[W-wa] USG u Roszkowskiego - relacja
Przy okazji dyskusji o chałturach w/w lekarza obiecałam relacje z mojego
drugiego razu u sławnego doktora ... a więc właśnie dziś byłam i ...
... okazuje się, ze ja mam po prostu podobne poczucie humoru do tegoż
doktora.
Dla mnie był tak samo jak poprzednio miły, normalny, żartował sobie z nami
choć rzeczywiście jest ogólnie niezbyt serdeczny czy wylewny (nie głaskał
mnie po brzuszku itp).
On ma chyba taki szorstki sposób bycia ... ze czasami usadza
rozhisteryzowane ciężarówki (vide: niech Pani głupot z internetu nie czyta,
ja chyba wiem lepiej, zdjęć organów płciowych nie robię z założenia).
Natomiast profesjonalny jest, sprawdzał wszystko kilkakrotnie i wyjaśniał co
robi i dlaczego (siedzieliśmy u niego ~40 minut).
Także po dwóch wizytach u doktora Roszkowskiego moge z całą stanowczością
powiedzieć, ze on jest najzupełniej normalny (w sensie odnoszenia sie do
pacjentek) a jedyne co mu można zarzucic to brak wylewności i uśmiechu non
stop. Ale IMO nadrabia wiedzą i sławą
Ja szczerze polecam ... i gdyby jeszcze trzeba było to też do niego pójdę.
No albo ja mam niesamowitego farta i trafiłam 2 razy w dziesiątke czyli jego
dobry humor.
Acha ... zapomniałabym (teraz będzie prywata) z moimi dzieciakami jest
wszystko super .... a mój brzuch zamieszkuje rodzeństwo mieszane ;-) Czyli
moje przeczucie się sprawdziło ;-)
Pozdrawiam
MOLNARka
i 2 brzuszkowe maleństwa różnej płci ~kwiecień 2004
REKLAMA: www.pierre.com.pl
[W-wa] USG u Roszkowskiego - relacja
[W-wa] USG u Roszkowskiego - relacja
Użytkownik MOLNARka
news:brns23$e68$1@nemesis.news.tpi.pl...
> Acha ... zapomniałabym (teraz będzie prywata) z moimi dzieciakami jest
> wszystko super .... a mój brzuch zamieszkuje rodzeństwo mieszane ;-)
Czyli
> moje przeczucie się sprawdziło ;-)
No super!! Serdeczne gratulacje!! Rety, ale miałaś fuksa!! Parka za
jednym zamachem :) - jeszcze raz wszystkiego dobrego !~
pozdrawia
ciocia bliźniaczek (dziewuszek rozbójnickich) - BasiaP
[W-wa] USG u Roszkowskiego - relacja
MOLNARka pisze:
> Acha ... zapomniałabym (teraz będzie prywata) z moimi dzieciakami jest
> wszystko super .... a mój brzuch zamieszkuje rodzeństwo mieszane ;-)
Ty to masz fuksa ;-) Parka za jednym zamachem. Gratulacje :-)
--
PozdrawiaM.
[W-wa] USG u Roszkowskiego - relacja
Użytkownik MOLNARka
> Przy okazji dyskusji o chałturach w/w lekarza obiecałam relacje z mojego
> drugiego razu u sławnego doktora ... a więc właśnie dziś byłam i ...
A już myślałam, że zapomniałaś o tej relacji... ;-)
> ... okazuje się, ze ja mam po prostu podobne poczucie humoru do tegoż
> doktora.
Uwierz, MOLNARko, że my na początku też...
> Dla mnie był tak samo jak poprzednio miły, normalny, żartował sobie z
nami
> choć rzeczywiście jest ogólnie niezbyt serdeczny czy wylewny (nie
głaskał
> mnie po brzuszku itp).
Nie wiem, ja Ty, ale ja też nie znam lekarza, co głaszcze po brzuszku.
Chyba, że końcówką do USG. ;-) W badaniu nie o głaskanie w końcu
chodzi...
> On ma chyba taki szorstki sposób bycia ... ze czasami usadza
> rozhisteryzowane ciężarówki (vide: niech Pani głupot z internetu nie
czyta,
> ja chyba wiem lepiej, zdjęć organów płciowych nie robię z założenia).
Chcesz przez to napisać, że jestem rozhisteryzowana? I gdzie pisalam o
zdjęciu organów płciowych. Chodilo nam jedynie o powiedzenie nam, jaka
jest płeć.
> Natomiast profesjonalny jest, sprawdzał wszystko kilkakrotnie i wyjaśniał
co
> robi i dlaczego (siedzieliśmy u niego ~40 minut).
Profesjonalności Mu rzeczywiście nie można odmówić. :-)
> No albo ja mam niesamowitego farta i trafiłam 2 razy w dziesiątke czyli
jego
> dobry humor.
A może masz takiego farta, że akurat jesteś w ciąży bliźniaczej, czyli
innej, niż większość ciąż, co jest znacznie bardziej z założenia
interesujące dla lekarza?
> Acha ... zapomniałabym (teraz będzie prywata) z moimi dzieciakami jest
> wszystko super .... a mój brzuch zamieszkuje rodzeństwo mieszane ;-) Czyli
> moje przeczucie się sprawdziło ;-)
Serdeczne gratulacje! :-)
Pozdrawiam!
