« Powrót do strony głównej...


Nauka nocnikowania - jak długo?

Autor: Szpilka
2008-04-09 18:46:51

Użytkownik Harun al Rashid news:47fca71c$1@news.home.net.pl...
>
> Użytkownik Carol ...
>>
>> Użytkownik Szpilka >> news:fthop9$q26$1@node1.news.atman.pl...
>>> Ile czasu trwała u Waszych dzieciaków nauka nocnikowania, zanim załapały
>>> o co biega i czym to się je? ;-)
>> Z moich doświadczeń - jeżeli dzieko nie załapie po kilku dniach, lepiej
>> dać sobie spokój i spróbować znów za kilka tygodni. No i ja obserwowałam
>> kiedy i jak często się dzieciaki skraplały, żeby sadzać je na nocnik
>> wtegy, kiedy było największe prawdopodobieństwo sukcesu.
>>
> My też. Podchodziliśmy do młodej ze trzy razy, ale wobec oporu dawaliśmy
> sobie spokój. Jak poszło, to piorunem. Aha, przekupstwo było włączone ;)).

I ile miała jak załapała?

Sylwia

Nauka nocnikowania - jak długo?

Autor: Tata
2008-04-09 18:53:31

Nauka nocnikowania - jak długo?

Autor: Szpilka
2008-04-09 18:53:31

Użytkownik Qrczak news:ftic2s$f6f$1@nemesis.news.neostrada.pl...
> Użytkownik Bazyl > news:ftibi5$dpl$1@nemesis.news.neostrada.pl...
>> Harun al Rashid wrote:
>>
>>>>> Ile czasu trwała u Waszych dzieciaków nauka nocnikowania, zanim
>>>>> załapały o co biega i czym to się je? ;-)
>>>> Z moich doświadczeń - jeżeli dzieko nie załapie po kilku dniach,
>>>> lepiej dać sobie spokój i spróbować znów za kilka tygodni. No i ja
>>>> obserwowałam kiedy i jak często się dzieciaki skraplały, żeby sadzać
>>>> je na nocnik wtegy, kiedy było największe prawdopodobieństwo sukcesu.
>>>>
>>> My też. Podchodziliśmy do młodej ze trzy razy, ale wobec oporu
>>> dawaliśmy sobie spokój. Jak poszło, to piorunem. Aha, przekupstwo
>>> było włączone ;)).
>>
>> U nas w trakcie. Barti przyjął wyjaśnienie, że kaska na pieluszki może
>> zostać przeznaczona na zabawki, ale jak olewał sprawę (czyli pieluchę),
>> tak olewa :(
>
> Dziecko aż tak przyszłościowo to nie kuma. Ale spróbuj każde siku do
> nocnika nagrodzić łakociem, to będzie lał na zawołanie :-)

O, a tego to nie próbowałam. Tylko biłam brawo i się cieszyłam jak głupi do
sera ;-)

Sylwia

Nauka nocnikowania - jak długo?

Autor: Szpilka
2008-04-09 18:55:05

Użytkownik Lolalny Lemur news:ftieih$kk4$1@nemesis.news.neostrada.pl...
> Carol pisze:
>> Użytkownik Szpilka >> news:fthop9$q26$1@node1.news.atman.pl...
>>> Ile czasu trwała u Waszych dzieciaków nauka nocnikowania, zanim załapały
>>> o co biega i czym to się je? ;-)
>> Z moich doświadczeń - jeżeli dzieko nie załapie po kilku dniach, lepiej
>> dać sobie spokój i spróbować znów za kilka tygodni. No i ja obserwowałam
>> kiedy i jak często się dzieciaki skraplały, żeby sadzać je na nocnik
>> wtegy, kiedy było największe prawdopodobieństwo sukcesu.
>
> Ja sadzałam Stasia co godzinę z zegarkiem w ręku. Wystarczało.

Ale siedział aż do skutku?
Czy posiedział i wstawał bez zrobienia?
A jak zrobił pomiędzy tymi godzinami?
No i ile czasu to trwało?
:-)

Sylwia (100 pytań do...) ;-)

Nauka nocnikowania - jak długo?

Autor: Szpilka
2008-04-09 18:55:48

Użytkownik Lolalny Lemur news:ftiekk$kk4$2@nemesis.news.neostrada.pl...
> Lolalny Lemur pisze:
>
>> Ja sadzałam Stasia co godzinę z zegarkiem w ręku. Wystarczało.
>
> A, i za każdy pełny nocnik dostawał Tajemnicę (jednego m&m-sa)

Znowu przekupstwo ;-)
Chyba wypróbuję

Sylwia

Nauka nocnikowania - jak długo?

