Dzisiaj mała opiła się wodą.
Witam.
Dzisiaj podczas kąpieli nasza pociecha łyknęła małe conieco... Chwila
nieuwagi, odwróciłem głowę rozmawiając z żoną, Ania chciała
pocałować
pływającą kaczuszkę, nie trafiła, no i zamiast pocałunku wyszło jej
zanurzenie połączone z zassaniem wody. Ania ma 6 miesięcy - kąpałem ja...
Cóż, zdarza się i w sumie nic takiego strasznego się nie stało. Mała
nieźle się wystraszyła, zakrztusiła, ale w sumie wodę przełkneła.
Oczywiście było mnóstwo płaczu - moim zdaniem bardziej ze strachu.. ale
ja nie o tym.
Podczas i po zdarzeniu wytworzyła się między mną a żoną mała różnica
zdań.
Chodzi o to, iż ja uważam że dziecko powinno puścić się na żywioł
.Jak
się parę razy sparzy (czyt. opije wody), to nauczy się że źle jest
zanurzać tam główkę. No a żona nieźle chyba wystraszona - zrobiła mi
burę
i stwierdziła że dziecko trzeba od tego żywiołu chronić. Pytanie do Was;
na co pozwalacie podczas kąpieli swoim pociechom? Czy to faktycznie jest
tak, że dziecko trzeba od tej wody chronić, czy też lepiej pozwolić mu na
naukę poprzez błędy.
Nie chcę aby mała nabawiła się jakiegoś niezdrowego strachu przed wodą.
--
Artur Bzyk Frydel | artur.frydel[at]gmail-dot-com
Always look on the bright side of life.
Dzisiaj mała opiła się wodą.
Dzisiaj mała opiła się wodą.
Pewnego wieczoru Sat, 12 Apr 2008 18:50:31 +0000 (UTC) wiedźmin zdziwił się
nieco, gdy strzyga która wyskoczyła na niego z pl.soc.dzieci zamiast rzucić
mu się do gardła, dygnęła, przedstawiła się jako Artur Frydel, a
następnie
wyśpiewała przytupując wdzięcznie:
> Czy to faktycznie jest
> tak, że dziecko trzeba od tej wody chronić, czy też lepiej pozwolić mu na
> naukę poprzez błędy.
Moim zdaniem - puscic na zywiol jednoczesnie bedac gotowym do udzielenia
pomocy w razie faktycznej potrzeby.
I tyle.
Jak dlugo bedziesz stal nad corka trzesac sie ze strachu zeby sie woda nie
opila?
Jak ma sie nauczyc tego ze w wodzie musi byc ostrozna?
Nadmiernie chroniona od przykrych przygod - nie nauczy sie ich unikac.
--
Pozdrawiam serdecznie
Agnieszka Mockałło
http://republika.pl/kocia stronka/
Odpisując na priv, wytnij USUN TO z adresu.
Dzisiaj mała opiła się wodą.
Artur Frydel pisze:
> Pytanie do Was;
> na co pozwalacie podczas kąpieli swoim pociechom?
Ja na dużo :-) Ale na wszelki wypadek nie wypowiem się w kwestii zdania
żony w tym temacie :-)
> Czy to faktycznie jest tak, że dziecko trzeba od tej wody chronić,
> czy też lepiej pozwolić mu na naukę poprzez błędy.
Nie trzeba go od wody chronić, ale nie pozwoliłbym na naukę przez
błędy jak to nazwałeś. Oswajaj córę z wodą w sposób kontrolowany, a
nie przez tego typu WYPADKI. W przypadku wypadku dbaj tylko o to żeby
nic się nie stało...
Ja się np. bawię w różne wersje fontanny. Na różne sposoby polewam
dzieciaki wodą z wannowego prysznica, np. tak, żeby woda spływała
im po głowie na oczy, nosy, usta. Dzieciaki mają też swoje kąpielowe
zabawki, konewki, kubeczki itp. rzeczy, z których polewają sie same :-)
BTW. Przypomniało mi sie jakie wrażenie zrobiły taty czary z wodą.
