« Powrót do strony głównej...


[help] biegunka i odwodnienie - parę pytań

Autor: Jarek P.
2008-04-08 22:11:05

Szybkie pytanie mam - 15miesięczne dziecko dziś z nagła dostało
solidnej sraczki (znaczy nam się ona wydała solidna, w krótkich
odstępach czasu 4 ładunki), potem przyszły wymioty (zwraca
wszystko, co zje) i niewielka gorączka (do 38). Pediatra
(konsultacja przez telefon) kazał podawać smectę i lacidofil,
obserwować, jeśli do jutra nie przejdzie - zadzwonić, jeśli się
zaostrzy - przyjechać na dyżur, nakazał jedynie jak najczęściej
dawać pić, żeby się dziecko nie odwodniło.

I tu dochodzę do sedna: obecnie dzieciak śpi, zmęczony
wcześniejszymi przeżyciami śpi dość twardo. Wcześniej po tych
wszystkich rzyganiach wypił jedynie odrobinkę (nie chciał
więcej) - czy mamy go budzić w nocy i dawać mu pić, czy pozwolić
mu spać i czekać aż sam się obudzi?

I przy okazji: jak półtorarocznego gówniarza przekonać, że ten
gips rozbełtany w wodzie/herbatce, co mu tatuś wlewa wszystkimi
dostępnymi sposobami do dzioba to nie tynk ze ściany tylko coś,
co ma mu pomóc? Póki co, jedyne, co zapewnia jakiekolwiek
sukcesy, to brutalna przemoc, ale nie jest to chyba najlepszy
sposób, zwłaszcza, że straty są duże. W ulotce od smecty sugerują
podawanie jej małym dzieciom wraz z półpłynnym posiłkiem, ale
póki co nie ma szans, żeby mu podac jakikolwiek posiłek, w grę
wchodzą jedynie lekkie płyny.

J.

[help] biegunka i odwodnienie - parę pytań

Autor: Tata
2008-04-08 22:58:40

[help] biegunka i odwodnienie - parę pytań

Autor: Scobowski
2008-04-08 22:58:40

Tydzień temu przechodziliśmy to samo - tyle,że u nas dołożyła się do tego
wysoka (38+) gorączka - może od sraki (przepraszam, biegunki), a może od 2
wybijających się piątek...
i tak:
nie jadła, nie chciała pić.
Na nawodnienie: orsalit w wodzie (bez recepty) - zaskocz malucha na
przebudzeniu - łyknie chociaż parę łyków. poza tym mała dostała poraz
pierwszy w życiu nie-dziecinny (bez oznaczenia wieku) soczek - kubusia
marchewkowo-marchewkowego - bardzo słodki, więc dla naszej rarytas - i
trochę go pociągała, tym bardiej że odbywały się eksperymenty z piciem przez
słomkę, samodzielnym z kubeczke etc... - lekko to kupe zagęściło, ale nie
wyeliminowało biegunki - potrafiła puścić pawia mimo to, a stolce wciąż ko
wszystkim co dostało się do brzuszka.
Wszelkie lakcidy, lacidofile, Dicoflor - na odbudowe flory bakteryjnej
jelit - jak najbardziej - o ile małe nie jest uczulone na krowie mleko.
Skończyło się po podaniu środka o nazwie nifuroxazyd-zawiesina - pediatrzyca
krzywo patrzyła, ale zapisała.
Z tego co doczytałem na ulotce i w necie: jest to antybiotyk, ale działający
wyłacznie w układzie pokarmowym, nie wchłaniający się do organizmu. po
3-ciej dawce (1,5 doby) była pierwsza gęstsza kupa, a humor wrócił już
następnego dnia.
Powodzenia, cierpliwości, i dnia urlopu na odespanie.

p.s. jestem ojcem, nie lekarzem - pogadaj z waszym pediatrą!

pzdr.
scob

[help] biegunka i odwodnienie - parę pytań

Autor: Paulinka
2008-04-08 23:04:29

Scobowski pisze:

