« Powrót do strony głównej...


głuchy telefon ...

Autor: MOLNARka
2008-04-18 11:33:02

Piątkowo tak ...

Jak dzieciary szły do przedszkola to zrobiłam im takie identyfikatory ze
zdjęciem. Znaczy z naszym wspólnym zdjęciem - całej rodziny.
Żeby miał jak im będzie smutno, mogły sobie popatrzeć itd.
Długo wtedy tłumaczyłam, ze jak cos się stanie, będą tęskniły czy coś to
mogą powiedzieć do tego zdjęcia i jmama to wszystko usłyszy. I będe
wiedziała. I je kocham. Takie tam ...
(Identyfikatory się przydały przez pierwszych kilka dni (swoją droga polecam
dla nowych przedszkolaków) i później incydentalnie. Od dawna leżą u pani w
szufladzie.)

Oprócz tego było mnóstwo innych opowieści o tym jak się trzeba zachowywac w
przedszkolu ... ładnie jeść, bawić z dziecmi a jak się chce do łazienki to
trzeba głośno pani powiedzieć ... itd.

Wczoraj identyfikatory wróciły do łask (pewnie Pani robiła porządki i im
oddała). Dzieciary wróciły z nimi do domu.

Więc zaczeliśmy o tym rozmawiac ... jak to było na początku w przedszkolu
jak były małe itd.


I usłyszałam opowieść mojego Alka ... jak to w przedszkolu jest taki znak, w
którym jest mama.
I tam się podchodzi i mówi mama, ja chcę kupę ... i mama wszyyystko słyszy
;-))))


Pozdrawiam
MOLNARka ... zarobiona na maksa (praca, budowa, remont) a może by tak się
spotkać?

głuchy telefon ...

Autor: Tata
2008-04-18 12:03:48

głuchy telefon ...

Autor: Carol
2008-04-18 12:03:48

Użytkownik MOLNARka news:fu9pus$s56$1@atlantis.news.neostrada.pl...
> I usłyszałam opowieść mojego Alka ... jak to w przedszkolu jest taki znak,
> w którym jest mama.
> I tam się podchodzi i mówi mama, ja chcę kupę ... i mama wszyyystko
> słyszy ;-))))
I zaraz dzowni do przedszkola: Proszę natychmiast wysadzić Alka z grupy
pierwszej! A jak telefon jest zajęty, dzwoni za 10 minut: Proszę
natychmiast przebrać .... ;)

pozdrówka
Karolina

głuchy telefon ...

Autor: Marchewka
2008-04-18 18:40:21

Użytkownik MOLNARka news:fu9pus$s56$1@atlantis.news.neostrada.pl...
> I usłyszałam opowieść mojego Alka ... jak to w przedszkolu jest taki znak,
> w którym jest mama.
> I tam się podchodzi i mówi mama, ja chcę kupę ... i mama wszyyystko
> słyszy ;-))))

U nas jest tak, ze mama (i nawet tata!) wszystko widzi! :-)

> MOLNARka ... zarobiona na maksa (praca, budowa, remont) a może by tak się
> spotkać?

Jestem za! Juz nawet rzucalam podobna propoze niedawno Zabukuj cos na
nast. piatek i bedzie juz z glowy. :-)
Pozdro!
Iwona