« Powrót do strony głównej...


szczepienia

Autor: Tata
2008-03-20 13:58:32

szczepienia

Autor: Anka P.
2008-03-20 13:58:32

Niedawno przeprowadziłam się w nowe miejsce.
Poprzednia przychodnia przesłała karty szczepień do nowej i dziś
dostałam zawiadomienie, że mam się stawić z córką w trybie pilnym do
szczepienia DTP, polio i żółtaczki.
Przyznam szczerze, że zaskoczyło mnie to niesamowicie, bo wszystkich
szczepień pilnowałam bardzo. Raz się zdarzyło nam wezwanie do
szczepienia, ale tylko dlatego, że mała ciągle chorowała i nam się
nieustannie termin przesuwał. Jak wyzdrowiała od razu poszłam z nią do
szczepienia.
Zadzwoniłam do przychodni (tej nowej) zapytać o co chodzi, a pani mi na
to, że jest jak napisali i mam się stawić.
Ja w książeczce szczepień mam to samo.
Zadzwoniłam do poprzedniej i pytam się co jest grane, że przecież z
książeczki wynika, że dziecko ostatni raz było szczepione jako
niemowlak, a ja z nią byłam ostatni raz jak już dobrze chodziła, że
wtedy była szczepiona w 2 ramiona, że na moje pytanie kiedy następne
szczepienie, pielęgniarka odpowiedziała mi, że dopiero w podstawówce.
Zostawiłam numer telefonu, po chwili pielęgniarka oddzwoniła, że jakiś
tajemny kajet przewertowała i faktycznie córka 3 raz była szczepiona na
żółtaczkę.
Wkurzyłam się wtedy strasznie, bo żadnej adnotacji o tym nie ma u mnie w
książeczce ani w kartach przesłanym do nowej przychodni.
Na pytanie o DTP i polio mają jeszcze szukać i konsultować z lekarzem we
wtorek po świętach, ale nie była szczepiona i już.
I ja teraz mam niezłą zagwozdkę. Jestem przekonana, że mała ma wszystkie
obowiązkowe szczepienia za sobą. I nie wiem co dalej. Czy mogą mnie
zmusić do tych szczepień? Czy kolejna dawka DTP i polio (zakładając, że
wszystkie wymagane dawki córka ma już za sobą) może zaszkodzić?

Pozdrawiam
--
?Anka i Szymon (06.2002) i Karolina (07.2005)