Re: [OT]Chorzy na bycie zdrowym-długie
Użytkownik Marynatka
> Znaczy idzie sobie Pan Robol do pracy i nosi ze sobą termos z kawą?
> Dobrze rozumiem?
Nie, nie chodzi o Pana Robola czy Pana inteligenta, każdy pracujący
człowiek, o ile umowa pracy nie mówi inaczej, troszczy się o swoje
jedzenie w pracy sam i tyle.
--
Pozdrawiam
Asia
Re: [OT]Chorzy na bycie zdrowym-długie
Re: [OT]Chorzy na bycie zdrowym-długie
Marynatka wrote:
|| Ale czy to jest tzw standard? Bo mnie to rybka czy on o suchym
|| pysku i bez jedzenia - mogl o tym pomyslec jak wychodzil do pracy.
|
| U mnie jest to standart, u Ciebie widzę nie ;)
Tak, u mnie nie.
| Znaczy idzie sobie Pan Robol do pracy i nosi ze sobą termos z kawą?
| Dobrze rozumiem?
Mniej więcej.
Niezależnie od tego kto to.
Jak robiłem remont mieszkania to fachowcy mieli dostęp do czajnika, wody i
praktycznie tyle, bo lodówki sam nie miałem. Jakbym miał to bym udostępnił
miejsce w lodówce.
Moi pracownicy (nie robotnicy, ale tzw. umysłowi) również nie dostają nic
oprócz wody, która po prostu jest.
Insze elementy muszą sobie załatwić we własnym zakresie.
K.