« Powrót do strony głównej...


witaj nocniku :-)

Autor: Agnieszka K
2003-07-23 20:32:10

Witam.
Ostatnimi czasy upały się nasiliły, a co za tym idzie pupka mojego synka w
miejscu, gdzie stykała się z pampersem, pokryła się równomiernym rzucikiem
koloru różowego. Ani chybi potówki. Przepełniona szczerym współczuciem dla
mojego synka postanowiłam mu ulżyć w te upały i postawiłam nocnik na
honorowym miejscu w tzw. pokoju dziennym oraz powiększyłam skromny do tej
pory zasób męskich slipek w rozmiarze mini ze sztuk 7 do ponad 20-tu.
Przez trzy dni na zmianę prałam, suszyłam, wycierałam, podcierałam i
modliłam się w duchu o spokój wewnętrzny i opanowanie. Niebiosa mnie
wysłuchały, potrafiłam się opanować i nie okazywać irytacji (gdy np.
zminiałam majty po raz szósty w ciągu pięciu minut) i oto teraz mój syn
(syn, nie synek, bo już jest duży i wyrośnięty z pampersów :-) ) sam woła
kiedy chce siusiu i domaga się oklasków po okazaniu pełnego nocnika.
Okazało się przy okazji, że cwaniaczek lepiej panuje nad zwieraczami niż ja.
Potrafi jedno siusiu robić na cztery raty, za każdym razem podskakując jak
na sprężynie i ukazując coraz to zwiększającą się zawartość nocnika po to
tylko, aby z zadowoleniem posłuchać pochwał, że zdążył na nocnik i wysiusiał
się jak duży chłopiec.
Na propozycję taty, żeby na czas jazdy samochodem założyć jednak pieluchę,
odparł ze zdziwieniem: tata, ja mam maj-i podpierając się znaczącym gestem
kciuka wskazującym na męskie slipy rozmiar mini znajdujące się na jego
sporawej pupce (chyba muszę mu ograniczyć buły ;-) )

Podsumowując: witaj nocniku, witajcie pieniążki zaoszczędzone na pampersach,
żegnajcie potówki na pupie mojego syna i żegnaj maluchu... witaj duży synu
:-)

Pozdrawiam.
Agnieszka, mama Magdy (07.1995) i Bartka (06.2001)

witaj nocniku :-)

Autor: Tata
2003-07-23 23:20:47

witaj nocniku :-)

Autor: Ela
2003-07-23 23:20:47

A mój 2,5 roczny Szymon nie może sie nauczyc sikać do nocnika. Raz poprosi,
trzy razy nasika i tak juz od kilku miesięcy. Co prawda widać poprawę -
dawniej wcale nie prosił, a teraz jednak ze dwa razy w ciągu dnia zgłasza
potrzebę, ale i tak jestem juz tym zmęczona. Pocieszam się tym, że jednak
wszyscy sie nauczyli, to i mój Symonek tez w końcu załapie,nie?

Ela(szymon (21.01.2001)

witaj nocniku :-)

Autor: Agnieszka K
2003-07-23 23:36:17

Użytkownik Ela news:bfmu6f$6b8$1@atlantis.news.tpi.pl...
> A mój 2,5 roczny Szymon nie może sie nauczyc sikać do nocnika. Raz
poprosi,
> trzy razy nasika i tak juz od kilku miesięcy.
Cześć.
A czy na codzień nosi pampersy? Ja zastosowałam taką zasadę, że pampersy
schowałam głęboko i wyjmowałam (i nadal wyjmuję) tylko na noc. W ciągu dnia
cierpliwie (chyba zarobiłam na niebo ;-) ) zmieniałam slipki, jeśli tylko
Bartek troszkę je zmoczył. Pozwoliłam mu za każdym razem poczuć, co to
znaczy zsikać się w majty. I za każdym razem pocieszałam go, że następnym
razem na pewno zdąży na nocnik. Dziecko musi stale widzieć ten związek:
siusiu = mokro, inaczej może byc zdezorientoane, a w przypadku gdy nosi
pampersy i nigdy nie czuje, że po zrobieniu siusiu robi się mokro w
majteczkach, może najzwyczajniej w świecie nie pamiętać, że należy tę
potrzebę załatwiać na nocnik, i nie ma się czemu dziwić.

