w drogę z dzieckiem
Witam serdecznie
W niedzielę wybieramy się z naszą 17 miesięczną Basią do Wiednia.
Jedziemy pociągiem. Czy ktoś z doświadczenia może napisać, o czym warto
pamiętać, co zabrać i co z wózkiem - zabierać, czy ryzykować i jechać
bez?
Będę wdzięczna za wszelkie rady i uwagi
Marta
w drogę z dzieckiem
w drogę z dzieckiem
Użytkownik Marta
news:ftlkko$eat$1@inews.gazeta.pl...
> Jedziemy pociągiem. Czy ktoś z doświadczenia może napisać, o czym warto
> pamiętać, co zabrać i co z wózkiem - zabierać, czy ryzykować i jechać
bez?
Nie widzę powodu, żeby jechac bez wózka, chyba, że na miejscu ktoś Wam
pozyczy lub przywykliście do używania nosidła. A co na drogę? Pewnie termos
z czymś ciepłym (mleko, zupa), więcej chusteczek nawilżanych niż Wam
zwykle
schodzi w tym czasie - do wycierania rąk, buzi, bo wody pociagowej do tego
nie polecam, jakąś ceraktę w ramach przewijaka, jakiś śpiworek lub
pieluchy
tetrowe (żeby było nie tylko czym dziecko przykryć,ale też na czym je
położyć). Dobrze też mieć pod ręką zapasowe ubranka. Jak będą na
wierzchu,
to pewnie się nie przydadzą. Ale jak będą na dnie plecaka, to jest więcej
niż pewne, że dziecko się wielokrotnie zaleje sokiem, albo coś z pieluchy
wycieknie ;) No i zabawki (najlepiej coś nowego - na dłużej zajmie uwagę
dziecka), jedzenie - wiadomo. Miłej podróży!
pozdrówka
Karolina