Uczulenie, alergia czy ki grzyb!
Uczulenie, alergia czy ki grzyb!
Mili moi!
Mam problem z Juniorem, którego zsypało. Są to malinowe mniej więcej 1-3 mm
krostki, nie rozlewające się bez różowego podłoża. *Lekko wypukłe, nie
szorstkie i nie łuszczące się*. Czasem bledną, a czasem się robią z
powrotem różowiutkie. I najciekawsze - są tylko na przedramionach od
nadgarstka do łokcia (w zgięciu nie ma nic) mocniejsze od wewnętrznej
strony ręki. Ja zgłupiałam, pediatra zgłupiał, alergolog wysyła nas do
dermatologa.
Na czole, skroniach i wyżej wśród włosków, nosku i szyjce ma drobne
różowiutkie krosteczki, bez czubków, które czasem wyglądaja jak marmurkowa
skórka. Jak się spoci to wyłażą, w dzień jak szaleje to ich nie ma,
pojawiają się najczęściej wieczorem, po spanku. Mnie to wygląda na
potówki.
Natomiast te rączki to zupełnie inna bajka. Rzadsze, intensywniejsze w
kolorku i nie złażą całkowicie. Od kilku dni jedziemy na Zyrtecu i
Clemastince.
Mlody ostatnio zaczął dostawać bułkę. Od mniej więcej od 12-go miesiąca
życia jadał kaszkę jęczmienną i kluseczki, więc jakby nie było -
gluten, a
cerę miał jak u porcelanowej lali.
Uczulenie na słońce, kontaktówka, gluten to jest, czy jaki grzyb?
Karnację Diablik ma jaśniuteńką - delikatnie bladoróżową z gdzie
niegdzie
błękitnymi żyłeczkami! Smaruję go kremem Vichy z filtrem 60/16. Uczulenie
na krem wykluczam, bo smaruję mu także nóżki, a na nóżkach wysypki -
brak.
Czy jakiś maluszek reagował na składnik pokarmowy, słońce w tak nietypowy
sposób?
--
^^^^^^^Pozdrawiam Małgorzata^^^^^^^http://www.btsnet.com.pl/majkowscy^^^^^^
Charakter człowieka poznaje się dopiero wtedy, gdy staje się on
przełożonym /Erich Maria Remarque/
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
Serwis Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/