Re: Ciastolina
maciek:
> > A czym się różni ciastolina od plasteliny?
> Napisano już o zaletach, ja może napiszę o wadach:
> - słabo się klei, czyli jak chcesz dodać do lepionego kształtu jakieś
> elementy, nie jest to tak łatwe jak z plasteliną
> - wbrew jednej z powyższych opinii IMHO nie nadaje się do robienia
> trwałych ozdób - po wyschnięciu jest krucha i łatwo się rozpada
ja dodam swoje
- wlasnie przez to, ze wysycha nie mozna uzyc ponownie. Czyli za kazdym razem
kupowac trzeba nowa.
- nie wiem jak sie to dzialo, ale kiedy ja ja kupowalam (lata 90) i po zabawie
chowalam do pudelek celem uzycia ponownego (ot taka oszczednosc, droga byla)
plesniala.
i.
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Re: Ciastolina
Re: Ciastolina
maciek:
> > A czym się różni ciastolina od plasteliny?
> Napisano już o zaletach, ja może napiszę o wadach:
> - słabo się klei, czyli jak chcesz dodać do lepionego kształtu jakieś
> elementy, nie jest to tak łatwe jak z plasteliną
> - wbrew jednej z powyższych opinii IMHO nie nadaje się do robienia
> trwałych ozdób - po wyschnięciu jest krucha i łatwo się rozpada
ja dodam swoje
- wlasnie przez to, ze wysycha nie mozna uzyc ponownie. Czyli za kazdym razem
kupowac trzeba nowa.
- nie wiem jak sie to dzialo, ale kiedy ja ja kupowalam (lata 90) i po zabawie
chowalam do pudelek celem uzycia ponownego (ot taka oszczednosc, droga byla)
plesniala.
i.
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Re: Ciastolina
maciek:
> > A czym się różni ciastolina od plasteliny?
> Napisano już o zaletach, ja może napiszę o wadach:
> - słabo się klei, czyli jak chcesz dodać do lepionego kształtu jakieś
> elementy, nie jest to tak łatwe jak z plasteliną
> - wbrew jednej z powyższych opinii IMHO nie nadaje się do robienia
> trwałych ozdób - po wyschnięciu jest krucha i łatwo się rozpada
ja dodam swoje
- wlasnie przez to, ze wysycha nie mozna uzyc ponownie. Czyli za kazdym razem
kupowac trzeba nowa.
- nie wiem jak sie to dzialo, ale kiedy ja ja kupowalam (lata 90) i po zabawie
chowalam do pudelek celem uzycia ponownego (ot taka oszczednosc, droga byla)
plesniala.
i.
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Re: Ciastolina
maciek:
> > A czym się różni ciastolina od plasteliny?
> Napisano już o zaletach, ja może napiszę o wadach:
> - słabo się klei, czyli jak chcesz dodać do lepionego kształtu jakieś
> elementy, nie jest to tak łatwe jak z plasteliną
> - wbrew jednej z powyższych opinii IMHO nie nadaje się do robienia
> trwałych ozdób - po wyschnięciu jest krucha i łatwo się rozpada
ja dodam swoje
- wlasnie przez to, ze wysycha nie mozna uzyc ponownie. Czyli za kazdym razem
kupowac trzeba nowa.
- nie wiem jak sie to dzialo, ale kiedy ja ja kupowalam (lata 90) i po zabawie
chowalam do pudelek celem uzycia ponownego (ot taka oszczednosc, droga byla)
plesniala.
i.
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Re: Ciastolina
maciek:
> > A czym się różni ciastolina od plasteliny?
> Napisano już o zaletach, ja może napiszę o wadach:
> - słabo się klei, czyli jak chcesz dodać do lepionego kształtu jakieś
> elementy, nie jest to tak łatwe jak z plasteliną
> - wbrew jednej z powyższych opinii IMHO nie nadaje się do robienia
> trwałych ozdób - po wyschnięciu jest krucha i łatwo się rozpada
ja dodam swoje
- wlasnie przez to, ze wysycha nie mozna uzyc ponownie. Czyli za kazdym razem
kupowac trzeba nowa.
- nie wiem jak sie to dzialo, ale kiedy ja ja kupowalam (lata 90) i po zabawie
chowalam do pudelek celem uzycia ponownego (ot taka oszczednosc, droga byla)
plesniala.
i.
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Re: Ciastolina
maciek:
> > A czym się różni ciastolina od plasteliny?
> Napisano już o zaletach, ja może napiszę o wadach:
> - słabo się klei, czyli jak chcesz dodać do lepionego kształtu jakieś
> elementy, nie jest to tak łatwe jak z plasteliną
> - wbrew jednej z powyższych opinii IMHO nie nadaje się do robienia
> trwałych ozdób - po wyschnięciu jest krucha i łatwo się rozpada
ja dodam swoje
- wlasnie przez to, ze wysycha nie mozna uzyc ponownie. Czyli za kazdym razem
kupowac trzeba nowa.
- nie wiem jak sie to dzialo, ale kiedy ja ja kupowalam (lata 90) i po zabawie
chowalam do pudelek celem uzycia ponownego (ot taka oszczednosc, droga byla)
plesniala.
i.
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Re: Ciastolina
maciek:
> > A czym się różni ciastolina od plasteliny?
> Napisano już o zaletach, ja może napiszę o wadach:
> - słabo się klei, czyli jak chcesz dodać do lepionego kształtu jakieś
> elementy, nie jest to tak łatwe jak z plasteliną
> - wbrew jednej z powyższych opinii IMHO nie nadaje się do robienia
> trwałych ozdób - po wyschnięciu jest krucha i łatwo się rozpada
ja dodam swoje
- wlasnie przez to, ze wysycha nie mozna uzyc ponownie. Czyli za kazdym razem
kupowac trzeba nowa.
- nie wiem jak sie to dzialo, ale kiedy ja ja kupowalam (lata 90) i po zabawie
chowalam do pudelek celem uzycia ponownego (ot taka oszczednosc, droga byla)
plesniala.
i.
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Re: Ciastolina
maciek:
> > A czym się różni ciastolina od plasteliny?
> Napisano już o zaletach, ja może napiszę o wadach:
> - słabo się klei, czyli jak chcesz dodać do lepionego kształtu jakieś
> elementy, nie jest to tak łatwe jak z plasteliną
> - wbrew jednej z powyższych opinii IMHO nie nadaje się do robienia
> trwałych ozdób - po wyschnięciu jest krucha i łatwo się rozpada
ja dodam swoje
- wlasnie przez to, ze wysycha nie mozna uzyc ponownie. Czyli za kazdym razem
kupowac trzeba nowa.
- nie wiem jak sie to dzialo, ale kiedy ja ja kupowalam (lata 90) i po zabawie
chowalam do pudelek celem uzycia ponownego (ot taka oszczednosc, droga byla)
plesniala.
i.
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl