Re: 1001 drobiazgów
> > Dac sobie spokoj. Dzieci sie przywiazuja do takich rzeczy, i chca je
> > zatrzymac.
>
> Bzdura, że się przywiązują i prawda, że chcą zatrzymać. :)
bzdura, skoro patyki biora do domu znaczy, ze sie przywiazaly :) a ze na 5
minut to co innego :) dlatego sie potem to wyrzuca w kolejnosci przyniesienia.
>
> > Pozwol jej na to. Potem sama wyrzuc kiedy nowy skarb stanie sie tym
> > lepszym. Dzieci potrafia sie zachwycic patyczkiem z ulicy, i przyniesc
> > kamyczek ze spaceru jako najwiekszy skarb. Potem jej to przejdzie.
>
> Fakt.
no wlasnie. jw.
> No czasem ilość skarbów z podwórka czy skarbów rysowanych w artystycznym
> szale staje się zawadzająca. Wtedy zaczyna się robić w pokoju
> nieprzyjemnie. Dziecko samo nie wie jak się w tym znaleźć. Bez pomocy
> rodzica może być ciężko. Bez pozbycia się śmieci też. Nie każdy ma
do
> dyspozycji 200m2...
no trzeba wiedziec kiedy zaczac wyrzucac.
> > nie jest klopot. Klopot sama z tego robisz, bo nie odpowiada Twojemu
> > wizerunkowi porzadku w mieszkaniu.
Re: 1001 drobiazgów
Re: 1001 drobiazgów
Dnia 02.04.2008, o godzinie 15.53.11, na pl.soc.dzieci, Iwon(K)a
napisał(a):
>>> Dac sobie spokoj. Dzieci sie przywiazuja do takich rzeczy, i chca je
>>> zatrzymac.
>> Bzdura, że się przywiązują i prawda, że chcą zatrzymać. :)
> bzdura, skoro patyki biora do domu znaczy, ze sie przywiazaly :)
Racja. Każda rzecz jaką dziecko bierze na sekundę do ręki jest rzeczą do
jakiej się przywiązuje. To oczywiste, bo przecież trzyma to w ręce.
> a ze na 5
> minut to co innego :)
A że za chwilę to wyrzuci to co innego... :P
> dlatego sie potem to wyrzuca w kolejnosci przyniesienia.
W kolejności? Bzdura! :P
>>> Pozwol jej na to. Potem sama wyrzuc kiedy nowy skarb stanie sie tym
>>> lepszym. Dzieci potrafia sie zachwycic patyczkiem z ulicy, i przyniesc
>>> kamyczek ze spaceru jako najwiekszy skarb. Potem jej to przejdzie.
>> Fakt.
> no wlasnie. jw.
jw. tso? Fakt, że to przejdzie i tyle. jw nie fakt. :P
>> No czasem ilość skarbów z podwórka czy skarbów rysowanych w
artystycznym
>> szale staje się zawadzająca. Wtedy zaczyna się robić w pokoju
>> nieprzyjemnie. Dziecko samo nie wie jak się w tym znaleźć. Bez pomocy
>> rodzica może być ciężko. Bez pozbycia się śmieci też. Nie każdy ma
do
>> dyspozycji 200m2...
> no trzeba wiedziec kiedy zaczac wyrzucac.
Jak ma się 5x mniej to i od razu trzeba...
>>> nie jest klopot. Klopot sama z tego robisz, bo nie odpowiada Twojemu
>>> wizerunkowi porzadku w mieszkaniu.