nie mam siły EEG
Michałowi po zaśnięciu lekko drżą nóżki i ręce. Byliśmy u neurologa i
dostaliśmy skierowanie na EEG. Jest problem, gdyż ma ono być zrobione
podczas snu dziecka :-( Dziś wybudzilismy Michała 2 g. wcześniej niż zwykle
sądzilismy, że uda mu się zasnąć. Jak tylko pani założyła mu na głowę
gumową
czapkę i zaczęła zakładać elektrody to tak się biedaczek przestraszył,
że o
żadnym śnie nie było mowy
:-( Wzięliśmy małego do samochodu i woziliśmy aż zasnął. Wróciliśmy do
pracowni, a pani z całą gębą na to, że ona nie ma tyle czasu bo pracuje
tylko do 14 (było po 13). Dziecko jak tylko znów poczuło ten gumowy czepek
wpadło w przerażenie :-((( Gdy troszkę się uspokoił sprobowaliśmy
położyć go
na łóżko i baba probowała robic zapis co chwilę komentując jaki Michał
jest
niegrzeczny bo się rusza. Koszmar! Myślałam, że zerwę mu to wszystko z
głowy
i ucieknę stamtąd, bo nie mogłam patrzeć na jego przerażenie... Tylko ta
cholerna chęć dowiedzenia się czy faktycznie te drgawki coś poważnego mnie
trzymała... Uspokajałam synka i myślałam, że oszaleję. Zapis, który w
śnie
trwałby 10 minut ciągnął się do 40, bo baba cały czas wyłączała
aparat, gdyż
Michał się ruszał. Próbowałam rozmawiać z nią, żeby została chwilę
dłużej po
14, a my ponownie spróbujemy go uśpić poza pracownią i wrócimy, ale była
nieugięta - niestety zapisy robi się tylko do 14. Nie rozumiem dlaczego nie
można zrobić tego normalnie wieczorem, kiedy dziecko uśnie. W poczekalni
czekali rodzice z 7 latkiem, którego wybudzili ze snu ok. 3 żeby zasnął o
tej porze - trzeba zdążyc z zapisem do 14!
Siedzę teraz i ryczę w jakim popierdzielonym kraju my żyjemy? Czy naprawdę
nie można zrobić tego normalnie?
efka i michał przed kolejnym EEG bo to i tak jest do niczego...
nie mam siły EEG
nie mam siły EEG
Efka ciesz się ze mozesz byc z dzieckiem bo jak dzieciaczek lezy w szpitalu i
mama jest non stop przy nim to na EEG nie zabiora jej(bo w karetce nie wolno)
A wiemy ile daje obecnosc rodziców przy takim stresie.
Robi sie to tak z obejsciem...rodzica ubiera w stroj pielegniarski i wsadza do
pojazdu tylko dziecko nie moze sie wygadac....
Po prostu paranoja.
A z badaniem to tak jak z rentgenem do 21 na Krysiewicza:)Potem może szlag
trafić.
Trzymam kciuki i pozdrawiam
Pasik&Pinek 3l,10m
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
nie mam siły EEG
> Siedzę teraz i ryczę w jakim popierdzielonym kraju my żyjemy? Czy naprawdę
> nie można zrobić tego normalnie?
A nie mozecie isc gdzies prywatnie albo dodatkowo oplacic jakiegos
wieczornego EEG? Bo rzeczywiscie bez sensu stresowac Malucha:-( Zycze
spotkania takiego pediatry jak nasz - kiedys siedzialam u niego w gabinecie
od 20.00 do prawie 23.00 bo czekalismy az Krzys usnie bo wydawalo mi sie ze
dziwnie oddycha jak spi...
Marta, Kubus (3,4) i Krzys (10 mies)
nie mam siły EEG
Powiedz, że koniecznie chcesz się widzieć z dyrektorem, a jak to nie pomoże
to skontaktuj się z rzecznikiem praw pacjenta przy oddziale funduszu
zdrowia. Pracuję w szpitalu i wiem, że opinia pacjentów jednak sie liczy i
dyyrekcja bierze to pod uwagę.
Magda
nie mam siły EEG
Użytkownik efka
news:bfm33r$jfj$1@atlantis.news.tpi.pl...
> Michałowi po zaśnięciu lekko drżą nóżki i ręce. Byliśmy u neurologa
i
> dostaliśmy skierowanie na EEG. Jest problem, gdyż ma ono być zrobione
> podczas snu dziecka
Hej !
Dobrze Cię rozumiem. Mam podobny problem z tym, że moja córcia ma niecałe 6
miesięcy ... Też jest problem z jej uśpieniem. Na szczęście w Krakowie
można
zrobić prywatnie EEG wieczorem za 150 zł.
Może w Twoim mieście ( nie wiem skąd jesteś ) też jest taka możliwość ?
Pozdrawiam i życzę dobrego wyniku.
Ela
Ps. W jakim wieku jest Twój syn ?
nie mam siły EEG
Respondent efka=
> Michałowi po zaśnięciu lekko drżą nóżki i ręce. (...)
Na szczęście u Kamelii nie musimy robić EEG na śpiąco ale musiała
zamykać oczy. Wiadomo dziecko przestraszone z jednej strony, ciekawe
każdego nieznanego dzwięku z drugiej...
Ale sobie nie wyobrażam takiej, jak opisana przez Ciebie sytuacji. Chyba
bym porozmawiała z dyrekcją tejże placówki.
Zapytaj, czy jest możliwość umówienia się na poranną godzinę lub
wieczorną po przemęczeniu dzieciczka, ale tak aby był odpowieni zapas
czasu na spokojne wykonanie badanie.
IMO postawa pielęgniarki beznadziejna. Nie powinna przestraszonego
dziecka strofować!
Trzymam kciuki za kolejny raz!
Daj znać o wyniku!
--
kameljanda; Kamelia(6lat)&Kodi(1rok)
W domu nie są zawoalowane, natomiast wychodząc nakładaja na twarz kawał
skóry z wyciętymi szparami na oczy i pionową wypukłością dla nosa, coś
na kształt przyłbicy starożytnego rycerza. Szczęśliwa Arabia Claudie