« Powrót do strony głównej...


grupa - wrzucanie brrrr

Autor: agagoc
2003-07-24 22:47:17

Kochani,
Jestem z Wami juz jakiś czas, dlatego pozwalam sobie tak napisać.
Chociaż muszę przyznac, że z wieloma osobami piszącymi na grupę się
nie zgadzam (np. tam, gdzie chodzi o bicie dzieci).
Wiem, że to może nie powinno się znaleźć tutaj, ale co mi tam...
Zastanawiam się, dlaczego tak agresywnie sobie na wzajem wrzucacie???
Dlaczego grupa, która spotyka się w necie, żeby porozmawiać o swoich
problemach w ciąży czy radościach lub troskach po jej ukończeniu jest
w stosunku do siebie taka agresywna??? Tak fajnie było część z Was
poznać poprzez zamieszczone adresy do zdjęć i co z tego, skoro wszytko
psują niektóre posty.
Czy po trudach zmagania z codziennością nie macie ochoty odezwać się do
kogoś życzliwego ;))))))). Apeluję o więcej przyjaznych wypowiedzi.
Z drugiej strony bardzo jestem ciekawa, jakie są Wasze odczucia na ten
temat.

Pozdrawiam,
agagoc :)))))))))))))))))))

grupa - wrzucanie brrrr

Autor: Tata
2003-07-24 23:59:11

grupa - wrzucanie brrrr

Autor: Ewelina2
2003-07-24 23:59:11

Użytkownik agagoc news:bfpgla$ut$1@atlantis.news.tpi.pl...
> Kochani,
> Jestem z Wami juz jakiś czas, dlatego pozwalam sobie tak napisać.
> Chociaż muszę przyznac, że z wieloma osobami piszącymi na grupę się
> nie zgadzam (np. tam, gdzie chodzi o bicie dzieci).
> Wiem, że to może nie powinno się znaleźć tutaj, ale co mi tam...
> Zastanawiam się, dlaczego tak agresywnie sobie na wzajem wrzucacie???

Dołączam się.
Czasem nawet jak mam coś do powiedzenia, to milczę, bo nie chcę brać udziału
w kolejnej rozwijającej się pyskówce.
A tak fajnie było...
pozdrawiam,
--
Ewelina i Alicja 05.01.02
http://dzidziek-alicja.w.interia.pl/index.html

grupa - wrzucanie brrrr

Autor: Dorota***
2003-07-25 00:42:05

> Dołączam się.
> Czasem nawet jak mam coś do powiedzenia, to milczę, bo nie chcę brać
udziału
> w kolejnej rozwijającej się pyskówce.
> A tak fajnie było...

Ja też. Myślę, że za te dziwne spory można winić nasz wrodzony, polski
mesjanizm
;-)
Dorota

grupa - wrzucanie brrrr

Autor: Lusia
2003-07-25 02:07:19

Użytkownik agagoc news:bfpgla$ut$1@atlantis.news.tpi.pl...
> Kochani,
> Jestem z Wami juz jakiś czas, dlatego pozwalam sobie tak napisać.
> Chociaż muszę przyznac, że z wieloma osobami piszącymi na grupę się
> nie zgadzam (np. tam, gdzie chodzi o bicie dzieci).

(albo juz wlasciwie wcale o to bicie nie chodzi)
Rozumiem ze to miedzy innymi do mnie wiec dziekuje za okazje i spiesze co
nieco wyjasnic (jesli ktos jeszcze w ogole mnie czyta :( )

> Wiem, że to może nie powinno się znaleźć tutaj, ale co mi tam...
> Zastanawiam się, dlaczego tak agresywnie sobie na wzajem wrzucacie???
> Dlaczego grupa, która spotyka się w necie, żeby porozmawiać o swoich
> problemach w ciąży czy radościach lub troskach po jej ukończeniu jest
> w stosunku do siebie taka agresywna??? Tak fajnie było część z Was
> poznać poprzez zamieszczone adresy do zdjęć i co z tego, skoro wszytko
> psują niektóre posty.

Szczerze mowiac mnie tez zawsze draznily takie wyrwane z konteksu slowne
przepychanki. Jednak kiedy sama zostalam zaatakowana trudno mi bylo sie
powstrzymac. Niby dlaczego nie mialam sie bronic. A potem inny watek,
spontanicznie wtracona uwaga i znow sie posypalo.
Ale o tym dosc bo juz nie chce niczego zaczynac od nowa. Przepraszam
wszystkich za zasmiecanie skrzynek .

Dowodem moich dobrych intencji niech beda wszystkie pozostale watki w
ktorych bralam udzial. I kilka prob zakonczenia tej komedii.
(nawet moj maz czytajac to nie mogl wytrzymac i sie przylaczyl ale to juz
calkiem inna historia)

> Czy po trudach zmagania z codziennością nie macie ochoty odezwać się do
> kogoś życzliwego ;))))))).

