« Powrót do strony głównej...


nie chce jeść obiadków :-((

Autor: Izabella S-B
2004-01-05 10:37:53

Witam. Mam taki problem i nie wiem co zrobić. Widzę ze Mikołajowi poprostu
nie smakuja zupki - i to ani moje, które sama ugotowałam ani te ze słoiczka.
Juz sama nie wiem co mam zrobić. Starałam się nawet go przetrzymać - dawałam
zupke po 5 godz od ostatniego mleka, ale też zjadł może z 4 łyżeczki i
koniec zaraz po tym wypił całe mleko taki był głodny.
Moze ktoś ma jakiś inny pomysł lub przepis???
Zrobiłam też ryż z jabłkiem ale też była buzia zamknięta i już. a np deserki
je ale takie np. kaszka + jakies owoce ze słoiczka. same słoiczki są fe.
Albo ostatnio kupiłam mu deserek waniliowy HIPP to smakowało - ale też nie
zjadł całego słoiczka.
Pozdrawiam Iza + Mikołaj 3.06.2003

nie chce jeść obiadków :-((

Autor: Tata
2004-01-05 11:51:16

nie chce jeść obiadków :-((

Autor: makaron
2004-01-05 11:51:16

Dnia 04-01-05 10:37, Użytkownik Izabella S-B napisał:

> Witam. Mam taki problem i nie wiem co zrobić. Widzę ze Mikołajowi poprostu
> nie smakuja zupki - i to ani moje, które sama ugotowałam ani te ze słoiczka.

nie kazde polroczne dziecko musi z defincji jesc zupki. moze lepiej
poczekac, az sam zacznie sie ich domagac?

istnieje takze mozliwosc, ze zarowno twoje zupki, jak i sloiczkowe sa
niesmaczne.

> Juz sama nie wiem co mam zrobić. Starałam się nawet go przetrzymać - dawałam
> zupke po 5 godz od ostatniego mleka, ale też zjadł może z 4 łyżeczki i
> koniec zaraz po tym wypił całe mleko taki był głodny.

w imie zupki glodzic dziecko przez pol dnia? khm.

> Albo ostatnio kupiłam mu deserek waniliowy HIPP to smakowało - ale też nie
> zjadł całego słoiczka.

widocznie sie zaslodzil na amen. nie zapominaj o cudownej cesze
slodkiego jedzenia, ktore blokuje apetyt i skutecznie zniecheca dziecko
do jakichkolwiek innych potraw.

makaron

nie chce jeść obiadków :-((

Autor: złośliwa
2004-01-05 12:27:09

Użytkownik Izabella S-B > Witam. Mam taki problem i nie wiem co zrobić. Widzę ze Mikołajowi poprostu
> nie smakuja zupki - i to ani moje, które sama ugotowałam ani te ze
słoiczka.
>
w tym miejscu zgadzam się z makaronem ( o matko świat się wali ! :D ). Mam
koleżankę której synek do 1,5 roku siedział li jedynie na zupkach
słoiczkowych - moja Nitka od razu musiała mieć zupy wyraźne, czyli z
przyprawami, z solą żadne papki i takie tam. Wcinała aż jej się uszy
trzęsły.

> Juz sama nie wiem co mam zrobić. Starałam się nawet go przetrzymać -
dawałam
> zupke po 5 godz od ostatniego mleka, ale też zjadł może z 4 łyżeczki i
> koniec zaraz po tym wypił całe mleko taki był głodny.
>
hmmm wydaje mi się jednak że pół roczne dziecko to nadal bazuje na mleku a
wprowadzenie mu zupek jako odrębnego posiłku to chyba się mija z celem ? W
sumie nie wiem, ekspertem nie jestem ale z tego co wiem moje ówcześniejsze 6
miesięczne dziecko nadal było na piersi cały czas a zupki czy też deserki
były li jedynie dodatkiem. Dopiero 8/10 miesiac to ( u nas ) jako takie
kształtowanie się reguł żywieniowych. Do roku czasu nadal obowiązywało 3
razy dziennie mleko ( teraz tylko 2 razy ). Więc może warto troszkę odpuścić
? :)

