Re: Zyczenia unijne
> Sprobuj chciaz popatrzec na swiat tak jak ja to czynie. O konkretnie,
> ustosunkowujac sie do Twojego postu:
> Mowisz o przypadlosciach narodowych... owszem one sa, ale nic lepiej ich
> nie uleczy jak otwarcie na swiat. Lepsze to od zamykania sie we wlasnej
> skorupie, pielegnowanie wlasnych fobii i lekow.
A kto ci broni otwierać się bez Unii? To tylko bajarze w TVP twierdzą, że
bez
placenia skladki do Brukseli nie można. Za 60 tys. miesięcznie (jak
Durczok)to
ja wystapie w TVP i udowodnię - z użyciem aparatu matematycznego, takiego, ze
nikt się nie przyczepi, że Ziemia jest płaska.
W Unii chodzi o ekonomię, biznes, mamonę. Ale o tym przeciętni ludzie nie
mają
i nie będa mieć pojęcia. Za to latwo kupią ckliwe bajki o braterstwie,
jedności, otwartości.
> Piszesz ze wiele rzeczy zmarnowano po 89 roku. Owszem - ale gdziebysmy
> byli gdyby nie ow okragly stol? Popatrz na Bialorus.
A co ty k.... wiesz o Bialorusi ? Tyle co o rezimie Saddama, który był do
niedawna największym przyjacielem USA a teraz...? Chcesz dostać bzika -
sluchaj
dziennika.
Tylko w Polsce był ten nieszczęsny stół. I mamy najgorszą sytuację z tych
10
państw, które z nami wstąpiły.
> dla mnie ze sie nie mylilem. Ze w co wierzylem - bylo tego warte.
> A ze komuchy w Polsce sa u wladzy? Ich nikt nigdzie nie zaprosi.
Jeeez. Ty chyba coś wziąłeś. Toż oni w Brukseli skamlą o komuchów.
Huebner,
Truszczyński - to nie zwykłe komuchy ale w dodatku byli agenci reżimu. Cox
naciskał, żeby to wlaśnie oni nas wprowadzali. Zobacz kto kandyduje do PE z
list SLD... ręce opadają
gosia
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
Re: Zyczenia unijne
Re: Zyczenia unijne
Użytkownik gosia
> Jeeez. Ty chyba coś wziąłeś. Toż oni w Brukseli skamlą o komuchów.
Huebner,
> Truszczyński - to nie zwykłe komuchy ale w dodatku byli agenci reżimu.
Cox
> naciskał, żeby to wlaśnie oni nas wprowadzali. Zobacz kto kandyduje do
PE z
> list SLD... ręce opadają
Czy Ty cierpisz na spiskowa teorie dziejow? Dodaj jeszcze ze Balcerowicz
byl partii a po wojnie Kuron byl w Czerwonym Harcerstiwe.
I oto masz - polskie piekielko. Zamiast sie cieszyc ze Polska
znormalnieje - potrafisz jedynie biadolic. Typowo polskie. Widzialem
tego Giertycha 1 maja. Wybacz - ale jego poglady sa mi obce. Mam powyzej
uszu tej ciaglej wojenki ojczynianej. Nie lubie polskich serow i nie
lubie jezdzic Polonezem.
Od teraz bede wcinac sery holenderskie a jesli sie dorobie - kupie sobie
wypasionego Mercedesa. Nie rozumiesz tej subtelnej roznicy? To co
proponujesz to jedynie krytyka. Kolejny polski malkontent wiecznie
niezadowolony....
Nie oferujesz niczego - a to cos oferuje wlasnie unia.
J.
Re: Zyczenia unijne
Użytkownik gosia napisał w wiadomości
news:5e4c.00000297.40976dab@newsgate.onet.pl...
> A kto ci broni otwierać się bez Unii?
Otwierać się możesz, gorzej już nakłonić inne kraje, żeby się
otworzyły na
nas :) Tak więc możemy się otworzyć i brać od nich wszystko, ale już nie
możemy ich nakłonić żeby na takich samych zasadach brali wszystko od nas.
Obniżysz podatki? To uznają Twoje działania za dumping i przypakują cło i
tyle po Twoim otwarciu a wymianę z UE mamy jednak najwyższą.
> W Unii chodzi o ekonomię, biznes, mamonę.
To tak jak większości z nas.
> Ale o tym przeciętni ludzie nie mają
> i nie będa mieć pojęcia. Za to latwo kupią ckliwe bajki o braterstwie,
> jedności, otwartości.
eeee...tam. Ja tego nie kupuję.