Autor: Szpilka
2008-04-09 18:59:24

Użytkownik Lolalny Lemur news:ftiega$joq$2@nemesis.news.neostrada.pl...
> Szpilka pisze:
>
>
> Staś miał dokładnie tak samo. Dwa miesiące temu po prostu załapał i tyle.
> Najpierw zaczął wołać grubsze sprawy a teraz juz sam lata na nocnik. Staś
> jest z końca maja - może poczekaj jeszcze kilka m-cy?

No właśnie chyba zaprzestanę na razie.
Bo nie wyrabiam z praniem :-)

A z tego co kojarzę to Twój Staś chyba gadał już dawno, to i z wołaniem siku
pewnie bez problemu. Bo mój to dopiero zaczął się rozkręcać i jest na etapie
powtarzania słów. Samodzielnie jeszcze mało gada. Może jak się rozkręci na
dobre to i z wołaniem będzie lepiej.

Sylwia

Nauka nocnikowania - jak długo?

Autor: Szpilka
2008-04-09 19:03:04

Użytkownik Dominika news:ftij4k$vfv$1@news.interia.pl...
>
> Użytkownik Szpilka > news:fthop9$q26$1@node1.news.atman.pl...
>
>> Kurcze, chłop już duży (2,4) myślałam że i mądry i załapie nocnikowanie a
>> tu taki zonk.
>
> Mam to samo, tylko że mój 2,5 roku a oswajamy go z nocnikiem już dobre pół
> roku. Jedynym sukcesem jest, że jak gość zaczyna się chować po kątach, to
> wiemy, że sygnał na kupę i jazda na nocnik.

No właśnie, wiem że niektóre dzieci tak maja że na tą chwilę skupienia
lubią się gdzies schować. Mój to taki bezwstydliwy że robi przy publice ;-)


> Siku udaje się złapać tylko po spaniu, bo wtedy obowiązkowo siada na
> nocnik.

No ja tez przedwczoraj złapałam z samego rana, jak pielucha była po nocy
sucha. Ale co z tego jak za 20 minut zlał się w spodnie.


> Nie siusia już w nocy, bo od jakichś 3 miechów pampers po nocy suchy,

U mojego raz suchy raz mokry


> a w dzień nie powie, że mu się chce i leje w pieluchę. Testowaliśmy
> chodzenie w majtkach i przesikiwanie, potem tłumaczenie i przebieranie,
> ale nic z tego :(

No ja też myślałam że jak poczuje mokro w majtkach to mu to będzie
przeszkadzac i szybko załapie. Ale chodzi tylko okrakiem, albo lezy jakgdyby
nigdy nic na dywanie i się bawi.

> Szczerze mówiąc to mi już ręce opadają. A tu przedszkole od września :(

A to już wiesz że się dostał? Bo listy przyjętych w piątek dopiero.
Czy do prywatnego pójdzie?

Sylwia

Nauka nocnikowania - jak długo?

Autor: Dominika
2008-04-09 19:59:55

> A to już wiesz że się dostał? Bo listy przyjętych w piątek dopiero.
> Czy do prywatnego pójdzie?
>

Jak sie nie dostanie do państwowego to pójdzie do prywatnego. Zobaczymy. Ale
my mieszkamy na starym osiedlu, liczę że się załapie bo mało tu dzieci :)
Pozdrawiam
Dominika

Nauka nocnikowania - jak długo?

Autor: Szpilka
2008-04-09 20:08:52

Użytkownik Dominika news:ftj028$k2d$1@news.interia.pl...
>
>
>> A to już wiesz że się dostał? Bo listy przyjętych w piątek dopiero.
>> Czy do prywatnego pójdzie?
>>
>
> Jak sie nie dostanie do państwowego to pójdzie do prywatnego. Zobaczymy.
> Ale my mieszkamy na starym osiedlu, liczę że się załapie bo mało tu
> dzieci :)

No, my się przeprowadzamy i podałam w formularzu 4 okoliczne przedszkola.
Mam nadzieję że się do któegoś dostanie.
A przy składaniu podania pani dyrektor mnie pocieszyła, że mój ma nikłe
szanse na dostanie się od września do przedszkola.
Jak składałam to było 21 podań na 25 miejsc, więc się ucieszyłam że może
jednak się załapie. Ale podobno jest tak że pierwszeństwo będa miały dzieci
odrzucone z innych przedszkoli a które będą miały skończone 3 lata we
wrześniu.
Czekam do piątku, zobaczymy.

Sylwia

 «    ‹    1    2    3    4    5    6    7    8    ›    »