W sprawie zabkow u roczniaka
Moja 14 miesieczna coreczka ma juz sporo zabkow (1,2,4 na dole i gorze,
jeden kiel na dole i 1 na gorze, 2 kly wychodza). Zabki myjemy jej od
poczatku, jak sie tylko pojawily. Na poczatku szczoteczka na palcu, potem
juz zwykla dla bobasow. Odkad skonczyla rok, nakladamy troche pasty.
Ale problem jest w tym, ze ostatnio nie daje sobie umyc zebow, nawet jak w
rece trzyma wlasna szczoteczke. W ogole nie pozwala sobie dotknac zabkow.
Moze ja draznia dziasla? Dodam, ze sama chetnie gryzie szczotke.
Chodzi o to, ze ona ma na tych zabkach zolty nalot, ktory powinien byc ostro
sciagniety. Martwi mnie to, bo nie chce zeby jej sie posuly zeby w tak
mlodym wieku.
Czy ktos ma podobny problem? Jak sobie poradzic? Przytrzymywac dziecko i myc
na sile przy wrzaskach? Czy to normalne, ze ma taki nalot?
--
Dorota i Agatka (9.05.02)
W sprawie zabkow u roczniaka
W sprawie zabkow u roczniaka
Moze jej przejdzie, ogólnie moj syn robił to samo..gryzienie szczotki jest
normalne. Potem zagadywałam i od czasu do czasu udało sie mamie dotrzec do
tylnich zebów.Codziennie walczymy z nalotem...ja pokazuje jak sie myje.Wielki
usmiech i szorowanie przodu, wysuniecie jezyka i szorowanie go.Z tyłu..tak
delikatnie. I polecam pogadanki o ząbkach
pozdrawiam Pasik&PInek 3l,10m
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
W sprawie zabkow u roczniaka
. Odkad skonczyla rok, nakladamy troche pasty.
a jaką paste?
Beata
W sprawie zabkow u roczniaka
> a jaką paste?
> Beata
Bobini dla dzieci powyzej 1 roku zycia - i chyba jej smakuje ;-)
--
Dorota i Agatka (9.05.02)