Re: [OT]Chorzy na bycie zdrowym-długie
Pewnego pięknego dnia, podpisując się jako AsiaS
>Użytkownik Marynatka
>> Znaczy idzie sobie Pan Robol do pracy i nosi ze sobą termos z kawą?
>> Dobrze rozumiem?
>Nie, nie chodzi o Pana Robola czy Pana inteligenta, każdy pracujący
>człowiek, o ile umowa pracy nie mówi inaczej, troszczy się o swoje
>jedzenie w pracy sam i tyle.
A co z opisana przezmnie sytuacja:
idzie gosc wiercic dziury, klasc kable i nagle okazuje sie ze to co
ocenilismy (i my i on) na 2 godz. pracy rozrasta sie do 8?
Re: [OT]Chorzy na bycie zdrowym-długie
Re: [OT]Chorzy na bycie zdrowym-długie
Marynatka wrote:
| A co z opisana przezmnie sytuacja:
| idzie gosc wiercic dziury, klasc kable i nagle okazuje sie ze to co
| ocenilismy (i my i on) na 2 godz. pracy rozrasta sie do 8?
To jego problem. Przede wszystkim ja nie oceniam czegoś na czym się nie znam
:)
Po drugie on podjął się wykonania pracy wg ustaleń, a w ustaleniach o
posiłku regeneracyjnym nie było mowy.
Generalnie nie widzę nigdzie powodu do tego żeby coś więcej niż ten
czajnik
i lodówkę udostępniać.
K.