Porodowe i ciążowe "dziwactwa"
Użytkownik wojus
news:bfggot$3qn$1@atlantis.news.tpi.pl...
> ależ się ropędzam - już 3 meil pod rząd
>
> wspominając cały poprzecni miesiąc
> czasami sama uśmiecham sie do sibie
Przy drugim porodzie nie mogłam się pogodzić, że ja tu rodzę a jest
dzień!
Przecież rodzi się w nocy.
W sumie do dzisiaj to trochę jeszcze przeżywam.
No bo jak można rodzić w dzień, skoro rodzić należy w nocy :-)
Z takich mniej przyjemnych - miałam okropny stres z jeżdżeniem komunikacją
miejską - ubzdurałam sobie, że pewnie tam poronię.
Dotychczasowa praktyka w zachodzeniu w ciążę, wyrobiła we mnie przekonanie,
że wystarczy wyjechać na urlop nad jezioro abym zaszła w ciążę.
W tym roku nie jadę nad jezioro - nie będę ryzykować :-)
Gdy dopadały mnie jakieś dolegliwości ciążowe ( w drugiej ciąży nękały
mnie
różne ataki nerwowe), czytałam Europę Normama Daviesa - całkiem nawet
ciekawe, choć czemuś działa uspokajająco i nasennie.
Do dzisiaj jak patrzę na to tomiszcze, to mnie brzuch zaczyna pobolewać.
Wychodziłam z założenia, że aby (pośrednio)dostarczyć nienarodzonemu
dziecku
najlepszego pożywienia, należy jeść dużo kaszy gryczanej :-)
Sowa
Ala i Karola
Porodowe i ciążowe "dziwactwa"
Porodowe i ciążowe "dziwactwa"
Mnie się wydawało że jak będę przechodzić przez ulicę to napewno mnie
coś po
trąci. Koszmar bo przecież przechodzenie przez ulicę to rzecz którą
człowiek
robi parę razy dziennie
Ania + Mateusz 13 mcy
Porodowe i ciążowe "dziwactwa"
Użytkownik Magda Zalewska
news:bfip76$p1a$1@news.onet.pl...
>
> wojus
> news:bfggot$3qn$1@atlantis.news.tpi.pl...
>
> Przed drugim porodem strasznie się bałam i wykombinowałam sobie że
> wszystko będzie dobrze jak będę miała na sobie wisiorek z granatem (nie
> wiem skąd mi się to wzięło). Chodziłam w nim nonstop przez ładnych
kilka
> tygodni, na patologii ciązy też, a przed samym porodem zdjęłam już nie
> pamiętam dlaczego. No i skończyło się cesarką :((.
Zdjęłaś, bo Ci prawdopodbodnie kazano. Na porodówce nie można mieć na
sobie
żadnej biżuterii.
Pozdrawiam
Paulinka
Porodowe i ciążowe "dziwactwa"
Paulinka
news:bfiv07$np3$1@korweta.task.gda.pl...
>
> Użytkownik Magda Zalewska
> news:bfip76$p1a$1@news.onet.pl...
> >
> > wojus
> > news:bfggot$3qn$1@atlantis.news.tpi.pl...
> >
> > Przed drugim porodem strasznie się bałam i wykombinowałam sobie że
> > wszystko będzie dobrze jak będę miała na sobie wisiorek z granatem
(nie
> > wiem skąd mi się to wzięło). Chodziłam w nim nonstop przez ładnych
kilka
> > tygodni, na patologii ciązy też, a przed samym porodem zdjęłam już
nie
> > pamiętam dlaczego. No i skończyło się cesarką :((.
>
> Zdjęłaś, bo Ci prawdopodbodnie kazano. Na porodówce nie można mieć na
sobie
> żadnej biżuterii.
Nie kazano mi, choć pewnie jak bym nie zdjęła to by mi kazano. Naprawdę
nie pamiętam czemu to zrobiłam ale to już bez znaczenia :)).
Pozdrawiam
--
Magda (Mook), Joanna (6 lat), Inga (prawie 2 lata), Ktoś (3 miesiąc)
Porodowe i ciążowe "dziwactwa"
wojus
> ależ się ropędzam - już 3 meil pod rząd
>
> wspominając cały poprzecni miesiąc
> czasami sama uśmiecham sie do sibie
>
> pamiętam jak będą w ciąży po koniec
> niezmiernie (poza innymi ważnymi i poważnymi problemami)
> była dla mnie sprawa skarpetek !!!!!!!!
> nie chciałam rodzić na bosaka - uważając, że to upokarzające (a
dlaczego, to
> nie wiem - nie pytajcie)
>
> efekt był taki - że na stole podczas cc leżałam w
> ............................................................................