« Powrót do strony głównej...


Re: usg dopochwowo

Autor: Hanka Skwarczyńska
2003-07-22 12:28:34

Użytkownik Jolanta Pers wiadomości news:bfij6i$e0m$1@inews.gazeta.pl...
> [...] znam jednego faceta, który był przy
> porodzie swojego dziecka.[...]

Kwiczał, mdlał i wołał do rodzącej kochanie, podaj mi wody, bo
zaraz zemdleję?
--
Hanka Skwarczyńska
i kotek Behemotek
KOTY. KOTY SĄ MIŁE

Re: usg dopochwowo

Autor: Tata
2003-07-22 17:37:18

Re: usg dopochwowo

Autor: Jolanta Pers
2003-07-22 17:37:18

Hanka Skwarczyńska
> Kwiczał, mdlał i wołał do rodzącej kochanie, podaj mi wody, bo
> zaraz zemdleję?

Nie mam pojęcia. Nie dzielił się wrażeniami.

JoP

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

Re: usg dopochwowo

Autor: Hanka Skwarczyńska
2003-07-23 08:04:37

Użytkownik Jolanta Pers wiadomości news:bfjsoe$9n1$1@inews.gazeta.pl...
> [...] Nie mam pojęcia. Nie dzielił się wrażeniami.


No to skąd ten standard?

Pozdrawiam
--
Hanka Skwarczyńska
i kotek Behemotek
KOTY. KOTY SĄ MIŁE

Re: usg dopochwowo

Autor: Jolanta Pers
2003-07-23 07:08:48

Hanka Skwarczyńska
> No to skąd ten standard?

Z cytowanej wypowiedzi ginekologa-położnika, który zapewne widział więcej
porodów, w tym rodzinnych, niż wszyscy uczestnicy tej dyskusji razem wzięci.

Pewnie, gość może koloryzować albo przesadzać, ale coś nie wierzę, żeby
opowiadał takie rzeczy, gdyby rzecz zdarzyła się raz (wspomniany facet z
kamerą).

JoP


--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

 «    ‹    1    2