> Zrobiłam też ryż z jabłkiem ale też była buzia zamknięta i już. a np
deserki
> je ale takie np. kaszka + jakies owoce ze słoiczka.
>
już teraz nie pamiętam od kiedy co Nitka jadła ale wiem że lubiła chleb ( i
skórki od niego ) albo chlebek z twarożkiem ( więcej się nasyskała niż
najadła ale to była dla niej frajda ), jajko na miekko, 7/8 miesiąc to były
ryby.
A próbowałaś sama trzeć jabłko ? albo marchew ? może w ramach deserków to by
coś dało :)

I jeszcze raz muszę się zgodzić z makaronem że zapychanie dziecka słodkimi
deserkami daje efekt sytości więc później problemy z innymi posiłkami.
Pozatym jeśli dziecko przyzwyczaisz do słodkiego jedzonka to potem będzie
trudno Ci je odzwyczaić :)

--
Kasia + Weronika ( 2 latka i 11 miesięcy )
gg 181718

nie chce jeść obiadków :-((

Autor: Ola Pytka
2004-01-05 12:44:08

Użytkownik Izabella S-B news:btbchi$4ne$1@inews.gazeta.pl...
> Witam. Mam taki problem i nie wiem co zrobić. Widzę ze Mikołajowi poprostu
> nie smakuja zupki - i to ani moje, które sama ugotowałam ani te ze
słoiczka.
> Juz sama nie wiem co mam zrobić.

Po prostu zaczekaj. 6 miesiecy nie jest jakas magicznym wiekiem, w ktorym
nastepuje radykalny przelom w zyciu niemowlaka. NAdal glowna podstawa jego
diety jest mleko i jest to calkowicie naturalne. Synek moze spokojnie
jeszcze jakis czas jadac tylko mleko bez koniecznosci wzbogacania jego
diety. Zaczekaj. Za miesiac lub pare tygodni moze chetniej posmakowac zupki.
Nasz Piotrek od malego wcinal ze smakiem dokladnie wszystko - zupki
sloiczkowe, owocki, nasze jedzonko, ale znam pania, ktorej coreczka do 9
miesiaca zycia zyla tylko jej mlekiem i nic na tym nie stracila. Oczywiscie
trzeba kontrolowac wage malucha i ogolny jego rozwoj. Cierpliwosci, nikt do
konca zycia nie zyje tylko mlekiem.

Pzdr.

--
Ola, Piotrus (25.09.2002) i Fasolka (~24.07.2004)
GG 4118346

nie chce jeść obiadków :-((

Autor: Izabella S-B
2004-01-05 13:09:02

Sęk w tym że Mikołaj jest na mleku modyfikowanym, nowe pokarmy miał
wprowadzane od 4 - miesiaca( zgodnie z zaleceniem pediatry - dobrego
pediatry).Na początku jadł zupki bardzo ładnie, a jakiś miesiąc, poprostu
ich nie chce.

>jeszcze raz muszę się zgodzić z makaronem że zapychanie dziecka słodkimi
deserkami daje efekt sytości więc później problemy z innymi posiłkami.
Pozatym jeśli dziecko przyzwyczaisz do słodkiego jedzonka to potem będzie
trudno Ci je odzwyczaić :)

Słodkich deserków też raczej nie dostaje wiele, najczęściej kaszkę na wodzie
z jakimś przecierem owocowym.

>
>Po prostu zaczekaj. 6 miesiecy nie jest jakas magicznym wiekiem, w ktorym
> nastepuje radykalny przelom w zyciu niemowlaka. NAdal glowna podstawa jego
> diety jest mleko i jest to calkowicie naturalne. Synek moze spokojnie
> jeszcze jakis czas jadac tylko mleko bez koniecznosci wzbogacania jego
> diety.

Pediatra zalecił właśnie urozmaicanie diety, więc raczej nie powinien być
na samym mleku, tym bardziej że zupki jadł i to już z mięskiem.
Mikołaj skończył wczoraj 7 miesiecy i pół roku nie było jakimś magicznym
wiekiem, wszystko miał wprowadzane wcześniej niż dzieci karmione piersią. U
niego obiad jest odrębnym posiłkiem.