Pocieszam się tym, że jednak
> wszyscy sie nauczyli, to i mój Symonek tez w końcu załapie,nie?
Jasne, że w końcu załapie. A na imprezce z okazji 18-tych urodzin to już
pewnie nikt nie będzie pamiętał, jak to dokładnie z tym nocnikiem było
:-))))) W każdym razie już bliżej niż dalej :-))))

Pozdrawiam.
Agnieszka, mama Magdy (07.1995) i Bartka (06.2001)

witaj nocniku :-)

Autor: Alphie
2003-07-23 21:52:22

Gratulacje! - nasz Tadzio nie zalozy majtek za nic. Za to uwielbia swoje
pieluchy. Chyba bedzie ich uzywac do matury ;-)

--
Kasia, Tadzio 3l. i Dzidzius (~28.07.03) - Kalifornia

witaj nocniku :-)

Autor: Xena
2003-07-24 13:56:09

Osobnik znany jako Marynatka mieszkający pod adresem
dmgvhvgae7t4bekh8hb0unnf069125e80q@4ax.com napisał w ten deseń:

> I zaczynamy coraz dalej jeździć na spacery bez pieluchy - ale u nas
> dalej ten sam problem - w pieluchę już nie zrobi, pod krzaczek też
> nie,
> na nocnik gdziekolwiek indziej niż w domu tez nie zrobi :(

To w ogóle nie sika???? Czy tylko i wyłącznie w majtki?
Xena

witaj nocniku :-)

Autor: Agnieszka K
2003-07-24 13:56:43

Użytkownik Marynatka news:dmgvhvgae7t4bekh8hb0unnf069125e80q@4ax.com...
ale u nas
> dalej ten sam problem - w pieluchę już nie zrobi, pod krzaczek też nie,
> na nocnik gdziekolwiek indziej niż w domu tez nie zrobi :(
Cześć.
O to to właśnie!
Próbowałam raz potrzymać Bartkowi siusiaczka pod drzewkiem, ale małe to to
jakieś - jak to chwycić?, poza tym jak zaczął tak niemrawo siusiać, to mi
się nagle ciepło w rękę zrobiło....;-) Na razie wychodzę z nim za blok, w
razie czego szybko można dojść do domu (a zarazem ludzkich warunków
łazienkowo - higienicznych), a na dalszą podróż zabieram ekwipunek - majty i
spodenki na zmianę plus chusteczki pampers (głównie do wytarcia moich rąk).
Poza tym stałym gościem w mojej torbie jest woda mineralna niegazowana - ma
doprawdy szerokie zastosowanie...
Pozdrawiam serdecznie
Agnieszka, mama Magdy (07.1995) i Bartka (06.2001)
P.S. Dziś jestem wyjątkowo mocno niewyspana, bo synuś tak się przejął
siusianiem do nocnika, że wstał wcześniej od piania koguta i zasygnalizował,
że mu się chce. Potem o powrocie do łóżka nie było już mowy. Cieszyć się?
A.

witaj nocniku :-)

Autor: Marynatka
2003-07-24 17:14:39

Pewnego pięknego dnia, podpisując się jako Xena spamem@linkor.com.pl>, napisałeś (aś) :


>To w ogóle nie sika???? Czy tylko i wyłącznie w majtki?

Noooooo - wogóle nie sika.
Nie wysika nigdzie indziej niż w domu :(
Potrafi tak trzymać, że czasem myslę,ze zsikalby sięw te majtki i byłby
spokój...i dzieciak by się nie męczył.
No i niestety żadne dłuższe wypady nie wchodząteraz w rachubę - bo
jeszcze dostanie jakiegoś zapalenia od tego trzymania niepotrzebnego :(
Raz pojechaliśmy na cały dzień - nad wodę - wtedy już nie mógł wytrzymać
i siezsikał tak jak stał - ale ani w krzaki,ani na własny nocnik nie
usiadł :(
Dalej i dłużej niż 3-4 godzinki nie wybywam z domu bo mi go po prostu
szkoda. Cały czas tłumacze, że może pod krzaczek itp - ale na razie on
nie chce :(
M

witaj nocniku :-)

Autor: MOLNARka
2003-07-24 21:53:24

Użytkownik Marynatka
> Cały czas tłumacze, że może pod krzaczek itp - ale na razie on
> nie chce :(

A może mąż mu powinien to pokazać ? Znaczy jak facet sika ... dzieci
przecież uwielbiają naśladować dorosłych ?

Pozdrawiam
MOLNARka

 1    2    ›    »