> Na nawodnienie: orsalit w wodzie (bez recepty) - zaskocz malucha na
> przebudzeniu - łyknie chociaż parę łyków. poza tym mała dostała poraz
> pierwszy w życiu nie-dziecinny (bez oznaczenia wieku) soczek - kubusia
> marchewkowo-marchewkowego - bardzo słodki, więc dla naszej rarytas - i
> trochę go pociągała, tym bardiej że odbywały się eksperymenty z piciem przez
> słomkę, samodzielnym z kubeczke etc... - lekko to kupe zagęściło, ale nie
> wyeliminowało biegunki - potrafiła puścić pawia mimo to, a stolce wciąż ko
> wszystkim co dostało się do brzuszka.

Przy biegunce i wymiotach nie wolno podawać skoków i mleka, stąd te
rewelacje.

> Wszelkie lakcidy, lacidofile, Dicoflor - na odbudowe flory bakteryjnej
> jelit - jak najbardziej - o ile małe nie jest uczulone na krowie mleko.
> Skończyło się po podaniu środka o nazwie nifuroxazyd-zawiesina - pediatrzyca
> krzywo patrzyła, ale zapisała.
> Z tego co doczytałem na ulotce i w necie: jest to antybiotyk, ale działający
> wyłacznie w układzie pokarmowym, nie wchłaniający się do organizmu. po
> 3-ciej dawce (1,5 doby) była pierwsza gęstsza kupa, a humor wrócił już
> następnego dnia.
> Powodzenia, cierpliwości, i dnia urlopu na odespanie.
>
> p.s. jestem ojcem, nie lekarzem - pogadaj z waszym pediatrą!

Ja tez nie jestem, ale przy rotawirusie, a na to mi cała przypadłość
dziecka Jarka wygląda, Nifuroksazyd u moich dzieci działał cuda.

--

Paulinka

[help] biegunka i odwodnienie - parę pytań

Autor: Jarek P.
2008-04-08 23:09:28

Scobowski
> Na nawodnienie: orsalit w wodzie (bez recepty) - zaskocz
> malucha na
> przebudzeniu - łyknie chociaż parę łyków.

hehe, akurat. Znów był dziki wrzask i histeria, jak tylko gips w
ustach poczuł, trzeba było siłą wmuszać a potem cycem kneblować.

> Powodzenia, cierpliwości, i dnia urlopu na odespanie.

Jaaasne. O ile się nie pogorszy (wtedy praca pójdzie w kąt),
jutrojade w delegację :-(

> p.s. jestem ojcem, nie lekarzem - pogadaj z waszym pediatrą!

Pediatra był konsultowany wcześniej, póki co trzymamy sioę jego
zaleceń, ale nie chcę ekstra dzwonić do niego z taką pierdołą jak
czy budzić dziecko, żeby mu pić dac, czy niech śpi, zwłaszcza,
że póki co już nie rzyga (dziecko, nie pediatra) żadnym końcem,
więc chyba się nie odwodni.

Dzięki

J.

[help] biegunka i odwodnienie - parę pytań

Autor: medea
2008-04-08 23:12:22

Jarek P. pisze:

> Póki co, jedyne, co zapewnia jakiekolwiek sukcesy, to brutalna przemoc,

Wciskanie na siłę czegokolwiek dziecku, któremu się zbiera na wymioty to
nie jest najlepszy pomysł. Ja bym próbowała podawać po troszeczku, po
łyżeczce co jakiś czas, nie wszystko na raz. Zresztą co ja piszę, że ja
bym próbowała? Kiedy moja córka miała niecałe 2 lata też dostała swojego
pierwszego w życiu rotawirusa i tak samo reagowała na gastrolit.
Podawałam jej po łyżeczce, najpierw sama brałam łyżeczkę, żeby dziecko
widziało, aż w końcu się przekonała i piła to paskudztwo duszkiem z
kieliszeczka.

Co do spania, to dałabym dziecku odetchnąć i pospać. A potem próbujcie
jej dawać pić, też nie za dużo na raz, bo to może sprowokować wymioty. A
jeśli dziecko będzie bardzo osłabione i będzie się przelewało przez
ręce, to nie czekajcie, tylko jedźcie do szpitala zakaźnego - podadzą
kroplówkę. Takie małe dziecko bardzo szybko się odwadnia, a przy
wymiotach trudno cokolwiek zdziałać doustnie.

