkecie i
> spokojnie idą zrobić zakupy. Bez uszczerbku dla dzieci, regału, zaba=
wek oraz
> okolicznych kupujących i personelu.
Moje rowniez. Co ma byc dowodem na?
Agnieszka
Re: Rzecz się tyczy jedzenia i wymyślania.....
Użytkownik Agnieszka Krysiak napisał w wiadomości
news:ce4b4282-7665-4273-a6d9-06493b248bf7@d4g2000prg.googlegroups.com...
On Mar 15, 9:30 am, Agnieszka
>> Ja tam nie wiem, moje dzieci w tym wieku wiedziały, że o ile urządzenie
>> krótkiego przedstawienia to im jeszcze może ujść, o tyle wrzeszczące,
>> wyrywające się i sine z wściekłości przez pół miasta raczej
>> zaszkodziłyby
>> sobie zbyt dotkliwie. No ale ja z tych, co to trzyletnie dziecko z
>> ośmioletnim dzieckiem zostawiają przed regałem z zabawkami w
>> supermarkecie i
>> spokojnie idą zrobić zakupy. Bez uszczerbku dla dzieci, regału, zabawek
>> oraz
>> okolicznych kupujących i personelu.
>
> Moje rowniez. Co ma byc dowodem na?
Na to, że się wcięłaś w środek wleczenia przez pół miasta ;-)
Agnieszka