« Powrót do strony głównej...


Re: do mamuś prawie przedszkolaków

Autor: Iwon(k)a
2008-04-16 03:19:00

> > nie zgadzam sie z twierdzeniem, iz okazja czyni zlodzieja. Zlodziejem sie
> > jest. Kretaczem tez.
> Połóż portfel na ulicy i obserwuj.


gdzie? w Polsce czy w USA?

> Po pierwsze nie wiem gdzie jest tutaj, a nie chce mi się teraz googla
> odpalać, żeby tworzyć Twoją teczkę ;-)


usa.

> Po drugie świadczy to tylko o zamożności Twoich sąsiadów, którym po
> prostu nie kalkuluje się łatwy zarobek w postaci radyjka z Twojego
> otwartego samochodu. Przejedź się do dzielnicy biedoty (zapewne gdzieś
> tam taką znajdziesz) i wtedy zostaw otwarty samochód.

znaczy wiesz, w Polsce to ja nie mieszkalam wsrod biedoty...
i.


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Re: do mamuś prawie przedszkolaków

Autor: Tata
2008-04-16 09:20:24

Re: do mamuś prawie przedszkolaków

Autor: Maciek
2008-04-16 09:20:24

Iwon(K)a pisze:
> gdzie? w Polsce czy w USA?
A gdzie sobie życzysz.

>> Po drugie świadczy to tylko o zamożności Twoich sąsiadów, którym po
>> prostu nie kalkuluje się łatwy zarobek w postaci radyjka z Twojego
>> otwartego samochodu. Przejedź się do dzielnicy biedoty (zapewne gdzieś
>> tam taką znajdziesz) i wtedy zostaw otwarty samochód.
> znaczy wiesz, w Polsce to ja nie mieszkalam wsrod biedoty...
Tzn. gdzie? Bo w Polsce nawet jak popatrzysz na nowo budowane w dużych
miastach osiedla z ochroną, to sąsiadują one najczęściej np. ze starymi
blokami z wielkiej płyty, a tym samym trafi się w okolicy i melinka i
burdel, o blokersach nie wspomnę ;-)

--
Pozdrawiam
Maciek

Re: do mamuś prawie przedszkolaków

Autor: Lolalny Lemur
2008-04-16 09:59:08

Iwon(K)a pisze:

>> Po drugie świadczy to tylko o zamożności Twoich sąsiadów, którym po
>> prostu nie kalkuluje się łatwy zarobek w postaci radyjka z Twojego
>> otwartego samochodu. Przejedź się do dzielnicy biedoty (zapewne gdzieś
>> tam taką znajdziesz) i wtedy zostaw otwarty samochód.
>
> znaczy wiesz, w Polsce to ja nie mieszkalam wsrod biedoty...

Nie wiem jak mieszkasz, ale stawiam raczej na to, że wszyscy znają
wszystkich w okolicy i jakby coś sie działo to zaraz ktoś podniósłby
larum. U moich teściów też nie zamyka się aut, nawet domów. Gdyby ktoś
się włamał wszyscy by wiedzieli kto a obcy są obserwowani z podwójną
czujnością.

LL

--
http://pl.youtube.com/watch?v=hkqqMPPg2VI
*Lemury porozumiewaja sie za pomoca roznych dzwiekow
- niektore przypominaja odglosy wielorybow i policyjna
syrene, inne, jak u lemura wari, smiech szalenca.*

Re: do mamuś prawie przedszkolaków

Autor: Qrczak
2008-04-16 10:15:31

Użytkownik Maciek news:fu49j3$3l4$1@atlantis.news.neostrada.pl...
> Iwon(K)a pisze:
>> gdzie? w Polsce czy w USA?
> A gdzie sobie życzysz.
>
>>> Po drugie świadczy to tylko o zamożności Twoich sąsiadów, którym po
>>> prostu nie kalkuluje się łatwy zarobek w postaci radyjka z Twojego
>>> otwartego samochodu. Przejedź się do dzielnicy biedoty (zapewne gdzieś
>>> tam taką znajdziesz) i wtedy zostaw otwarty samochód.
>> znaczy wiesz, w Polsce to ja nie mieszkalam wsrod biedoty...
> Tzn. gdzie? Bo w Polsce nawet jak popatrzysz na nowo budowane w dużych
> miastach osiedla z ochroną, to sąsiadują one najczęściej np. ze starymi
> blokami z wielkiej płyty, a tym samym trafi się w okolicy i melinka i
> burdel, o blokersach nie wspomnę ;-)

Stereotypem mi śmierdzi.

Qra, zostawiałam już otwarte auto (raz nawet drzwi nie zamknęliśmy, a na
siedzeniu zgrzewka browara leżała) nic nie ubyło... moi blokersi jacyś chyba
niekumaci

Re: do mamuś prawie przedszkolaków

Autor: Azja
2008-04-16 11:46:41

Qrczak pisze:

> Qra, zostawiałam już otwarte auto (raz nawet drzwi nie zamknęliśmy, a na
> siedzeniu zgrzewka browara leżała) nic nie ubyło... moi blokersi jacyś
> chyba niekumaci

Po prostu ich pojmowanie świata zostało wystawione na zbyt ciężką
próbę. Poczuli się jak w ukrytej kamerze.

--
Azja