« Powrót do strony głównej...


Re: Rzecz się tyczy jedzenia i wymyślania.....

Autor: Agnieszka
2008-03-15 10:30:03

Użytkownik złośliwa napisał w wiadomości
news:frg4qn$bs7$1@nemesis.news.neostrada.pl...
>
> Użytkownik Agnieszka > | Pomijając wszystko inne, to od trzyletnich dzieci nie oczekuje się
> zachowań
> | zgodnych ze społecznie przyjętym standardem. Trzyletnim dzieciom te
> | standardy się dopiero wpaja.
> |
> wlekąc je wrzeszczące, wyrywające się i sine z wściekłości przez pół
> miasta
> ;)

Ja tam nie wiem, moje dzieci w tym wieku wiedziały, że o ile urządzenie
krótkiego przedstawienia to im jeszcze może ujść, o tyle wrzeszczące,
wyrywające się i sine z wściekłości przez pół miasta raczej zaszkodziłyby
sobie zbyt dotkliwie. No ale ja z tych, co to trzyletnie dziecko z
ośmioletnim dzieckiem zostawiają przed regałem z zabawkami w supermarkecie i
spokojnie idą zrobić zakupy. Bez uszczerbku dla dzieci, regału, zabawek oraz
okolicznych kupujących i personelu.

Agnieszka

Re: Rzecz się tyczy jedzenia i wymyślania.....

Autor: Tata
2008-03-15 10:55:38

Re: Rzecz się tyczy jedzenia i wymyślania.....

Autor: M&C
2008-03-15 10:55:38

Agnieszka pisze:

> No ale ja z tych, co to trzyletnie dziecko z
> ośmioletnim dzieckiem zostawiają przed regałem z zabawkami w
> supermarkecie i
> spokojnie idą zrobić zakupy. Bez uszczerbku dla dzieci, regału, zabawek
> oraz
> okolicznych kupujących i personelu.
>

A ja bym sie bała tak zostawić. I to niekoniecznie ze względu na
zagrożenia ze strony dzieci.

Marzena
--
Robótki Marzeny
http://fanturia.googlepages.com/home

Re: Rzecz się tyczy jedzenia i wymyślania.....

Autor: Agnieszka
2008-03-15 11:14:03

Użytkownik M&C napisał w wiadomości
news:frg63e$pij$1@atlantis.news.neostrada.pl...
> Agnieszka pisze:
>
>> No ale ja z tych, co to trzyletnie dziecko z
>> ośmioletnim dzieckiem zostawiają przed regałem z zabawkami w
>> supermarkecie i
>> spokojnie idą zrobić zakupy. Bez uszczerbku dla dzieci, regału, zabawek
>> oraz
>> okolicznych kupujących i personelu.
>>
>
> A ja bym sie bała tak zostawić. I to niekoniecznie ze względu na
> zagrożenia ze strony dzieci.

Żeby jednocześnie zgarnąć dwójkę dzieci, to musiałaby jakaś zorganizowana
akcja być, ale wtedy to i rodzicom z rąk mogą wyrwać. A poza tym w środku
supermarketu ciężko taką akcję przeprowadzić ;-)

Agnieszka

Re: Rzecz się tyczy jedzenia i wymyślania.....

Autor: M&C
2008-03-15 11:30:24

Agnieszka pisze:

>>> No ale ja z tych, co to trzyletnie dziecko z
>>> ośmioletnim dzieckiem zostawiają przed regałem z zabawkami w
>>> supermarkecie i
>>> spokojnie idą zrobić zakupy. Bez uszczerbku dla dzieci, regału,
>>> zabawek oraz
>>> okolicznych kupujących i personelu.
>>>
>>
>> A ja bym sie bała tak zostawić. I to niekoniecznie ze względu na
>> zagrożenia ze strony dzieci.
>
> Żeby jednocześnie zgarnąć dwójkę dzieci, to musiałaby jakaś
> zorganizowana akcja być, ale wtedy to i rodzicom z rąk mogą wyrwać. A
> poza tym w środku supermarketu ciężko taką akcję przeprowadzić ;-)

Dla jaj trzech głupich nastolatków popycha mocno dzieci na regał...
Przy rodzicach to raczej nie próbują takich numerów.

