« Powrót do strony głównej...


Re: (OT)Do naszych grupowych wegetarianow.

Autor: tweety
2003-11-17 20:38:07

> puchaty napisał:
>
> > Jadłaś kiedys grochówkę na wędzonej kosci schabowej albo barszcz
> > czerwony??
>
> Prawdziwy czerwony barszcz (jak głosi tradycja zresztą) jest postny.
> Jadłaś taki kiedyś? Pyyycha, powiadam Ci. (trzeba pamiętać o suszonym
> grzybku)
>
przepraszam sie bardzo, ale ja jadam czerwony barszcz częsciej niz raz do roku
w wigilię, przynajmniej raz w miesiacu i bynajmniej nie jest postny...
---------
pozdrawiam
Magdalena

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Re: (OT)Do naszych grupowych wegetarianow.

Autor: Tata
2003-11-17 20:54:03

Re: (OT)Do naszych grupowych wegetarianow.

Autor: puchaty
2003-11-17 20:54:03

17 Nov 2003 20:38:07 +0100, na pl.soc.dzieci, tweety napisał(a):



> przepraszam sie bardzo,

Ależ Tweety! Więcej wiary...

> ale ja jadam czerwony barszcz częsciej niz raz do roku
> w wigilię, przynajmniej raz w miesiacu i bynajmniej nie jest postny...

Przepraszam. Myślałem, że jesz go tylko w Wigilię.

puchaty

Re: (OT)Do naszych grupowych wegetarianow.

Autor: =sve@na=
2003-11-17 21:19:27

tweety >jadam czerwony barszcz częsciej niz raz do roku
> w wigilię, przynajmniej raz w miesiacu i bynajmniej nie jest postny...

Sa rozne rodzaje tej potrawy.

ania

Re: (OT)Do naszych grupowych wegetarianow.

Autor: Paulinka
2003-11-17 21:41:48

Użytkownik =sve@na= napisał w
wiadomości news:bpbagp$puj$1@news.onet.pl...

: Sa rozne rodzaje tej potrawy.

Tweety pewnie chodziło o zupę buraczkową, którą faktycznie robi się na
mięsie.
Odmianą tejże zupy jest barszcz ukraiński ( z fasolą ).
Barszcz czerwony to wywar z buraków z przyprawami ( ziele angielskie, liść
laurowy, pieprz, cukier, sól ocet, majeranek, czosnek).
Tak więc ugotowanie barszczu czerwonego na kości było IMO okropnym
barbarzyństwem dla tej szlachetnej zupy:-).

--
Pozdrawiam
Paulinka&Michałek(25-04-2003)
http://republika.pl/michalek wroc/

Re: (OT)Do naszych grupowych wegetarianow.

Autor: siwa
2003-11-17 20:51:58

Paulinka news:bpbbqb$fbn$1@korweta.task.gda.pl :

> Tak więc ugotowanie barszczu czerwonego na kości było IMO okropnym
> barbarzyństwem dla tej szlachetnej zupy:-)

A ja z doświadczeń mojego żołądka wiem, że dobrze jest obwąchac taki postny
barszczyk przed zjedzeniem... Bo taki Knorr tam się trafia...

--
s i w a
nieufna...

Re: (OT)Do naszych grupowych wegetarianow.

Autor: tweety
2003-11-17 21:58:03

Użytkownik puchaty napisał:

> 17 Nov 2003 20:38:07 +0100, na pl.soc.dzieci, tweety napisał(a):
>
>
>
>
>>przepraszam sie bardzo,
>
>
> Ależ Tweety! Więcej wiary...

hahahahaahahaha miało być oczywiscie przepraszam Cię bardzo :-D, ech
usmiałam sie sama z siebie, to chyba dobra oznaka dobrze zapowiadającego
sie tygodnia :-D

--

Pozdrawiam
Magdalena + Karolina (27.10.97) + Krzysztof (05.01.03)
http://www.mwota.prv.pl
http://republika.pl/mwota/
Moje aukcje:
http://www.allegro.pl/show user auctions.php?uid=1475411&showing type=text&nolimit=1&order=t

Re: (OT)Do naszych grupowych wegetarianow.

Autor: tweety
2003-11-18 08:28:45

Użytkownik Paulinka napisał:
> Tweety pewnie chodziło o zupę buraczkową, którą faktycznie robi się na
> mięsie.
> Odmianą tejże zupy jest barszcz ukraiński ( z fasolą ).
> Barszcz czerwony to wywar z buraków z przyprawami ( ziele angielskie, liść
> laurowy, pieprz, cukier, sól ocet, majeranek, czosnek).
> Tak więc ugotowanie barszczu czerwonego na kości było IMO okropnym
> barbarzyństwem dla tej szlachetnej zupy:-).
>

Ludzie Kochani
wiem o co mi chodziło, o barszcz czerwony , który wcale nie musi byc
postny, barszcz z buraków (a nie jakaś zupa buraczkowa, bo de facto zupa
z buraków to barszcz czerwony), który nie musi byc wywarem, moze byc z
ziemniakami z jajkiem i na kości, w Wigilię tez mozna go robic na rózne
sposoby ale najczęsciej jest on do picia, przynajmniej u mnie w domu.
Wiec nie domyslajcie sie co chciałam napisac tylko czytajcie co piszę.
Widocznie co kraj to obyczaj, ale u mnie barszcz czerwony jada sie
przynajmniej raz na m-c i w róznej postaci.

--

Pozdrawiam
Magdalena + Karolina (27.10.97) + Krzysztof (05.01.03)
http://www.mwota.prv.pl
http://republika.pl/mwota/
Moje aukcje:
http://www.allegro.pl/show user auctions.php?uid=1475411&showing type=text&nolimit=1&order=t

Re: (OT)Do naszych grupowych wegetarianow.

Autor: puchaty
2003-11-18 17:29:59

Tue, 18 Nov 2003 08:28:45 +0100, na pl.soc.dzieci, tweety napisał(a):

> Wiec nie domyslajcie sie co chciałam napisac tylko czytajcie co piszę.
> Widocznie co kraj to obyczaj, ale u mnie barszcz czerwony jada sie
> przynajmniej raz na m-c i w róznej postaci.

Za przeproszeniem Tweety. W wątku, który dotyczy bezzasadnego cierpienia
zwierząt (na dodatek z określonym targetem - to modne ostatnio słowo)
walisz tekstem:
...Jadłaś kiedys grochówkę na wędzonej kosci schabowej albo barszcz
czerwony?? nie to załuj, wedzonka lub kosc wedzona pyyyyyyyyycha.
Albo masz mnie za skończonego matoła (z czym bym nawet nie polemizował),
który nie odczyta podtekstu albo jestem matoł nieskończony, który szukał
tutaj przepisu na barszcz (i, kurna, znalazł bo przecież głupi ma
szczęście).

puchaty

 1    2    ›    »