Pozdrawiam
Ewa

[help] biegunka i odwodnienie - parę pytań

Autor: Jarek P.
2008-04-08 23:15:12

Paulinka
> Ja tez nie jestem, ale przy rotawirusie, a na to mi cała
> przypadłość
> dziecka Jarka wygląda, Nifuroksazyd u moich dzieci działał
> cuda.

O rotawirusie też myślałem, ale po pierwsze nie bardzo miał gdzie
go złapać (a gógle mówią, że to jedynie kontaktowo się przenosi),
po drugie objawy się niezbyt zgadzają - brak wysokiej gorączki (a
podobno to pierwszy objaw), biegunki od tamtej serii też brak, ja
się oczywiście nie znam, ale tak na czuja stawiałbym raczej na
zatrucie pokarmowe, bo tu jest nawet kilka podejrzanych rzeczy:
- brzeg od pizzy, który dziecko wyżebrało od nas w weekend
- nowy rodzaj słoiczka, który dostał przedwczoraj na obiad,
Gerberowe spaghetti bolognese (czy jakoś tak) oraz jeszcze
wczoraj na kolację jakaś gotowa kaszka, której też wcześniej
nigdy nie jadł.

J. (i Wyjątek wreszcie uspokojony po podaniu smecty)

[help] biegunka i odwodnienie - parę pytań

Autor: Paulinka
2008-04-08 23:25:30

Jarek P. pisze:
> Paulinka >
>> Ja tez nie jestem, ale przy rotawirusie, a na to mi cała przypadłość
>> dziecka Jarka wygląda, Nifuroksazyd u moich dzieci działał cuda.
>
> O rotawirusie też myślałem, ale po pierwsze nie bardzo miał gdzie go
> złapać (a gógle mówią, że to jedynie kontaktowo się przenosi), po drugie
> objawy się niezbyt zgadzają - brak wysokiej gorączki (a podobno to
> pierwszy objaw), biegunki od tamtej serii też brak, ja się oczywiście
> nie znam, ale tak na czuja stawiałbym raczej na zatrucie pokarmowe, bo
> tu jest nawet kilka podejrzanych rzeczy:

Mój miał 9 miesięcy jak zaliczył rotawirusa. Zero kontaktu z
rówieśnikami, osobami chorymi.

> - brzeg od pizzy, który dziecko wyżebrało od nas w weekend
> - nowy rodzaj słoiczka, który dostał przedwczoraj na obiad, Gerberowe
> spaghetti bolognese (czy jakoś tak) oraz jeszcze wczoraj na kolację
> jakaś gotowa kaszka, której też wcześniej nigdy nie jadł.

To choróbsko dotyka nie tylko dzieci, ja zaliczyłam w 7 miesiącu ciąży,
schudłam 2 kg przez tydzień...


--

Paulinka

[help] biegunka i odwodnienie - parę pytań

Autor: yaga
2008-04-08 23:36:17

Użytkownik Jarek P. news:ftgl1d$ksb$1@node1.news.atman.pl...
> Scobowski >
>> Na nawodnienie: orsalit w wodzie (bez recepty) - zaskocz malucha na
>> przebudzeniu - łyknie chociaż parę łyków.
>
> hehe, akurat. Znów był dziki wrzask i histeria, jak tylko gips w ustach
> poczuł, trzeba było siłą wmuszać a potem cycem kneblować.

Jeśli Wyjątek jest jeszcze karmiony mlekiem mamy (a z tego powyżej chyba
wynika, że tak), to tego odwodnienia bym się tak nie obawiała bardzo.
Nasz Kubuś przetrwał zarażenie salmonellą właściwie bez żadnych poważnych
leków, właśnie dzięki karmieniu piersią.

--
Pozdrawiam
Yaga&Kasia (15.08.2002)&Kubuś (02.11.2006)

 1    2    3    4    ›    »