Marzena
--
Robótki Marzeny
http://fanturia.googlepages.com/home

Re: Rzecz się tyczy jedzenia i wymyślania.....

Autor: Agnieszka
2008-03-15 11:24:56

Użytkownik M&C napisał w wiadomości
news:frg84f$2gv$1@atlantis.news.neostrada.pl...
>
> Dla jaj trzech głupich nastolatków popycha mocno dzieci na regał... Przy
> rodzicach to raczej nie próbują takich numerów.

Wiesz, jakbym miała taką bogatą wyobraźnię to bym się z dziećmi z domu na
krok nie ruszała ;-)
A poza tym nastolatki nie mają kompletnie interesu przy regałach z zabawkami
dla małych dzieci, okupują regały z grami.

Agnieszka

Re: Rzecz się tyczy jedzenia i wymyślania.....

Autor: M&C
2008-03-15 11:43:42

Agnieszka pisze:

>> Dla jaj trzech głupich nastolatków popycha mocno dzieci na regał...
>> Przy rodzicach to raczej nie próbują takich numerów.
>
> Wiesz, jakbym miała taką bogatą wyobraźnię to bym się z dziećmi z domu
> na krok nie ruszała ;-)

No, ja mam bujną... Ale z domu wychodzę, tylko raczej nie zostawiam
samych. Może ja podrosną to się odważę ;-) Starszy 6-ciu lat jeszcze nie ma.

> A poza tym nastolatki nie mają kompletnie interesu przy regałach z
> zabawkami dla małych dzieci, okupują regały z grami.

Toż pisałam głupich a nie typowych czy leniwych ;-)

Marzena
--
Robótki Marzeny
http://fanturia.googlepages.com/home

Re: Rzecz się tyczy jedzenia i wymyślania.....

Autor: Agnieszka Krysiak
2008-03-15 05:01:45

On Mar 15, 9:30 am, Agnieszka
> Ja tam nie wiem, moje dzieci w tym wieku wiedziały, że o ile urządze=
nie
> krótkiego przedstawienia to im jeszcze może ujść, o tyle wrzeszcz=
ące,
> wyrywające się i sine z wściekłości przez pół miasta raczej=
zaszkodziłyby
> sobie zbyt dotkliwie. No ale ja z tych, co to trzyletnie dziecko z
> ośmioletnim dzieckiem zostawiają przed regałem z zabawkami w superma=
rkecie i
> spokojnie idą zrobić zakupy. Bez uszczerbku dla dzieci, regału, zaba=
wek oraz
> okolicznych kupujących i personelu.

Moje rowniez. Co ma byc dowodem na?


Agnieszka

Re: Rzecz się tyczy jedzenia i wymyślania.....

Autor: Agnieszka
2008-03-15 13:40:55

Użytkownik Agnieszka Krysiak napisał w wiadomości
news:ce4b4282-7665-4273-a6d9-06493b248bf7@d4g2000prg.googlegroups.com...
On Mar 15, 9:30 am, Agnieszka
>> Ja tam nie wiem, moje dzieci w tym wieku wiedziały, że o ile urządzenie
>> krótkiego przedstawienia to im jeszcze może ujść, o tyle wrzeszczące,
>> wyrywające się i sine z wściekłości przez pół miasta raczej
>> zaszkodziłyby
>> sobie zbyt dotkliwie. No ale ja z tych, co to trzyletnie dziecko z
>> ośmioletnim dzieckiem zostawiają przed regałem z zabawkami w
>> supermarkecie i
>> spokojnie idą zrobić zakupy. Bez uszczerbku dla dzieci, regału, zabawek
>> oraz
>> okolicznych kupujących i personelu.
>
> Moje rowniez. Co ma byc dowodem na?

Na to, że się wcięłaś w środek wleczenia przez pół miasta ;-)

Agnieszka

 1    2    ›    »