Są takie tabletki do kąpieli barwiące wodę (i kilka innych specyfików,
ja to kupowałem w Niemczech, ale pewnie u Nas też są) Jak się
odpowiednio zrobi czary mary to szczęki o wannę zahaczają :-)
Stalker
--
Hania 2004-03-08, Antek 2006-07-07
http://picasaweb.google.pl/AgaTomAlbum
Dzisiaj mała opiła się wodą.
La Luna pisze:
> Pewnego wieczoru Sat, 12 Apr 2008 18:50:31 +0000 (UTC) wiedźmin zdziwił
się
> nieco, gdy strzyga która wyskoczyła na niego z pl.soc.dzieci zamiast
rzucić
> mu się do gardła, dygnęła, przedstawiła się jako Artur Frydel, a
następnie
> wyśpiewała przytupując wdzięcznie:
>
>> Czy to faktycznie jest
>> tak, że dziecko trzeba od tej wody chronić, czy też lepiej pozwolić mu
na
>> naukę poprzez błędy.
>
> Moim zdaniem - puscic na zywiol jednoczesnie bedac gotowym do udzielenia
> pomocy w razie faktycznej potrzeby.
> I tyle.
> Jak dlugo bedziesz stal nad corka trzesac sie ze strachu zeby sie woda nie
> opila?
> Jak ma sie nauczyc tego ze w wodzie musi byc ostrozna?
> Nadmiernie chroniona od przykrych przygod - nie nauczy sie ich unikac.
Dzieciak ma 6 miesięcy, przypuszczam, że nawet jeśli siedzi
samodzielnie, to zakichanym obowiązkiem taty, który je kąpał było
przypilnowanie, żeby zachłyśnięcie się wodą nie miało miejsca.
p.
Dzisiaj mała opiła się wodą.
>
> Witam.
>
> Dzisiaj podczas kąpieli nasza pociecha łyknęła małe conieco... Chwila
> nieuwagi, odwróciłem głowę rozmawiając z żoną, Ania chciała
pocałować
> pływającą kaczuszkę, nie trafiła, no i zamiast pocałunku wyszło jej
> zanurzenie połączone z zassaniem wody. Ania ma 6 miesięcy - kąpałem
ja...
dziecko jest male, i nie puszcza sie wtedy dziecka na zywiol. Na zywiol to sie
dzieci nieco juz wieksze potrafia utopic w wiaderku z woda, ktorej nie jest do
pelna. Dziecko w tym wieku nie ma zielonego pojecia o ponoszeniu konsekwencji,
i wyciaganiu wnioskow z zaistnialej sytuacji. Popieram zone :)
i.
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Dzisiaj mała opiła się wodą.
On Sat, 12 Apr 2008 18:50:31 +0000 (UTC), Artur Frydel
>
> Witam.
>
> Dzisiaj podczas kąpieli nasza pociecha łyknęła małe conieco... Chwila
> nieuwagi, odwróciłem głowę rozmawiając z żoną, Ania chciała
pocałować
> pływającą kaczuszkę, nie trafiła, no i zamiast pocałunku wyszło jej
> zanurzenie połączone z zassaniem wody. Ania ma 6 miesięcy - kąpałem
ja...
> Cóż, zdarza się i w sumie nic takiego strasznego się nie stało. Mała
> nieźle się wystraszyła, zakrztusiła, ale w sumie wodę przełkneła.
No to o co w ogóle chodzi? Bardzo dobrze się stało, trzeba było wyjąć,
otrzepać i wsadzić do wody z powrotem, żeby rozumiała, że to nic takiego i
można się bawić dalej.
> Oczywiście było mnóstwo płaczu - moim zdaniem bardziej ze strachu.. ale
> ja nie o tym.
> Podczas i po zdarzeniu wytworzyła się między mną a żoną mała różnica
zdań.