> A co ty k.... wiesz o Bialorusi ? Tyle co o rezimie Saddama, który był
do
> niedawna największym przyjacielem USA a teraz...? Chcesz dostać bzika -
sluchaj
> dziennika.
:) Nie wierzę :)
Re: Zyczenia unijne
JurekA wrote:
> Od teraz bede wcinac sery holenderskie a jesli sie dorobie - kupie sobie
> wypasionego Mercedesa.
Niesamowite. To powiadasz, ze przed 1 maja nie mozna bylo kupic w Polsce
holenderskiego sera albo mercedesa ? Patrzcie, panstwo...
Przynajmniej teraz wiem, po co to wejscie do UE :)
Dunia (nadal rotflujaca)
--
Once sex was fun and diving was dangerous.
Today sex is dangerous and diving is fun.
Re: Zyczenia unijne
On Tue, 4 May 2004 12:40:57 +0200 I had a dream that JurekA
> Czy Ty cierpisz na spiskowa teorie dziejow?
No naczytała się jakichś pierdół patriotycznych, a o gospodarce to ma
pojęcie takie jak kot o muzyce :)
--
Grzegorz Janoszka odpowiadając POPRAW adres
UWAGA, mam specyficzne poczucie humoru! Na newsach wyrażam swoje prywatne
specyficzne poglądy, a nie moich byłych, obecnych i przyszłych pracodawców.
Re: Zyczenia unijne
Dunia wrote:
>
> Niesamowite. To powiadasz, ze przed 1 maja nie mozna bylo kupic w
> Polsce holenderskiego sera
Duniu, mieszkasz w Niemczech, tak? To ja Cie bardzo prosze o przysluge.
Gdy bedziesz kolejnym razem robic zakupy - badz tak mila i sprawdz ile
kosztuje u Ciebie belgijskie piwo czy holenderskie sery. A ja Ci potem
powiem ile to samo kosztuje u mnie w sklepie. Jak sie pewnie domyslasz -
istnieja a wlasciwie istnialy subtelne roznice w owych cenach. A owe
roznice - wynikaly z cel, ktorych od pierwszego maja juz nie ma.
A odnosnie Mercedesow - produkuje sie je w Niemczech a nie w Polsce.
J.
Re: Zyczenia unijne
Istota o niebywałych walorach umysłowych, ukrywająca się pod
intrygującym kryptonimem JurekA, na pograniczu apopleksji, wpijając
pazury w klawisze zdołała napisać:
> sprawdz ile
> kosztuje u Ciebie belgijskie piwo czy holenderskie sery. A ja Ci potem
> powiem ile to samo kosztuje u mnie w sklepie. Jak sie pewnie domyslasz -
> istnieja a wlasciwie istnialy subtelne roznice w owych cenach. A owe
> roznice - wynikaly z cel, ktorych od pierwszego maja juz nie ma.
O to już są te drastyczne spadki cen??? Gdzie uświadom mnie proszę. Może
Warszawa jeszcze nie weszła do UE, bo ja zauważam wzrost cen.
> A odnosnie Mercedesow - produkuje sie je w Niemczech a nie w Polsce.
I dlatego do 1 maja 2004 r. na oczy merca nie widziałeś?
--
|----------------- Pozdrawiam, Małgorzata Majkowska -----------------|
Symfonii nie wygrywa się na wierzbowych fujarkach.
|----------------- http://www.majkowscy.neostrada.pl
-----------------|
Re: Zyczenia unijne
Małgorzata /Polyanna/ Majkowska wrote:
> O to już są te drastyczne spadki cen??? Gdzie uświadom mnie proszę.
> Może Warszawa jeszcze nie weszła do UE, bo ja zauważam wzrost cen.
Widac na co innego w sklepach patrzymy. Tak sie glupio dla mnie sklada
ze jestem fanem serow. A za te - markowe z importu musialem placic
jakies chore kwoty.
Podobnie z piwami, winami. Jak ktos lubi whisky - pewnie tez sie
ucieszy. Oczywiscie - mozemy sie licytowac, Tobie moga belgijskie
czekoladki czy holenderskie sery nie smakowac. Perfum mozesz nie kochac,
aparatow fotograficznych nie uzywac. I taka dyskusja nie ma konca. Jak
pokazalo referendum unijne, polowa Polakow sie cieszy z tego ze jestesmy
w UE, polowa smuci. I tu - chyba sie nie przekonamy...
J.