> A próbowałaś sama trzeć jabłko ? albo marchew ? może w ramach deserków to
by
coś dało :)

oczywiście to robię codziennie - zjada ze smakiem

>istnieje takze mozliwosc, ze zarowno twoje zupki, jak i sloiczkowe sa
niesmaczne.

Owszem liczę sie z tym, staram sie robic jak najlepiej potrafie, wiec moze
ktos ma jakis przepis na super zupkę ??? :-)))
A moze ktoś miał ten sam problem? jak sobie poradził???

Pozdrawiam Iza i Mikołajek 3.06.2003

nie chce jeść obiadków :-((

Autor: makaron
2004-01-05 14:09:58

Dnia 04-01-05 13:09, Użytkownik Izabella S-B napisał:

> ktos ma jakis przepis na super zupkę ??? :-)))
> A moze ktoś miał ten sam problem? jak sobie poradził???

kurcze, nasze dzieci zawsze jadly zupy bez problemow i trudno mi podac
jakies magiczne wskazowki. to byly te same zupy, ktore my mielismy na
talerzach, oczywiscie zmiksowane w zaleznosci od staniu uzebienia. nie
zawieraly wywarow miesno-kostnych, smietany, soli tez nie bylo za wiele.

makaron

nie chce jeść obiadków :-((

Autor: cari
2004-01-05 16:40:59

Użytkownik Izabella S-B news:btblrf$gn4$1@inews.gazeta.pl...
> Sęk w tym że Mikołaj jest na mleku modyfikowanym,
To o niczym nie przesadza. Moj synek tez pije mleko modyfikowane (do teraz),
jednak z zupkami sie nie spieszylam, mimo, iz byl straszny glodomorek.

>Na początku jadł zupki bardzo ładnie, a jakiś miesiąc, poprostu ich nie
chce.
Byc moze podalas mu jakas zupke, do ktorej wlozylas nowe warzywo, a ktore
zmienilo kompletnie smak. Malec mog sobie zapamietac (nie dziw sie dzieci sa
madre) i kojarzy teraz kazda zupke z tym smakiem. Wiem, co mowie, gdyz
podalam Mikolajowi zupke marchewkowa (w sloiczku) i plul nia na odleglos,
swoja droga mial racje, okropna. Odstawilismy na ok. m-c tego typu posilek.
Jadl tylko mleko, kaszki i jablka. Teraz uwielbia zupki (gotuje sama, maly
jest alergikiem i nie wszystko moze jesc, a gotowce czesto zawieraja seler
lub por).

> Słodkich deserków też raczej nie dostaje wiele, najczęściej kaszkę na
wodzie
> z jakimś przecierem owocowym.
Proponuje gotowane jablka (od alergolog wiem, ze mniej uczulaja niz surowe i
nie powoduja zaparc).

> Pediatra zalecił właśnie urozmaicanie diety, więc raczej nie powinien być
> na samym mleku, tym bardziej że zupki jadł i to już z mięskiem.
Zalecila, ale skoro dziecko nie chce, to nic na sile, bo potem bedzie
niejadkiem.

> Mikołaj skończył wczoraj 7 miesiecy i pół roku nie było jakimś magicznym
> wiekiem, wszystko miał wprowadzane wcześniej niż dzieci karmione piersią.
To nic. Wierz mi, ze spokojnie moze byc na mleczku. Jesli to Cie nie
przekonuje, to zacznij od gotowania zupek jednoskladnikowych.

> Owszem liczę sie z tym, staram sie robic jak najlepiej potrafie, wiec moze
> ktos ma jakis przepis na super zupkę ??? :-)))
Nie ma super zupki. Jest taka, ktora Twoje dziecko polubi. Niestety nie
podam gotowego przepisu, bo kazdy lubi co innego. Musisz sama sprawdzic,
moze naprawde potrzeba przerwy i Mikolaj za jakis czas zapomni, ze cos Mu
nie smakowalo.

> A moze ktoś miał ten sam problem? jak sobie poradził???
J.w.:)

> Pozdrawiam Iza i Mikołajek 3.06.2003

pozdr
cari i Mikolaj (23.09.2002) budzacy sie z drzemki:)