« Powrót do strony głównej...


nawracjące zapalenia krtani: sanatorium ?

Autor: Marek
2008-04-08 21:58:10

Oliwier ma 3 lata i był już może 6, moze 10 razy z ostrym , nagłym
zapaleniem krtani w szpitalu. Diagnozy nie ma, za każdym razem dużo strachu
(bo to przychodzi nagle, w nocy:dziecko kaszle niemiłosiernie, i strach, że
się udusi...). zawsze jest ten sam schemat:hospitalizacja, antybiotyki
jakiś steryd i tak do następnego razu.. Testów alergicznych się nie da
zrobic, bo ma dopiero 3 lata...

Może dobrym pomyslem byłoby sanatorium? Jakimi zasadami rządzą się teraz
takie wyjazdy, czy są dla matki z dzieckiem, czy można na takie sanatorium
dostać L4 ? Gdzie byłoby dobrze wyjechać z Nowego Sącza ?
--
Marek

nawracjące zapalenia krtani: sanatorium ?

Autor: Tata
2008-04-08 22:12:00

nawracjące zapalenia krtani: sanatorium ?

Autor: Paulinka
2008-04-08 22:12:00

Marek pisze:
> Oliwier ma 3 lata i był już może 6, moze 10 razy z ostrym , nagłym
> zapaleniem krtani w szpitalu. Diagnozy nie ma, za każdym razem dużo strachu
> (bo to przychodzi nagle, w nocy:dziecko kaszle niemiłosiernie, i strach, że
> się udusi...). zawsze jest ten sam schemat:hospitalizacja, antybiotyki
> jakiś steryd i tak do następnego razu.. Testów alergicznych się nie da
> zrobic, bo ma dopiero 3 lata...

O ile testy skórne mogą dawać wynik fałszywy przed 5. rokiem życia, to
testy z krwi można robić nawet z krwi pępowinowej.

Za http://www.resmedica.pl/zdart3016.html

Co na to wszystko alergolog?

> Może dobrym pomyslem byłoby sanatorium? Jakimi zasadami rządzą się teraz
> takie wyjazdy, czy są dla matki z dzieckiem, czy można na takie sanatorium
> dostać L4 ? Gdzie byłoby dobrze wyjechać z Nowego Sącza ?

Może oprócz tego, że szukacie sanatorium, poszukajcie czegoś nad morzem
w końcu wakacje tuż tuż. I tak zazdroszczę, że nie mieszkacie
zasmogowanym mieście.

--

Paulinka

nawracjące zapalenia krtani: sanatorium ?

Autor: Elżbieta
2008-04-08 23:57:28

Dnia Tue, 8 Apr 2008 21:58:10 +0200, Marek napisał(a):

> Może dobrym pomyslem byłoby sanatorium?

Przejrzyj stronę www.wcpkubalonka.com oni działają na zasadzie szpitala
więc łatwiej się dostać. Tylko nie wiem czy Was góry interesują. Jakby co
to pytaj, kiedyś byliśmy stałymi bywalcami.

--
Elżbieta

nawracjące zapalenia krtani: sanatorium ?

Autor: Anna G.
2008-04-09 14:06:23

Marek pisze:
> [...]Testów alergicznych się nie da
> zrobic, bo ma dopiero 3 lata...
>
Żadnych?

pozdrawiam
Ania

nawracjące zapalenia krtani: sanatorium ?

Autor: B?erNvtmxpd2E=
2008-04-09 14:43:08

Użytkownik Marek news:ftgioa$ber$1@inews.gazeta.pl...
| Oliwier ma 3 lata i był już może 6, moze 10 razy z ostrym , nagłym
| zapaleniem krtani w szpitalu. Diagnozy nie ma, za każdym razem dużo
strachu
| (bo to przychodzi nagle, w nocy:dziecko kaszle niemiłosiernie, i strach,
że
| się udusi...). zawsze jest ten sam schemat:hospitalizacja, antybiotyki
| jakiś steryd i tak do następnego razu..
|
strach to mówić ale .... wyrośnie :)

| Testów alergicznych się nie da
| zrobic, bo ma dopiero 3 lata...
|
można ale są niemiarodajne

| Może dobrym pomyslem byłoby sanatorium?
|
byłam, w sumie strata czasu i pieniędzy

| Jakimi zasadami rządzą się teraz
| takie wyjazdy, czy są dla matki z dzieckiem, czy można na takie sanatorium
| dostać L4 ?
|
L4 dostaniesz po silnych kombinacjach z lekarzem i modlisz się w duchu żeby
nie sprawidzili bo się nie należy. Jak najbardziej rodzic może jechać z
dzieckiem ( są nawet specjalne ośrodki w tfu Rabce :/ i nie tylko pewnie ).
Wygląda to tak że jedziesz z dzieckiem na zasadzie urlopu. Dziecko
bezpłatnie a rodzic płaci jakieś tam koszty wyżywienia i zakwaterowania, dwa
lata temu płaciłam coś koło tysiąca złotych za cały pobyt ( 3 tygodnie
bodajże ).

|Gdzie byłoby dobrze wyjechać z Nowego Sącza ?
|
http://www.sanatoria.com.pl/mapa.php

--
Kasia + Weronika (7-latka)
gg 181718
http://www.weronika.ckj.edu.pl

nawracjące zapalenia krtani: sanatorium ?

Autor: Elżbieta
2008-04-09 16:26:03

Dnia Wed, 9 Apr 2008 14:43:08 +0200, złośliwa napisał(a):

>| Może dobrym pomyslem byłoby sanatorium?
>|
> byłam, w sumie strata czasu i pieniędzy

No cóż.
Byliśmy, kilka razy. Pierwszy raz jadąc w wieku 3 lat dziecko brało
serevent dysk, jeszcze jeden dysk i chyba budesonit do nosa. Wyjeżdżając z
sanatorium żadne z tych leków nie były mu potrzebne i nie są do dziś. Tak
więc dobrze ulokowany czas i pieniądze.
--
Elżbieta