Wlasnie dlatego tu jestem.
Kurcze tak krotko a tak namieszalam.


Pozdrawiam wszystkich cieplutko
Lusia (zona Ryska )

grupa - wrzucanie brrrr

Autor: dont ask@poczta.onet.pl
2003-07-25 07:39:39

> Zastanawiam się, dlaczego tak agresywnie sobie na wzajem wrzucacie???
> Dlaczego grupa, która spotyka się w necie, żeby porozmawiać o swoich
> problemach w ciąży czy radościach lub troskach po jej ukończeniu jest
> w stosunku do siebie taka agresywna??? Tak fajnie było część z Was
> poznać poprzez zamieszczone adresy do zdjęć i co z tego, skoro wszytko
> psują niektóre posty.

Zwłaszcza przykre mi się to wydaje, kiedy czyjeś pytanie, czy problem po kilku
odpowiedziach przeradza się w kłutnie na inny temat, co wygląda jak
lekceważenie rozpoczynającego wątek...

Podobnie jak Ty, nie rozumiem skąd ta chęć jałowej polemiki...

Magda

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

grupa - wrzucanie brrrr

Autor: Lusia
2003-07-25 09:08:17

Użytkownik Nixe news:bfqj7p$lgq$1@news.onet.pl...
> Lusia tak oto pisze:
>
> :: Dowodem moich dobrych intencji niech beda wszystkie pozostale watki w
> :: ktorych bralam udzial. I kilka prob zakonczenia tej komedii.
> :: (nawet moj maz czytajac to nie mogl wytrzymac i sie przylaczyl ale to
juz
> :: calkiem inna historia)
>
> A można wiedzieć w jakim celu się przyłączał tu, w grupie?
> Czy to także była próba zakończenia owej komedii?
> Nie mógł Ci tego powiedzieć normalnie, w domu?
> [BTW - Czy mąż zamierza udzielać się tutaj, wypowiadając w sprawach
> merytorycznych? :->]
>
> Dla mnie to wszystko taka gigantyczna lipa, że aż mi Cię szkoda.
>
> --
> PozdrawiaM.
>
O to musialabys jego zapytac :)

Pozdrawiam
Lusia

grupa - wrzucanie brrrr

Autor: Toto
2003-07-25 09:13:31

Użytkownik Nixe news:bfqj7p$lgq$1@news.onet.pl...
> Lusia tak oto pisze:
>
> :: Dowodem moich dobrych intencji niech beda wszystkie pozostale watki w
> :: ktorych bralam udzial. I kilka prob zakonczenia tej komedii.
> :: (nawet moj maz czytajac to nie mogl wytrzymac i sie przylaczyl ale to
juz
> :: calkiem inna historia)
>
> A można wiedzieć w jakim celu się przyłączał tu, w grupie?

Czytam grupę od jakiegoś czasu i przyznają szlag mnie trafił.

> Czy to także była próba zakończenia owej komedii?
Była, niestety nie udana.

> Nie mógł Ci tego powiedzieć normalnie, w domu?
Teraz wiem, że mogłem byłoby milej.

> [BTW - Czy mąż zamierza udzielać się tutaj, wypowiadając w sprawach
> merytorycznych? :->]
Może spróbuję, ale chyba za chwilę. Teraz nie widzę sensu bo i tak masz mnie
za klona Lusi.. a szkoda.
>
> Dla mnie to wszystko taka gigantyczna lipa, że aż mi Cię szkoda.
Szkoda Ci Lusi że do dyskusji włącza się mąż? Hmm.. niech tak będzie.
Sprawdź teraz nagłówek tej wiadomości.
Jeżeli chcesz potwierdzić to co jest prawdziwe? poślij coś na priva.
>
> --
> PozdrawiaM.
Też gorąco pozdrawiam, szkoda, że przestaje mnie to bawić...
Rysiek
>
>

grupa - wrzucanie brrrr

Autor: Marcin Goralski
2003-07-25 09:22:47

Nixe news:bfqj7p$lgq$1@news.onet.pl...
> [BTW - Czy mąż zamierza udzielać się tutaj, wypowiadając w sprawach
> merytorycznych? :->]

Hmm, rozumiem, ze facet nie ma tu prawa sie wypowiadac, bo TY, jako kobieta,
masz jedyne sluszne zdanie na tej grupie ? troche luzu i pokory, sa faceci,
ktorzy wiecej wiedza o wychowywaniu dzieci niz ty

marcin

 1    2    3    4    5    6    7    8    9    10    11    12    ›    »