Iwonka z Dzidzią (42 tydzień w brzuszku)
[W-wa] USG u Roszkowskiego - relacja
MOLNARka wrote:
> Dla mnie był tak samo jak poprzednio miły, normalny, żartował sobie z
nami
> choć rzeczywiście jest ogólnie niezbyt serdeczny czy wylewny (nie
głaskał
> mnie po brzuszku itp).
Ja go znalam z pracy i tez bywal chlodny, ale zawsze bardzo profesjonalny.
> On ma chyba taki szorstki sposób bycia ... ze czasami usadza
> rozhisteryzowane ciężarówki (vide: niech Pani głupot z internetu nie
czyta,
> ja chyba wiem lepiej, zdjęć organów płciowych nie robię z założenia).
U mnie natomiast, czego nie zapomnie do konca zycia:
kochana, jestes do operacji, pamietaj!! (Dodam, ze wtedy widzialam go
pierwszy raz w zyciu.) Bylo to dosc przekonujace - po tygodniu mialam
juz usuniety nowotwor...
> Acha ... zapomniałabym (teraz będzie prywata) z moimi dzieciakami jest
> wszystko super .... a mój brzuch zamieszkuje rodzeństwo mieszane ;-) Czyli
> moje przeczucie się sprawdziło ;-)
Bardzo sie z Wami ciesze :-)
--
pozdrawiam, magda
Victoria (7,5) i Annika (2,5)
[W-wa] USG u Roszkowskiego - relacja
Użytkownik Marchewka
> A już myślałam, że zapomniałaś o tej relacji... ;-)
Spoko, spoko ... trochę to długo trwało ale ja nie zapominam o obietnicach.
> Uwierz, MOLNARko, że my na początku też...
No ale my do końca ... :-)
> Nie wiem, ja Ty, ale ja też nie znam lekarza, co głaszcze po brzuszku.
> Chyba, że końcówką do USG. ;-) W badaniu nie o głaskanie w końcu
chodzi...
No widzisz ... a ja znam ... moją doktor prowadzącą z Medicovera, która i
profesjonalna jest ale i po kobiecemu z brzuchem pogada i pogłaszcze.
Miłe i to i rozluźnia atmosferę ... ale nie niezbedne.
> Chcesz przez to napisać, że jestem rozhisteryzowana? I gdzie pisalam o
> zdjęciu organów płciowych. Chodilo nam jedynie o powiedzenie nam, jaka
> jest płeć.
Te teksty to on do mnie dziś powiedział ... na moje jakieś tam uwagi, ze
coś
czytałam, gdzieś słyszałam, coś bym chciała. Nie piję do Ciebie.
I ogólnie uważam, że prawie wszystkie ciężarówki są rozhisteryzowane ...
kwestia tylko jak bardzo.
> A może masz takiego farta, że akurat jesteś w ciąży bliźniaczej, czyli
> innej, niż większość ciąż, co jest znacznie bardziej z założenia
> interesujące dla lekarza?
Byc może. Choc ta moja ciąża jest dwukosmówkowa więc wcale nie taka dla
niego ciekawa.
Podobno dla niego najbardziej interesujące sa złe przypadki ... czyli
rzeczywiście patologie i wady.
--
Pozdrawiam
MOLNARka
i 2 brzuszkowe maleństwa ~kwiecień 2004
REKLAMA: www.pierre.com.pl
[W-wa] USG u Roszkowskiego - relacja
MOLNARka
news:brnvr0$mbt$1@atlantis.news.tpi.pl :
> Byc może. Choc ta moja ciąża jest dwukosmówkowa więc wcale nie taka dla
> niego ciekawa.
Znaczy młodzież osobno mieszka? Dwupokojowa jesteś?
Daruj ciekawość, ale to niezwykle pasjonujące :)
--
... :: s i w a ( a t ) v e g e . p l :: ...
... :: ICQ:67729327 :.....: GG:25557 :: ...
... :: .... JID:siwa@jabber.org .... :: ...
[W-wa] USG u Roszkowskiego - relacja
Użytkownik siwa
> Znaczy młodzież osobno mieszka? Dwupokojowa jesteś?
> Daruj ciekawość, ale to niezwykle pasjonujące :)
Dokładnie tak.
I to jest ta łagodniejsza wersja ciązy bliźniaczej.
I tak dwupokojowość to bezpieczna jest bardzo - bo zroślaków nie będzie,
bo
się nie poplączą pępowiny i nie będzie zespołu podkradania bliźniaczego
(czyli jeden bliźniak nie zje drugiego).
A jeszcze dodam, ze ta dwupokojowośc wcale nie musi świadczyć o
dwujajowości ... dokładnie to jest tak, ze jak jest jeden pokój to są
na pewno bliźniaki jednojajowe. A jak są dwa pokoje to moga być dwujajowe
ale tez i jedno jajowe (jak się komórki podzielą szybko - czyli w ciągu 3
dni).
Więc moja ciąża wiele sie od zwykłej ciąży nie różni ... oprócz tego,
ze
jest w środku 2 dzieci ;-)
A może ja bym tak temat pracy doktorskiej zmieniła ... i zaczęła o
bliźniakach pisać ? :-)
--
Pozdrawiam
MOLNARka
i 2 brzuszkowe maleństwa ~kwiecień 2004
REKLAMA: www.pierre.com.pl