> Chodzi o to, iż ja uważam że dziecko powinno puścić się na żywioł
.Jak
No i bardzo słusznie. Dopóki uważasz na tyle, żeby dziecko wyjąć jak samo
sobie nie poradzi, nie ma sprawy.
> się parę razy sparzy (czyt. opije wody), to nauczy się że źle jest
> zanurzać tam główkę. No a żona nieźle chyba wystraszona - zrobiła mi
burę
> i stwierdziła że dziecko trzeba od tego żywiołu chronić. Pytanie do Was;
To jak będzie miała swoje dziecko to wpuści je do wody dopiero jak się ono
pływać nauczy. A teraz niech nie panikuje. Wielkie mi rzeczy - łyk wody.
> na co pozwalacie podczas kąpieli swoim pociechom? Czy to faktycznie jest
> tak, że dziecko trzeba od tej wody chronić, czy też lepiej pozwolić mu na
> naukę poprzez błędy.
>
> Nie chcę aby mała nabawiła się jakiegoś niezdrowego strachu przed wodą.
No to mówię - ustabilizować sytuację jeżeli się zakrztusiła i z powrotem
do
wanny. Aha, oczywiście w wannie jest tylko woda, a nie jakieś pierdoły
pieniąco-śmierdzące?
Paweł Pluta
--
-.-. --.. . -- ..- -- --- -- ... ... . -. -. .. . ---
-.. .--. --- .-- .. .- -.. .- --- -.. -... .. --- .-.
Dzisiaj mała opiła się wodą.
On Sat, 12 Apr 2008 21:45:42 +0200, Paulinka
> La Luna pisze:
[...]
>>> Czy to faktycznie jest
>>> tak, że dziecko trzeba od tej wody chronić, czy też lepiej pozwolić mu
na
>>> naukę poprzez błędy.
>>
>> Moim zdaniem - puscic na zywiol jednoczesnie bedac gotowym do udzielenia
>> pomocy w razie faktycznej potrzeby.
>> I tyle.
>> Jak dlugo bedziesz stal nad corka trzesac sie ze strachu zeby sie woda nie
>> opila?
>> Jak ma sie nauczyc tego ze w wodzie musi byc ostrozna?
>> Nadmiernie chroniona od przykrych przygod - nie nauczy sie ich unikac.
>
> Dzieciak ma 6 miesięcy, przypuszczam, że nawet jeśli siedzi
> samodzielnie, to zakichanym obowiązkiem taty, który je kąpał było
> przypilnowanie, żeby zachłyśnięcie się wodą nie miało miejsca.
Bzdura. Obowiązkiem było przypilnowanie żeby się dziecku krzywda nie stała
i
to załatwił.
Paweł Pluta
--
-.-. --.. . -- ..- -- --- -- ... ... . -. -. .. . ---
-.. .--. --- .-- .. .- -.. .- --- -.. -... .. --- .-.
Dzisiaj mała opiła się wodą.
On Sat, 12 Apr 2008 21:41:12 +0200, Stalker
> Artur Frydel pisze:
> > Pytanie do Was;
>> na co pozwalacie podczas kąpieli swoim pociechom?
>
> Ja na dużo :-) Ale na wszelki wypadek nie wypowiem się w kwestii zdania
> żony w tym temacie :-)
>
>> Czy to faktycznie jest tak, że dziecko trzeba od tej wody chronić,
> > czy też lepiej pozwolić mu na naukę poprzez błędy.
>
> Nie trzeba go od wody chronić, ale nie pozwoliłbym na naukę przez
> błędy jak to nazwałeś. Oswajaj córę z wodą w sposób kontrolowany, a
> nie przez tego typu WYPADKI. W przypadku wypadku dbaj tylko o to żeby
> nic się nie stało...
Jakie znowu wypadki? Łyk wody? No bez jaj...
[...]
Paweł Pluta
--
-.-. --.. . -- ..- -- --- -- ... ... . -. -. .. . ---
-.. .--. --- .-- .. .- -.. .- --- -.. -... .. --- .-.