lek na rozwój płuc dla dziecka w brzuszku
Jutro ide do szpitala,bo jest skrocona szyjka macicy,i profilaktycznie (lekarz
mi powiedzial)dostane tam jakies leki na rozwoj pluc u dziecka.Czy któraś z
was wie cos na ten temat.O co z tym chodzi?Pozdrawiam.
Ania&DZidzia(34 tydzień)
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
lek na rozwój płuc dla dziecka w brzuszku
lek na rozwój płuc dla dziecka w brzuszku
> Czy któraś z was wie cos na ten temat.O co z
> tym chodzi?
> Pozdrawiam. Ania&DZidzia(34 tydzień)
Na wypadek gdyby dziecko miało się urodzić wcześniej te leki pomogą mu w
rozpoczęciu oddychania.
K.
lek na rozwój płuc dla dziecka w brzuszku
> Na wypadek gdyby dziecko miało się urodzić wcześniej te leki pomogą mu w
> rozpoczęciu oddychania.
Zgadza sie. Skrocona szyjka moze oznaczac wczesniejszy porod, a dziecko nie
ma jeszcze wyksztalconych do konca ploc. Podaje sie, zdaje sie, cos ze
sterydow? Zapytaj sie, na ile to konieczne, bo moze wcale nie jest -
polezysz i bedzie dobrze.
Pozdrawiam i trzymaj sie Ty i Dzidzia!
--
Dorota i Agatka (9.05.02)
lek na rozwój płuc dla dziecka w brzuszku
Użytkownik
news:36cc.00000356.3f1ebe9b@newsgate.onet.pl...
> Jutro ide do szpitala,bo jest skrocona szyjka macicy,i profilaktycznie
(lekarz
> mi powiedzial)dostane tam jakies leki na rozwoj pluc u dziecka.Czy któraś
z
> was wie cos na ten temat.O co z tym chodzi?Pozdrawiam.
Bardzo chciałam odpowiedzieć w sposób pełny na Twoje pytanie,
niestety nie bardzo sobie radzę z eskulapem w internecie. Dlatego
napiszę jak laik, którym zresztą jestem. Ja rodziłam w 34
tygodniu (podobno w 34). Dzień przed cc i tuż przed dostałam dwa
zastrzyki domięśniowo na rozwój płuc u dziecka. Tak naprawdę,
to płuca są rozwinięte, ale jeszcze nie gotowe do pracy ;)).
Podaje sie w tym celu sterydy. O ile się nie mylę jest to
dexametason. Taki lek mam wpisany w książeczkę zdrowia dziecka.
Ale możliwe również, że to jest lek toksyczny, który podaje się
już po urodzeniu się dziecka, gdy występuje zjawisko zwane
mokrymi płucami. Generalnie jesdnak nie jest to takie straszne.
Wiem, że źle to brzmi - lek toksyczny ale czasem jest to
najlepsze rozwiązanie. Po podaniu takiego leku dziecko jest
kontrolowane u okulisty, otolaryngologa czy wszystko jest OK.
Najczęściej wszystko jest Ok. U nas tak było i u innych pań,
które razem ze mną rodziły wcześniaki lek ten nie pozostawił
żadnych skutków ubocznych.
Przepraszam, że tak trochę haotycznie, ale bardzo chciałam pomóc.
Nie wiem, czy nie byłam nadgorliwa.
Pozdrawiam,
agagoc